O porażce z Belgią
To jest trudny moment. Wykonaliśmy plan minimum i dziś naprawdę chcieliśmy wygrać. Widziałem po zawodnikach, że walczymy, ze szarpiemy, ale przeciwnik grał na większym luzie, a my na dużym zmęczeniu chcieliśmy mocno skończyć fazę grupową. Teraz trzeba to jak najszybciej przepracować, zregenerować się i jak najlepiej wejść w najważniejszą fazę turnieju.
O sportowej złości
Nigdy nie jest dobrze, kiedy przegrywa się mecz, tym bardziej, kiedy cała drużyna naprawdę chciała i starała się go wygrać. Porażka boli, tym bardziej, że zatrzymaliśmy Belgów na 70 punktach. Nasze rzuty nie wpadały tak, jak powinny – może ze względu na duże zmęczenie? Jesteśmy zdołowani, ale chcemy już bić się dalej.
O zmiennikach
Wygrywamy jako zespół i przegrywamy jako zespół. Teraz każdy musi spojrzeć w lustro i wznieść się na wyżyny swojej koszykówki, żebyśmy jako zespół jak najlepiej pokazali się w Rydze.
O Jordanie Loydzie
To na pewno nie jest tak, że nie grał na swoim poziomie. W ataku nie trafił kilku rzutów, ale grał bardzo dobrze w obronie. Tak samo Jordan jak i cała drużyna musi pamiętać, że teraz zaczną się najważniejsze mecze. Musimy się zregenerować i na świeżości wejść w 1/8 finału.