Strona główna » Jovan Novak nie z tej ziemi! Kosmiczne dokonania lidera Kinga. Walkę nawiązuje jedynie Łączyński
PLK

Jovan Novak nie z tej ziemi! Kosmiczne dokonania lidera Kinga. Walkę nawiązuje jedynie Łączyński

0 komentarzy
Zdaniem 7 na 10 fanów PLK jest lepszy od Luke’a Nelsona z Anwilu, a pod względem liczby asyst na mecz Jovan Novak ze średni 10.2 w obecnym sezonie Orlen Basket Ligi po prostu nie ma sobie równych. To nie jest jedyna statystyka Serba po dziewięciu pierwszych występach w barwach Kinga Szczecin, która rzuca na kolana.

Ogromne wrażenie robi również skuteczność rzutów z gry w wykonaniu Novaka. Koszykarz, który jesienią skończył 30 lat, trafia rzuty za 2 punkty ze skuteczności 51.4 procent. Te z dystansu – z tego swojego „kolanka” – jeszcze częściej: to aż 56,7 procent!

Tak naprawdę poczucie największego „wow” pojawia się, gdy zestawi się oba statystyczne dokonania Jovana. W dziewięciu meczach ligowych w barwach Kinga oddał dotychczas 65 rzutów z gry (trafiając 35). W tym samym czasie rozdał aż 92 asyst. Wskaźnik ponad 1,00 w tym sezonie ma jeszcze jedynie Kamil Łączyński (137 asyst, 132 rzuty z gry – 1,03). Ale ten nowego lidera Kinga (1,41) jest po prostu niebotyczny.

W poprzednim sezonie spośród 50 najczęściej asystujących graczy PLK żaden nie miał większej liczby asyst od oddanych rzutów z gry. Dwa lata temu był to ponownie jedynie Łączyński (194/159 – 1,22).

Ostatni mecz ze Startem w Lublinie Jovan Novak zakończył będąc krok od zdobycia triple-double. Zdobył 16 punktów, miał 14 asyst i 9 zbiórek, a w końcówce poprowadził swój zespół do ważnego zwycięstwa 82:77.

„Na mnie w Lublinie Jovan największe wrażenie zrobił jednak… dzień przed meczem. Tak się złożyło, że miałem okazję m.in. w jego towarzystwie obejrzeć drugoligowe spotkanie Lublinianki. Pouczające doświadczenie, bo słuchając opinii obecnego lidera Kinga na temat wydarzeń boiskowych, które działy się przed naszymi oczami zdałem sobie sprawę, jak ogromną wiedzę i perspektywę posiada. Świetnie „skanuje” parkiet, bezbłędnie przewiduje zagrania koszykarzy. Arkadiusz Miłoszewski znów posiada w składzie gościa, który – niczym Mazurczak, ma w głowie koszykarski komputer, a dookoła niej oczy” – pisał po tym meczu Piotr Karolak, stawiając tezę, że Novak jest koszykarzem lepszym od Andy’ego Mazurczaka, MVP sezonu 2022/23 PLK, który grał z Kingiem w dwóch ostatnich sezonach w finale playoff. 

W swoim zdaniu nie jest odosobniony:

Screenshot

Czy Novak osiągnie z Kingiem sukcesy porównywalne z tymi, które stały się udziałem Mazurczaka, przekonamy się w trakcie kilku najbliższych tygodni. Novak w niedalekiej przeszłości był już najlepiej podającym koszykarze Bundesligi, Teraz jest faworytem do tego, by wygrać tę klasyfikację w PLK.

Nie będzie mu jednak łatwo utrzymać tak kosmicznego stosunku asyst do oddawanych rzutów. Gdy w Sosnowcu podczas turnieju finałowego o Puchar Polski King każdy z trzech meczów grał o być albo nie być, Serb oddał w nich 30 rzutów, notując 24 asysty. W playoff też może brać więcej akcji „na siebie”. Choć nie można też zapominać, że ostatnio szczeciński zespół nie grał w pełnym składzie.

Po 22 kolejkach sezonu 2024/25 King zajmuje piąte miejsce w tabeli z dorobkiem 13-9. W składzie z Novakiem ma póki co wynik 6-3, bez niego 7-6. Kolejny mecz podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego rozegrają w piątek, podejmując o godz. 19.30 Orlen Zastal Zielona Góra.