Reprezentacja Polski zagra w Walencji o awans na igrzyska – jedź z nami kibicować do Hiszpanii! >>
Jakub Schenk, a koszykówka na wózkach
Rozgrywający Trefla dokonał niesamowitej rzeczy, powrót do zdrowia, zmiany klubu, w końcu prowadzenie Kinga 1:3… by ostatecznie wywalczyć Mistrzostwo Polski i tytuł MVP finałów. Były łzy, były (słuszne!) zachwyty, a w relacjach dziennikarzy najczęściej padało określenie, że historia Schenka jest iście filmowa.
Mam takie małe marzenie, by Jakub Schenk wpadł na przyszłoroczne finały ligi koszykarzy na wózkach, bo idealnie pasuje charakterem do naszej Gry – większość postaci, które pojawią się w tym artykule, siłą rzeczy startowało z pozycji underdoga, szarpiąc i rozpychając się łokciami by osiągnąć upragniony sukces. “Filmowych” historii o pokonywaniu słabości PLKnW ma na pęczki w każdym klubie, sęk w tym, że koszykarze na wózkach są znakomitymi przykładami sportowców pomimo niepełnosprawności, a nie dzięki niej.
W każdy razie – panie Kubo, zapraszamy i gratulujemy!
Największy postęp – Adrian Jankowski (Mustang Konin)
Urodzony w 2005 roku Jankowski ma już za sobą debiut i pierwsze punkty na Mistrzostwach Europy seniorskiej reprezentacji Polski. Pod koniec czerwca jedzie do Madrytu na ME U-23 jako kluczowy zawodnik naszej kadry. Gdy udzielał nam wywiadu w lutym 2023 roku, mówił:
„Najważniejsza jest szkoła, ale jeśli dostanę ciekawą ofertę to chciałbym wyjechać za granicę i spróbować swoich sił w profesjonalnej lidze. Szkoda by nie wykorzystać takiej szansy.”
Szkoda, szczególnie, że mało kto w naszej, amatorskiej lidze, ma podobny potencjał. Dziś Jankowski jest świeżo upieczonym Mistrzem Polski z Mustangiem, w czasie play-off pokazał, że potrafi być produktywny po obu stronach parkietu (w głosowaniu na DPOY otrzymał od trenerów rywali dwa pierwsze miejsca).
Adrian Jankowski ma spore szczęście, że może trenować z dwoma weteranami, którzy do młodych zawodników podchodzą na swój sposób. Wybuchowy Mosler wie kiedy przycisnąć, spokojniejszy Bandura doda do tego kolejne wskazówki.
Plebiscyt na MIP minimalnie przegrał Filip Jabłoński ze Scyzorów Kielce, urodzony w 2004 roku. Jest to gracz o klasyfikacji 1.0, który również wybiera się na czerwcowe ME U23. Jego umiejętności dostrzeżono już podczas EuroCup 2, w którym został wybrany do pierwszej piątki turnieju.
Ostatnim zawodnikiem na podium był Jan Zając z IKS 2017 Poznań, co ciekawe ten perspektywiczny koszykarz przenosi swoje talenty do Mustanga.

Najlepszy obrońca – Dominik Mosler (Mustang Konin)
Domin występował w topowych klubach Europy, dziś pełni rolę grającego trenera Mustangów, ale żar pozostał ten sam. Jak mówią fani – ślonski charakter. Walczy o każdą piłkę, ale przede wszystkim z nim pod koszem znacznie trudniej przeciwnikowi o zdobywanie punktów spod samej obręczy.
Drugim w głosowaniu był również gracz Konina, Tomasz Łyko, zawodnik o zupełnie innym profilu, 1.0 punktowy, ale pod względem waleczności i rozumienia gry – wybitny. Podobnie zresztą jak zajmujący trzecią lokatę Adrian Łabędzki, lider Górnika Toyota Wałbrzych nie tylko w obronie, ale także w ataku.
MVP – Dominik Mosler (Mustang Konin)
W sezonie 2023/2024 Mustang Konin na polskim podwórku nie przegrał ani jednego spotkania, a główną siłą napędową tej drużyny był właśnie Mosler – trener, lider. W starciu z IKS GTM Konstancin Domin rzucił 50 punktów, w bitwie o SuperPuchar Polski zaliczył triple-double 23p/14z/10a. Przede wszystkim nie pompował sztucznie statystyk na słabszych rywalach, tylko wyróżniał się w meczach o stawkę.

Na drugim miejscu uplasował się Filip Moćko, trener Scyzorów, wokół którego zorganizowana jest cała gra zespołu z Kielc. Starszy z braci Moćko również nie pęka w trudnych momentach, w ostatnim meczu finałów zdobył 38 punktów, trafiając pięć rzutów za trzy. Z play-off w wykonaniu tego zawodnika najlepiej zapamiętam jednak starcie z Konstancinem, który w ostatnich minutach spotkania rzucił 15 punktów, dowożąc półfinałowe zwycięstwo.
Trzecie miejsce w plebiscycie zdobył Krzysztof Bandura, druga (a w kilku meczach pierwsza) strzelba Mustangów. Gdyby weteran nie zdecydował się na przejście z Wałbrzycha do Konina, walka Mustangów ze Scyzorami byłaby z pewnością zdecydowanie bardziej wyrównana. Zaledwie punkt za Bandurą był Piotr Pawełko z IKS GTM Konstancin, który ustanowił rekord celnych trójek tego sezonu – siedem. Pawełko z liczbą niemal stu wskazań został też MVP fanów udzielających się na FB: Polska Koszykówka na Wózkach.
Do zobaczenia w kolejnym sezonie!
Reprezentacja Polski zagra w Walencji o awans na igrzyska – jedź z nami kibicować do Hiszpanii! >>