Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>
Nie ulega wątpliwości: głównym powodem słabszej gry Trefla w końcówce poprzedniego sezonu były kontuzje. Ale po pierwsze – to Żan Tabak odpowiadał wówczas od początku do końca za budowę składu z wieloma zawodnikami z podejrzaną kartoteką medyczną. Po drugie – to właśnie on upierał się w marcu, chwilę po tym jak Andrzej Pluta junior rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze – by w roli strażaka sprowadzić do zespołu Strahinję Jovanovicia. Po trzecie – to on w trakcie playoff nie potrafił do końca wykorzystać trafiającego do kosza nawet krzesłem Jarosława Zyskowskiego.
Jovanović był bohaterem jedynego meczu playoff wygranego przez Trefla, ale chyba nikt w Sopocie o tym eksperymencie wolałbym już nie pamiętać.
Opinia o Żanie Tabaku – trenerze za słabym na ACB, ale takim, który w PLK „może wszystko” – została nadszarpnięta. Przez chwilę wiosną po Trójmieście krążyły nawet plotki, że Chorwat, który rok temu podpisał z Treflem trzyletni kontrakt, może już do Polski nie wrócić. Stało się inaczej, choć Tabak stracił nieco władzy. Budowę nowej drużyny musiał konsultować z szefami klubu
Czy w nowym sezonie wróci na szczyt? Sztaby szkoleniowe drużyn PLK nieszczególnie mocno w taki scenariusz wierzą. Żaden z nich nie wymienił nazwiska Chorwata w gronie kandydatów do zdobycia nagrody dla najlepszego trenera sezonu 2023/24.
W poprzednim sezonie: 8. miejsce.
Bilans: 17-13 (w domu 9-6, na wyjeździe 8-7).
Oczami sztabów szkoleniowych wszystkich 16 klubów PLK oceniamy dziesięciu najważniejszych (na chwilę wypełniania ankiet) zawodników zespołu. W nawiasie po każdym zawodniku – średnia ocena potencjału sportowego.
Przyjęta skala ocen:
10 – może zostać MVP sezonu
9 – niekwestionowana gwiazda ligi, może przesądzać o wynikach serii playoff
8 – gwiazda, jest w stanie wygrywać pojedyncze mecze
7 – gracz, który niemal w każdym zespole PLK mógłby grać w pierwszej piątce
6 – jeśli masz go w piątce, wiesz że możesz się bić o play-off
5 – solidny, ligowy rzemieślnik
4 – budzący zaufanie gracz drugiego planu, awaryjnie może zagrać i 20 min
3 – gracz na 10-15 min, który może kilka razy w sezonie pozytywnie zaskoczyć
2 – koszykarz wypełniający skład, ale z szansami na rozwój – wiosną może być w ograniczonej roli przydatny!
1 – gracz wypełniający skład, bez znaczących szans na rozwój
TREFL SOPOT
Skład drużyny – kolejność zupełnie nieprzypadkowa
Aaron Best (8,5)
W poprzednim sezonie grał w EuroCup, czyli na naprawdę wysokim poziomie. Widać było doświadczenie i niewątpliwą sportową klasę już w sparingach – w większości z nich to właśnie Best był liderem punktowym Trefla. Kanadyjczyk może – ba, powinien! – być gwiazdą całej ligi i jednym z jej najlepszych strzelców.
Gdzie grał ostatnio? London Lions, Wielka Brytania – 34 mecze, 23.9 minut, 12 punktów, 3 zbiórki, 2.1 asysty, 48% z gry, 41% za 3, 0.8 przechwytu, 1.1 straty, 0.1 bloku
Jarosław Zyskowski (8,06)
Pierwszopiątkowy gracz reprezentacji Polski – to brzmi dumnie i świadczy też o klasie Zyskowskiego. Nowy kapitan Trefla jest jedną z najlepszych maszyn ofensywnych w PLK. Choć wszyscy wiedzą, czego można się po nim spodziewać, on i tak znajduje sposób na zdobywanie punktów. Na pewno będzie jednym z liderów Trefla.
Gdzie grał ostatnio? Trefl Sopot – 33 mecze, 27:56, 12.1 punktu, 3.4 zbiórki, 1.4 asysty, 49.5% z gry, 51.7% za 3, 81.6% z wolnych, 0.3 przechwytu, 1.2 straty, 0.0 bloku
Andy Van Vliet (7,75)
Jeden z najciekawszych letnich transferów w PLK. Bardzo wysoki i mobilny Belg wskoczy w buty Rolandsa Freimanisa. Dużo młodszy powinien być lepszym graczem od Łotysza, który przed rokiem mocno w Sopocie rozczarował. Ostatnio grał w Izraelu, ma ciekawe CV i szeroki zestaw umiejętności. W ataku powinien być podstawową opcją Trefla.
Gdzie grał ostatnio? Bnei Herzliya, Izrael – 17 meczów, 24.8 minut, 9.6 punktu, 6.3 zbiórki, 2 asysty, 45.9% z gry, 31.4% za 3, 66.7% z wolnych, 0.6 przechwytu, 1.2 straty, 0.6 bloku
Mikołaj Witliński (6,69)
Udane sezony w Słupsku sprawiły, że dostał się do reprezentacji Polski, z którą spędził pół lata i zaliczył epizody w trakcie turnieju prekwalifikacyjnego do igrzysk. Witliński po wyjeździe Aleksandra Dziewy może być najlepszym polskim podkoszowym w lidze. W Treflu zamierza to udowodnić. Po raz kolejny spotka się z Żanem Tabakiem, z którym w przeszłości współpracował w Zielonej Górze.
