Szefowie rosyjskiego klubu z Syberii sprawiają wrażenie osób konsekwentnych. Po raz drugi z rzędu przed rozpoczęciem sezonu zatrudniają gracza, który w PLK uchodził za niekwestionowaną gwiazdę. W 2023 roku wybrali Jeremiaha Martina, który wcześniej był przecież jednym z głównych kandydatów do tytułu MVP Orlen Basket Ligi w sezonie zakończonym awansem ze Śląskiem Wrocław do finału playoff. Teraz szefowie BC Enisey sięgnęli po Sandersa, który po poprzednich rozgrywkach w Polsce odebrał statuetkę MVP rundy zasadniczej.
Pensja przekraczająca 150 tysięcy dolarów i możliwość gry w silnej lidze – tak mniej więcej wyglądały oczekiwania byłej gwiazdy Anwilu na początku sezonu transferowego, które z jednej strony uznawaliśmy za stosunkowo rozsądne, z drugiej przekreślały jego ewentualny powrót na polskie parkiety. Nasze wcześniejsze informacje jakoby przynajmniej na początu szefowie Anwilu starali się ulubieńca kibiców z Hali Mistrzów zmiękczyć potwierdził niedawno sam prezes klubu z Włocławka Łukasz Pszczółkowski. Od początku było jednak jasne, że zatrzymanie Sandersa w PLK to będzie raczej misja trudna do przeprowadzenia.
29-letni koszykarz po kilkunastu świetnych miesiącach spędzonych na parkietach PLK otrzymywał latem atrakcyjne propozycje z Zachodu. Pierwsze nie do końca mieściły się w jego wymaganiach, ale ostatecznie otrzymał co najmniej jedną, która zakręciła się w okolicach 200 tysięcy dolarów, zapewniała możliwość gry w jednej z pięciu najsilniejszych lig w Europie i dawała szansy występów w Lidze Mistrzów.
Ostatecznie Sanders zdecydował się jednak na kierunek wschodni, przyjmując ofertę z Krasnojarska. Niewątpliwie czynnikiem decydującym okazały się świetne warunki finansowe proponowane przez BC Enisey. Były lider Anwilu zarobi podczas kolejnego sezonu na pewno ponad 200 tys. dol.
Krasnojarsk to trzecie co do wielkości miasto Syberii, w którym mieszka ponad milion osób. Od Włocławka dzieli je 5715 km, które – wedle szacunków google maps – autem można pokonać w, bagatela, 70 godzin. Ale tak daleko Sanders podróżował w kolejnym sezonie nie będzie. Dobre uposażenie będzie musiało mu zrekompensować brak możliwości rywalizacji w rozgrywkach o europejskie puchary.
W poprzednim sezonie PLK nowy gracz BC Enisey w każdym meczu zdobywał dla Anwilu przeciętnie 18 punktów, notując też 4.6 asysty oraz 2.5 zbiórki. Szefowie rosyjskiego klubu mają na pewno nadzieję, że w ich barwch będzie się spisywał nie gorzej niż wspomniany Martin, który był ze średnią 18.2 piątym najlepszym snajperem rozgrywek VTB w rozgrywkach 2023/24. Prowadzony przez niego zespół zajął szóste miejsce w sezonie zasadniczym, a w ćwierćfinale playoff przegrał 0-3 z CSKA Moskwa.