Strona główna » Kim jest Vedran Bosnić, nowy trener Anwilu? Swego czasu wprawił swoich rodaków w osłupienie

Kim jest Vedran Bosnić, nowy trener Anwilu? Swego czasu wprawił swoich rodaków w osłupienie

0 komentarzy
Anwil Włocławek pod okiem nowego prezesa Huberta Hejmana buduje zespół, który po kilku słabszych sezonach w PLK ma odzyskać zaufanie swoich kibiców. Po zatrudnieniu dyrektora sportowego Leo De Rycke i rozstaniu z poprzednim trenerem klub z Kujaw podpisał umowę z nowym szkoleniowcem – Anwil w sezonie 2026/27 poprowadzi były selekcjoner reprezentacji Szwecji oraz Bośni i Hercegowiny Vedran Bosnić.

Pewne są dwie sprawy: po ostatnich dwóch latach, gdy zespół z Włocławka prowadzili szkoleniowcy, którzy ekspresją podczas wykonywania pracy nie powalali (Selcuk Ernak, Grzegorz Kożan i Ronen Ginzburg) Anwil obejmuje trener, który hasło „teamwork” bierze bardzo dosłowniem. Zresztą: sami spójrzcie na jego przykładową reakcję Vedrana Bosnicia po wygranym meczu.

Drugi pewnik? Anwil zatrudnił trenera z zasadami!

Nie jest żadną tajemnicą, że federacja koszykarska Bośni i Hercegowiny nie jest w europejskim baskecie wzorem profesjonalizmu. Bosnic prowadził w swojej karierze reprezentację Szwecji w latach 2014-18, a następnie przez cztery lata nył selekcjonerem kadry Bośni i Hercegowiny. To z nią w 2022 roku świętował z nią wielki sukces – zwycięstwo w eliminacjach do EuroBasketu. Jego zespół wyprzedził wówczas w swojej grupie z bilansem 5-1 nie lada rywali: Greków, Łotyszy i Bułgarów.

„Drodzy przyjaciele, kibice i wszyscy, którzy kochają naszą reprezentację. Po długich rozważaniach nie miałem innego wyboru, jak rozwiązać umowę i zrezygnować ze stanowiska głównego trenera reprezentacji Bośni i Hercegowiny” – krótkie oświadczenie wydane przez Bosnicia późnią wiosną 2022 roku, nieco ponad 2 miesiące przed EuroBasketem wprawiło w osłupienie kibiców bośniackiej kadry. „Musiałem podjąć tę decyzję z powodu różnic zdań z kierownictwem Federacji Koszykówki Bośni i Hercegowiny, a także z powodu naruszeń kwestii umownych” – argumentował Bosnic.

W największym skrócie – bośniacka federacja nie płaciła trenerowi na czas. Jej przedstawicieli byli zszokowani decyzją trenera. Podejmowali także przez osoby trzecie próby negocjacji na nic się zdały. Nowy trener Anwilu pozostał nieugięty i podczas EuroBasketu 2022 zespół poprowadził już Adis Beciragic.

W dalszej przeszłości, jeszcze jako koszykarz, Bosnić reprezentował barwy dwóch polskich klubów – AZS Elany Toruń w sezonie 1999/2000 i Astorii Bydgoszcz w rozgrywkach 2004/05. Trenerską karierę klubową rozpoczynał w Szwecji, gdzie prowadząc Sodertalje Kings pięciokrotnie w latach 2011-15 zdobywał nagrodę dla najlepszego trenera. Następnie prowadził Lions de Geneve (Szwajcaria, 2017-19), belgijski zespół Mons-Hainaut (2019-2025), a w kończącym się sezonie zdobywał wicemistrzostwo Węgier z Szolnoki Olajbanyasz (Węgry).

Umowa miedzy Anwilem a Bosniciem została podpisana do końca sezonu 2026/27 i automatycznie przedłuży się o kolejny rok , jeśli Rottweilery osiągną czołową szóstkę ligi po części zasadniczej sezonu PLK lub zagrają co najmniej w półfinale fazy playoff.

– Przy wyborze trenera Vedrana Bosnicia kluczowe były dwa czynniki. Wspólnie z dyrektorem sportowym Leo de Rycke uznaliśmy, że potrzebujemy szkoleniowca, który po pierwsze ma duże doświadczenie, najlepiej zdobyte w kilku ligach oraz w pracy w europejskich pucharach, a po drugie potraktuje angaż w Anwilu Włocławek jako szansę na rozwój i naturalny krok w karierze. Same rozmowy były bardzo konkretne i szybko znaleźliśmy wspólny język w takich kwestiach jak budowa składu, styl prowadzenia drużyny czy praca w klubie, który w dużej mierze funkcjonuje dzięki oddanym kibicom. Vedran Bosnić to szkoleniowiec, który bardzo dużą wagę przykłada do budowania relacji z zespołem, co dobrze współgra z podejściem Leo de Rycke. Wymagamy od zawodników pełnego zaangażowania – także emocjonalnego – w miejscu, w którym są. Chcemy, by nowy Anwil był dla nich nowym rozdziałem – komentuje zatrudnienie nowego trenera prezes Hejman.

– Jestem dumny i podekscytowany, że dołączam do tak wspaniałego klubu. Kiedy widzisz, jak wiele ten zespół znaczy dla kibiców i całego miasta, od razu rozumiesz, jak wielka odpowiedzialność wiąże się z noszeniem koszulki Anwilu. Będziemy codziennie ciężko pracować, aby dawać radość naszym fanom, tworzyć niezapomniane chwile i walczyć o sukcesy na parkiecie. Nie mogę się już doczekać! – zapewnia sam Bosnic.