Składy, nazwiska, transfery – nowy sezon w PLK – zobacz TUTAJ>>
O tym, że Ertugrul Erdogan nie będzie prowadził wrocławskiego klubu w kolejnym sezonie szefowie Śląska poinformowali w środę wczesnym popołudniem. „Turecki szkoleniowiec zdecydował się na wykorzystanie zawartej w kontrakcie klauzuli umożliwiającej rozwiązanie umowy po zakończeniu obecnych rozgrywek” – przeczytaliśmy w oficjalnym komunikacie.
Brak kontynuacji tej współpracy nie powinien być dla nikogo szczególnie wielkim zaskoczeniem. Nad wrocławskim dorobkiem Erdogana mocniej pochylaliśmy się już wczoraj. Większą niespodziankę byłoby, gdybyśmy w kolejnym sezonie ujrzeli tureckiego szkoleniowca na ławce trenerskiej Śląska.
Dosłownie chwilę po wiadomości o zakończeniu współpracy ze szkoleniowcem wrocławski klub poinformował także o tym, że rozstaje się z nim również rezerwowy podkoszowy Szymon Tomczak.
„Popularny „Świeży” dołączył do wrocławskiego klubu w 2017 roku. Razem ze Śląskiem dwukrotnie awansował do wyższych klas rozgrywkowych, a następnie zdobył trzy medale mistrzostw Polski. W barwach WKS-u wystąpił blisko 250 razy na polskich i europejskich parkietach. W tym czasie został między innymi wyróżniony nagrodą za blok sezonu Energa Basket Ligi oraz nominowany do najlepszej piątki sezonu 1. Ligi. Kibice z Wrocławia od zawsze cenili go przede wszystkim za waleczność i nieustępliwość na parkiecie oraz otwartość poza nim” – przeczytaliśmy w komunikacie.
25-letni Tomczak będzie szukał innego pracodawcy w PLK. W minionym sezonie zagrał w 26 ligowych meczach Śląska. W trakcie średnio niespełna 10 minut gry uzyskiwał 2,8 punktu oraz 1,8 zbiórki.
To niewątpliwie dopiero początek, a nie koniec informacji o rozstaniach wypływających z wrocławskiego klubu.
– chęć poszukania sobie nowych, zagranicznych pracodawców potwierdzają od dłuższego czasu dwaj reprezentacji Polski – Aleksander Dziewa i Łukasz Kolenda – i z tego co słychać ich agenci faktycznie aktywnie szukają im klubów poza PLK
– bardzo wątpliwe, by Śląsk skorzystał z opcji przedłużenia kontraktu o kolejny rok z pozyskanym w trakcie minionego sezonu Vasą Pusicą.
– nie mniej wątpliwe – by pozostaniem we Wrocławiu poważnie zainteresowany był bohater niedawnego meczu finałowego nr 5 Jakub Karolak.
– niespodzianką byłoby także przedłużenie umowy ze Śląskiem przez Jeremiah Martina
– ogromnym zaskoczeniem – zatrzymanie przez klub na trzeci sezon z rzędu Justina Bibbsa
– wręcz sensacją – kontynuacja współpracy z Donovanem Mitchellem.
Z pozostałych graczy ważne umowy z klubem mają Jakub Nizioł, Daniel Gołębiowski, Artiom Parachowski, Ivan Ramljak, Aleksander Wiśniewski oraz wypożyczony ostatnio do Twardych Pierników Toruń Kacper Gordon. Nie przesądza to jednak, że wszystkich ujrzymy w barwach wrocławskiego zespołu w kolejnym sezonie.
Więcej na temat tego jak będzie wyglądać nowe wcielenie Śląska i czy będzie to ekipa z ambicjami odzyskania mistrzostwa powinniśmy wiedzieć w ciągu kilkunastu dni. Obecnie po Wrocławiu krążą różne informacje. Jedna z częściej kolportowanych sugeruje, że w kolejnym sezonie budżet klubu – który w zakończonym sezonie sięgał ok. 10 mln zł – może ulec drastycznemu zmniejszeniu. Sprawa ma się wyjaśnić do końca czerwca.
Nic dziwnego, że proszony przez nas o komentarz oraz dłuższą rozmowę na temat zakończonego sezonu prezes klubu Michał Lizak poprosił o telefon na początku lipca. Do tego czasu kibice Śląska liczący na kontynuację sukcesów – przecież w ostatnich trzech latach wrocławianie zdobyli komplet medali mistrzostw Polski – będą skazani na stan lekkiej niepewności.
– Sam fakt, że Erdogan tak szybko postanowił podziękować klubowi za dalszą współpracę może okazać się znamienny. To człowiek, który pracował w kilku dobrych klubach. Ludzie z takim doświadczeniem potrafią wyczuć, w którym klubie są perspektywy. Wygląda na to, że turecki trener przed Śląskiem wielkich nie widział – komentuje decyzję Erdogana jedna z osób nieźle zorientowanych w realiach wrocławskiej koszykówki.
Składy, nazwiska, transfery – nowy sezon w PLK – zobacz TUTAJ>>