Wycieczka na mecze NBA – zobacz Jeremy’ego Sochana w San Antonio! – info i zapisy >>
W związku z ostatnim zamieszaniem personalnym wokół Śląska Wrocław – spowodowanym zwolnieniem trenera Andreja Urlepa – część osób już powoli zapomniało o okolicznościach, w jakich kilka tygodni temu Vasa Pusica zmieniał pracodawcę, przeprowadzając się z Toruniu do Wrocławia. Ostatecznie Serb został zawodnikiem Śląska po tym, jak mistrzowie Polski zdecydowali się za niego zapłacić drużynie zamykającej ligową tabelę 20 tysięcy dolarów.
Ale o akcie zdrady w wykonaniu Pusicy nie zapomnieli kibice z Torunia. W niedzielę powitali Serba transparentem przypominającym o legendarnym bólu brzucha, który miał mu uniemożliwiać kontynuowanie treningów z zespołem Twardych Pierników – „ból brzucha minął, nasz respekt też”.

Póki co Pusica rozegrał w barwach Śląska tylko dwa mecze, niczym szczególnym w nich nie imponując – zdobył w nich zaledwie 13 punktów. Przeciwko Twardym Piernikom w niedzielę nie zagrał, zgodnie z umową zawartą między klubami. Śląsk pewnie wygrał w Toruniu 83:74. W Toruniu nawet się nie pojawił. Ale wątpliwe, by hasło z transparentu ostatecznie do niego nie dotarło.
Pusica to gracz, którego do Wrocławia koniecznie chciał sprowadzić trener Urlep. Jaką rolę będzie odgrywał w taktyce Ertugrula Erdogana? Nieco więcej powinniśmy wiedzieć po środowym meczu wrocławian w Eurocup z London Lions.
Wycieczka na mecze NBA – zobacz Jeremy’ego Sochana w San Antonio! – info i zapisy >>