Już po dwóch kolejkach rozgrywek BCL sytuacja w grupie A wywróciła się w porównaniu do tego, czego mogliśmy spodziewać się przed sezonem. Murowany faworyt do wyjścia z grupy – wileńskie Rytas, osłabiony brakiem Jerricka Hardinga, przegrał w swoim drugim meczu z reprezentantem Bundesligi (83:92).
Legia pozostaje jedynym zespołem grupy bez zwycięstwa. Wcześniej wydawało się, że bardzo słabo spisujący się zespół z Heidelbergu (0-4 na start Bundesligi) będzie tym, którego pokonanie w dwumeczu może Legii pozwolić na zajęcie trzeciego miejsca w grupie i zagranie w play-in Ligi Mistrzów. Dziś wiemy już, że do wyprzedzenia Niemców w tabeli będzie trzeba wygrać z nimi dwukrotnie, bądź też sprawić niespodziankę w którymś rewanżu z Litwinami lub Grekami.
Patrząc historycznie, środowy przeciwnik Legii to klub zasłużony dla niemieckiej koszykówki jako dziewięciokrotny mistrz kraju z lat 50., 60. i 70. W najnowszej historii to jednak organizacja dopiero rozwijająca się, od powrotu do Bundesligi w sezonie 2021/22 tylko raz grająca w playoff (w poprzednich rozgrywkach) i w Europie – zaproszona do Ligi Mistrzów jako trzecia ekipa poprzedniego sezonu ligowego w Niemczech.
Sezon 2024/25 był zresztą niezwykle udany dla drużyny z akademickiego miasta z zachodnich Niemiec. Podobnie jak niedawny przeciwnik Anwilu z Brunszwiku, klub z Heidelbergu nie dysponował wysokim jak na realia Bundesligi budżetem – obaj rywale polskich klubów planowali porównywalne wydatki na kontrakty (nieco ponad 2 miliony Euro), obaj byli rewelacją sezonu, ale obaj też pozostają bez zwycięstwa, zamykając aktualną tabelę BBL.
Słaby początek sezonu Akademików z Heidelbergu nie jest bynajmniej związany z przemeblowaniem składu czy utratą liderów. W porównaniu do świetnego zeszłego sezonu z zespołu ubyło tylko dwóch znaczących graczy z rotacji: Bakary Dibba (aktualnie w Rio Breogan) i Ryan Mikesell. Skrzydłowego Duńczyka, który powędrował do ACB, zastąpił rezerwowy Trefla Sopot w ostatnim sezonie – Marcus Weathers (F, 199/28), notujący w polskiej lidze śr. 7 pkt. i 5 zb. na mecz oraz pokazujący w Sopocie przede wszystkim dużą siłę fizyczną i chęci do gry bliżej kosza.
Nie zmieniła się para podstawowych obwodowych Amerykanów: DJ Horne (G, 185/25) i Michael Weathers (G, 190/28) – brat bliźniak Marcusa. Horne zaczął swoją profesjonalną karierę właśnie od Heidelbergu, Weathers trafił tu po swoim drugim sezonie w Europie jako świeżo upieczony MVP ligi austriackiej.
Na skrzydle wymiennie lub obok Weathersa zobaczymy Samuella Williamsona (SF, 203/26), przed rokiem debiutującego w Europie w holenderskim Den Bosch. Sporo grają też wracający do Europy po czterech latach w NCAA Serb Dusan Nesković (SF, 203/25) i posiadający chorwackie korzenie Mateo Serić (PF, 204/26) – były młodzieżowy reprezentant naszych zachodnich sąsiadów. Rodowitym Niemcem z największą liczbą minut w sezonie 2025/26 jest center Marcel Kessen (C, 207/28), dla którego to trzeci sezon w klubie.
