Strona główna » Błażej Czapla: Zamierzam walczyć o swoje miejsce i minuty w mistrzowskiej Legii!

Błażej Czapla: Zamierzam walczyć o swoje miejsce i minuty w mistrzowskiej Legii!

0 komentarzy
W dopiero co zakończonym sezonie wygrał wszystko, co mógł. Został z Legią mistrzem Polski w kategorii U-19, a także złotym medalistą mistrzostw Polski seniorów. Czy Błażej Czapla dobrą passę podtrzyma także podczas Mistrzostwa Europy U-20 Dywizji A?

Szymon Woźnik: Mistrz Polski U-19 oraz mistrz Polski seniorów w koszykówce mężczyzn. Całkiem niezły sezon za tobą, jak go skomentujesz?

Błażej Czapla: „Całkiem niezły” to mało powiedziane. Zdobycie podwójnego mistrzostwa w jednym roku to niesamowite uczucie. Tytuł w ostatnim sezonie młodzieżowym i do tego złoto w pierwszym sezonie na najwyższym szczeblu w Polsce to dosyć nietypowa sytuacja. Nie mogłem sobie tego lepiej wymarzyć.

Przed sezonem opuściłeś SMS Władysławowo, aby w pełni skupić się na grze w Legii. Jak twoje koszykarskie życie zmieniło się w ostatnim sezonie?

Właściwie objętość treningowa niewiele się zmieniła. Mój dzień nadal opiera się na regularnych treningach, ale ten sezon był dłuższy. Był też bardziej wyczerpujący. Pozwolił mi zebrać mnóstwo doświadczenia od bardziej obytych na koszykarskich parkietach trenerów i zawodników. Cieszę się, że tak szybko w swojej karierze mogłem z bliska zobaczyć, jak wygląda walka o złoto w PLK.

Mogłeś też podczas treningów rywalizować z Andrzejem Plutą. Jak to wspominasz i co starałeś się od niego podpatrzeć?

Wspominam ten czas bardzo dobrze i myślę, że zostanie w mojej pamięci na długo. Możliwość codziennej rywalizacji z Andrzejem była czystą przyjemnością. Często udzielał mi wskazówek i tłumaczył różne zachowania na boisku.

Legia jako mistrz Polski chce się dalej rozwijać, więc naturalne jest, że na twoją pozycję mogą trafić zawodnicy o wyższym statusie. Jak się na to zapatrujesz? Myślisz o wypożyczeniu czy zamierzasz walczyć o minuty?

Zamierzam dalej pracować tak jak do tej pory i walczyć o każdą wartościową minutę w mistrzowskim zespole.

Czujesz wewnętrzną motywację, aby zmazać plamę po zeszłorocznych, nieudanych mistrzostwach Europy U-18 dywizji B?

Zeszłoroczne mistrzostwa pozwoliły nam zebrać cenne doświadczenie. W tym roku gramy jako zespół rocznika 2006, który jest zupełnie inny. Damy z siebie wszystko i będziemy walczyć o jak najwyższe cele.

Nie byłeś z kadrą U-19 od początku przygotowań ze względu na grę w finale PLK, a będziesz grał jako rozgrywający. Czy to dla duży problem?

Większość chłopaków z zespołu znam już od lat, więc nie jest to problem. Potrzebowaliśmy tylko chwili, żeby złapać wspólny rytm. Znam swoje umiejętności i wiem, po co tam jadę.