Strona główna » Maximilian Egner – eksplozywny Niedźwiadek robi furorę

Maximilian Egner – eksplozywny Niedźwiadek robi furorę

3 komentarze
Rok temu nikt o nim nie słyszał, a w tym sezonie skrzydłowy zespołu z Przemyśla jest najlepiej zbierającym graczem 1. ligi i notuje średnie na poziomie doouble double na mecz. Jak gra Maximilian Egner i czy już wkrótce będziemy oglądać go na parkietach ekstraklasy?

Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>

Maximilian Egner, szaleje po pierwszoligowych parkietach, a tymczasem rok temu mało kto nim słyszał. Kim w ogóle jest skrzydłowy klubu z Przemyśla?

Debiutujący na tym poziomie rozgrywkowym zawodnik (21 lat, 200 cm), wychowany w Stanach Zjednoczonych, ale posiadający polski paszport, jest liderem beniaminka Niedźwiadki Chemart i (co szczególnie imponujące), prowadzi w klasyfikacji najlepszych zbierających ligi, chociaż grywa na pozycjach 3/4. Przyjrzałem się dokładniej grze Maxa, oto moje obserwacje.

Atak? Atleta z manewrami

To, co wyróżnia Maxa, na tle innych zawodników w 1. lidze, to jego fizyczność i atletyzm, które młody koszykarz świetnie wykorzystuje – szczególnie, że mając ok. 200 cm wzrostu bardzo dobrze radzi  sobie na pozycji 3, co jest też dużym handicapem dla całego zespołu. 

Handicapem, ponieważ Max ma bardzo dobrze rozwiniętą grę tyłem do kosza. Może nie jest to najpiękniejsze technicznie, ale ze względu na rozmiary Egnera – bardzo skuteczne. 

Drugą rzeczą, a jednocześnie czymś co rzadko (niestety) widzimy u młodych polskich zawodników, jest umiejętność kończenia akcji na kontakcie z przeciwnikiem. Bolączką naszego szkolenia, co z resztą doskonale było widać w lecie podczas ME kadr młodzieżowych, jest obawa przed kontaktem (blokiem) podczas kończenia akcji po grze 1 na 1. Egner tą sztukę opanował do perfekcji i jest to jeden z powodów, dla którego warto obserwować jego rozwój. 

.

Zaskakująco dobrze wygląda jego mechanika rzutu, która powinna ewoluować jeszcze w płynniejszą stronę. Mind-set (nastawienie mentalne) Maxa jest amerykański, czyli cechuje go chęć zdobywania punktów, m.in. poprzez rzuty, choć aktualnie bardziej po jednym koźle z półdystansu, niż z zza linii 6.75m. W tym momencie daje drużynie 12.6 punktu na mecz, na skuteczności 44.9% z gry.

Wracając do gry 1 na 1 – sporo napisałem o jego grze na kontakcie, ale aby do tego doszło, samo kozłowanie musi spowodować przynajmniej chwilowe minięcie obrońcy. W tym aspekcie widzę, jeszcze wiele do poprawy. Na poziomie 1. ligi fizyczność Egnera bardzo ułatwia grę na koźle, ale w przyszłości, kiedy ten aspekt nie będzie już tak wielkim atutem, trzeba będzie korzystać ze swojej techniki. 

Obrona? Sporo do poprawy, ale zbiórka wybitna

Bardzo dużo podobieństw w tym elemencie gry Maxa widzę z Arturem Łabinowiczem, niegdyś gwiazdą 1. ligi, a obecnie rezerwowym Kinga Szczecin. Dużo chęci, ogromne możliwości motoryczne, ale jeszcze sporo nauki, szczególnie w obronie zespołowej. Przykładowo – w niektórych meczach brak zejścia ze słabej strony do pomocy był aż nadto widoczny. 

.

W defensywie indywidualnej też brakuje doświadczenia. Max potrafi dobrze bronić na nogach, ale czasem jego eksplozywność i chęć efektywnej obrony sprawiają, że bardzo łatwo oddaje faule. W meczu z Weegree AZS Politechnika Opole, trener Robert Skibniewski wręcz celowo nakazał swoim zawodnikom grać 1 na 1 z Egnerem na początku spotkania, aby szybko złapał faule, czego efektem było popełnienie przez niego aż 3 przewinień w pierwszej kwarcie spotkania. 

To co przegra na obwodzie, Max potrafi oddać w swojej grze na tablicach. Przy wzroście ok. 200 cm jest aktualnie najlepiej zbierającym 1. ligi, ze znakomitą średnią 10.9 zb/mecz. Może nie jest wybitnym skoczkiem, ale ma smykałkę do zbiórek, zarówno na atakowanej, jak i bronionej tablicy. Nie ma dla niego piłek bezpańskich, w ataku potrafi zaatakować obręcz podczas każdego swojego rzutu lub rzutu kolegi z zespołu. 

Zachowując oczywiście proporcje – styl jego walki na tablicach kojarzy mi się z grą Kevina Love’a, który jeszcze w barwach Minnesota Timberwolves, potrafił być w czołówce zbierających ligi NBA, mimo niezbyt imponujących warunków fizycznych (w porównaniu do innych zawodników na tej pozycji), natomiast nadrabiał ustawianiem się i boiskowym IQ. W przypadku Maxa jest podobnie.

Przyszłość? Ekstraklasa będzie czekać

Czy Maximilian Egner jest gotowy na PLK? Odpowiem na to pytanie ulubionym stwierdzeniem prawników: to zależy. Nie sądzę, że wszedłby on do PLK z drzwiami i futryną, zwłaszcza, że na tym poziomie spotka równie dobrze przygotowanych atletycznie zawodników. 

Natomiast w fajnym projekcie, z mądrym trenerem, który będzie potrafił odpowiednio zaadaptować Egnera do PLK – nie jest to scenariusz całkiem science-fiction na przyszły sezon, aby Egner był solidnym zmiennikiem w rotacji klubu ekstraklasowego. Aczkolwiek pozostanie jeszcze w 1 lidze, w drużynie walczącej o coś więcej niż o utrzymanie (może nawet z Niedźwiadkami), wraz z poprawianiem swoich mankamentów – to też w wieku 22 lat nie musi być to złe rozwiązanie. Będę jednak bardzo zdziwiony, jeśli w przeciągu 2-3 sezonów nie zobaczymy Egnera na parkietach Polskiej Ligi Koszykówki..

Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>

3 komentarze

Krzysztof 28 listopada, 2023 - 11:16 - 11:16

Super analiza, brawo 🙂

Odpowiedz
Daniel 28 listopada, 2023 - 12:42 - 12:42

Brawa dla…Szymon Woźnik Pracuję z Maxem i podpisuję się pod tą analizą. Bardzo trafne spostrzeżenia. Nawet zbyt trafne, ułatwiają scauting Dotyczy to również dalszego planu rozwoju. Max jest bardzo świadomym i pokornym dla pracy chłopakiem. W Stanach grał pod koszem i gra na niskim skrzydle to nasz wspólny pomył na jego dalszy rozwój. Pozdrawiam, Daniel Puchalski.

Odpowiedz
Jan 7 grudnia, 2023 - 12:12 - 12:12

Pozdrowienia dla p. Daniela. Górnik 1994/95 pamiętamy!!!

PS. Pan Daniel (201 cm)Walczył z Pawłem Mazurem (197) z amerykanami i byczkami ze Wschodu..na czwarte miejsce w lidze..

Odpowiedz

Napisz komentarz

Najnowsze wpisy

@2022 – Strona wykonana przez  HashMagnet