Oprócz Horne’a, Williamsona i braci Weathers w drużynie jest jeszcze trzech kolejnych Amerykanów: pozyskany po sezonie w belgijskiej Antwerpii Michael Flowers (PG, 185/26), grający ostatnio w 2. lidze Niemiec Kevin McClain (PG, 190/29) i podobnie jak w poprzednim sezonie, tworzący z Kessenem parę centrów Osun Osunniyi (C, 208/27). Uzupełnieniem składu na obwodzie jest reprezentant Austrii Erol Ersek (G/F, 194/26), a bliżej kosza weteran Paul Zipser (F, 203/31). Skrzydłowy, który dla Bayernu rozegrał ponad setkę meczów w Eurolidze, dla Chicago Bulls dwa niemal pełne sezony w NBA (2016-2018, rekordy 21 pkt., 8 zb.), a dla reprezentacji Niemiec dwa duże turnieje (EuroBasket 2015 i mundial 2019) w bieżącym sezonie jest jednak głębokim rezerwowym.
Trenerem Heidelbergu od poprzedniego sezonu jest Fin Daniel Jansson. Urodzony w Szwecji 46-letni dziś szkoleniowiec swoją trenerską karierę w Niemczech budował w młodzieżowych strukturach klubu z Ulm, a potem w seniorskiej koszykówce poprzez mniejsze kluby w niższych ligach – od trzeciego szczebla rozgrywek. W sezonie 2022/23 Fin poprowadził klub z Tubingen do awansu do Bundesligi, ale spadł z nim w drugim sezonie w BBL, co pozwoliło mu wykorzystać klauzulę i mimo ważnego kontraktu związać się z obecnym klubem.
MLP Academics przegrali swoje ligowe mecze z drużynami z Vechty (-10), Chemnitz (-7), z beniaminkiem z Jeny (-4) i z drużyną prowadzoną przez polski sztab trenerski – Rostock Seawolves (-11). Dotychczas Heidelberg nie mierzył się z żadnym z ligowych potentatów. W statystykach drużynowych rzuca się fatalna, druga od końca w Bundeslidze skuteczność rzutów zza łuku – tylko 7.5 trafionych, 28 proc. skuteczności. W meczach pucharowych wyglądało to znacznie lepiej: 11/23 i 10/25 to wskaźniki na poziomie 48 i 40 proc.
Wydaje się, że to właśnie skuteczność na obwodzie była znaczącą różnicą pomiędzy słabymi meczami z przeciętnymi rywalami w Bundeslidze, a solidnymi występami europejskimi przeciwko bardziej uznanym markom. Sam Horne w dwóch meczach BCL trafił 8 z 14 rzutów zza łuku, przeciwko Rytas oddał w sumie 20 rzutów z gry i skończył mecz z 33 punktami, a w dwóch meczach notował śr. 27.5 pkt. W Bundeslidze jego osiągnięcia to śr. 11 pkt. i 27 proc. z dystansu – nie da się nie zauważyć jego wpływu na wyniki zespołu. Najlepszym strzelcem zespołu w meczach ligowych jest Michael Weathers – śr. 14 pkt., do tego 5 as., a jego brat, były gracz Trefla notuje śr. 9 pkt., 6 zb. i 2 as. W meczach pucharowych przy doskonałej formie Horne’a dwucyfrowe średnie punktowe osiąga tylko Michael Weathers (śr. 10), który przeciwko Grekom i Litwinom zaliczył łącznie również 15 asyst.
Środowe spotkanie rozegrane zostanie w nowoczesnej, otwartej w 2021, mogącej pomieścić ok. 4,5 tysiąca widzów hali SNP Dome. Sytuacja w grupie Legii i Academics Heidelberg pozostaje otwarta, choć trudno uwierzyć, by Rytas lub Promitheas mieli poważne problemy z wygrywaniem kolejnych spotkań. Co za tym idzie, w naszej opinii to niemiecki zespół nadal pozostaje głównym konkurentem Legii do wyjścia z grupy, a ponieważ ma już jedno zwycięstwo więcej od mistrza Polski, przed środowym starciem może czuć się bardziej komfortowo – przynajmniej patrząc na pucharową tabelę i zapominając na chwilę o tej ligowej.
Początek spotkania z MLP Academics Heidelberg o godz. 18:30. Transmisję przeprowadzi TVP.