Gdzie grał ostatnio? Czarni Słupsk – 30 meczów, 24:14, 9.4 punktu, 5.3 zbiórki, 1.5 asysty, 57.1% z gry, – za 3, 56.2% z wolnych, 0.4 przechwytu, 0.7 straty, 0.7 bloku
Paul Scruggs (6,44)
Kontuzja wykluczyła go z gry na blisko dwa lata, ale zanim przytrafił się uraz, Amerykanin był traktowany jako duży talent z papierami na wielką karierę. Dla Trefla transfer Scruggsa to niekoniecznie kosztowna inwestycja, ale taka, która może się szybko zwrócić. Koszykarz który pod okiem Żana Tabaka może rozpocząć naprawdę ciekawą karierę.
Gdzie grał ostatnio? Xavier Musketeers, NCAA – 33 mecze, 31.7 minut, 11.7 punktu, 4.2 zbiórki, 4.1 asysty, 42.6% z gry, 30.7% za 3, 68.9% z wolnych, 1.5 przechwytu, 2.9 straty, 0.5 bloku
Benedek Varadi (6,37)
Reprezentant Węgier, który jeszcze kilka tygodni temu grał w meczu przeciwko reprezentacji Polski w Gliwicach. Nieszczególnie imponując. To bardzo wysoki rozgrywający, niekoniecznie dynamiczny, ale dobrze broniący. To on będzie prowadził grę Trefla i od jego decyzji będzie wiele zależało. Największe obawy dotyczą skuteczności jego rzutów. Ostatnio rzadko dobijała do akceptowalnego poziomu.
Gdzie grał ostatnio? Rytas Wilno, Litwa – 28 meczów, 18.9 minut, 7.4 punktu, 2.5 zbiórki, 2.9 asysty, 42.8% z gry, 33.7% za 3, 72% z wolnych, 1 przechwyt, 1 strata, 0.0 bloku
Auston Barnes (6,13)
31 lat i wiele doświadczenie w Europie w ligach poziomem bliskich PLK (Belgia, Węgry). Barnes będzie zapewne trzecim wyborem Tabaka jeśli chodzi o skrzydłowych – a może grać na obu pozycjach. W poprzednim sezonie trafiał 42% trójek. Jeśli zdoła to powtórzyć w Sopocie, Trefl będzie miał z niego duży pożytek.
Gdzie grał ostatnio? Szolnok, Węgry – 33 mecze, 24.5 minut, 9.5 punktu, 3.5 zbiórki, 0.9 asysty, 49.5% z gry, 42.4% za 3, 84.8% z wolnych, 0.6 przechwytu, 0.8 straty, 0.2 bloku
Jakub Musiał (5,44)
Gracz uważany przez niektórych za nowego Marcela Ponitkę – a obecny zawodnik Legii świetnie funkcjonował w zielonogórskiej maszynie Żana Tabaka. Musiał potrafi być nieustępliwy w obronie, a zawziętością nadrabia braki centymetrów. Z kolei w ataku odważnie bierze na siebie rzuty, choć ich skuteczność nie zawsze jest idealna. Jeśli ustabilizuje trójkę, będzie kluczowym graczem Trefla.
Gdzie grał ostatnio? Czarni Słupsk – 33 mecze, 21:29, 8 punktów, 2.6 zbiórki, 2.2 asysty, 39.2% z gry, 30% za 3, 77.6% z wolnych, 0.5 przechwytu, 1.7 straty, 0.0 bloku
Szymon Tomczak (5,13)
W styczniu skończył 25 lat. Czas na poważne granie i odpowiedzialną rolę w rotacji. W poprzednim sezonie w Śląsku nie miał wielu okazji do wykazania się, więc nic dziwnego, że szukał dla siebie innego miejsca. W trakcie uniwersjady był najlepszym graczem naszej reprezentacji. Wszyscy w Sopocie mają nadzieję, że podtrzyma dobrą formę dłużej, także na poziomie PLK.
Gdzie grał ostatnio? Śląsk Wrocław – 26 meczów, 09:24, 2.8 punktu, 1.8 zbiórki, 0.5 asysty, 56% z gry, – za 3, 64% z wolnych, 0.4 przechwytu, 0.3 straty, 0.2 bloku
Błażej Kulikowski (4,0)
Zdobył zaufanie Tabaka, w poprzednich rozgrywkach otrzymał wiele szans. Wciąż będzie miał zadania głównie defensywne (plus jakaś trójeczka – zawsze będzie mile widziana), bo w Treflu graczy utalentowanych ofensywnie jest co nie miara. Ma dopiero 22 lata, w jego przypadku można liczyć na szybkie postępy.
Gdzie grał ostatnio? Trefl Sopot – 28 meczów, 10:30, 2.3 punktu, 0.9 zbiórki, 0.1 asysty, 52.3% z gry, 46.7% za 3, 66.7% z wolnych, 0.3 przechwytu, 0.2 straty, 0.1 bloku
Łączna wartość drużyny: 64,5
Miejsce w ligowej hierarchii u progu sezonu 2023/24: 6.
Poprzednio oceniane kluby:
7. miejsce – Polski Cukier Start Lublin
8. miejsce – MKS Dąbrowa Górnicza
9. miejsce – PGE Spójnia Stargard
10. miejsce – Czarni Słupsk
11. miejsce – Sokół Łańcut
12. miejsce – Zastal Zielona Góra
13. miejsce – Dziki Warszawa
14. miejsce – Suzuki Arka Gdynia
15. miejsce – Tauron GTK Gliwice
16. miejsce – Twarde Pierniki Toruń
Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>