Strona główna » Załamany Erdogan: Oni są od nas dużo lepsi

Załamany Erdogan: Oni są od nas dużo lepsi

0 komentarzy
Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego po półfinale zupełnie się zatrzymaliśmy – mówił tuż po trzecim z rzędu przegranym spotkaniu z Kingiem Ertugrul Erdogan, trener Śląska Wrocław. Przyznał, że jego zespół ma duży problem z fizycznością.

Na pomeczowej konferencji, po kolejnym, efektownym zwycięstwie Kinga ze Śląskiem, trener zespołu z Wrocławia głównie przyznawał, że sytuacja i gra jego drużyny są trudne do wytłumaczenia. – Jeśli przyjrzymy się każdemu z meczów, widać, że oni są od nas po prostu dużo lepsi. I nie można wytłumaczyć tego tylko koszykówką, ale też ogólną fizycznością. My jesteśmy w dołku od pierwszego dnia finału, oni mają więcej energii i koncentracji, grają razem. Więc ten wynik jest w pełni zasłużony – ocenia Ertugrul Erdogan.

– Patrzę w statystyki, one wyglądają podobnie jak po poprzednich meczach. Cyfry nie wyjaśnią jednak całej sytuacji. One nie pokazują na przykład wysiłku i starań włożonych w spotkanie – uważa trener Śląska.

Turecki szkoleniowiec momentami wyglądał na zupełnie zrezygnowanego – Nie możesz poddać reszty finału już teraz, bo to jest przeciwko duchowi sportu. Będziemy więc walczyć dalej, choć to wszystko jest teraz dla nas bardzo trudne – mówił i nie było w tym nawet już cienia wiary w końcowe zwycięstwo.

Erdogan, podobnie jak po poprzednich porażkach, także tym razem nie mówił o taktyce. – Koszykówka to prosta gra. Jeśli szanujesz kolegów na otwartych pozycjach, gracz jak drużyna w obronie i walczysz, ale tak z głową, z koncentracją, to gra się łatwiej. Jeśli tracisz część tego, to masz problem… Generalnie nie jesteśmy złą drużyną, ale psychologia w szatni też ma znaczenie I czasem czujesz się po prostu słabo. Nie potrafię wyjaśnić dlaczego.

Pytany przez dziennikarzy o bardzo małą rolę Jakuba Karolaka, trener Śląska wyjaśnił, że ze zdrowiem, wracającego po długiej kontuzji, koszykarza wszystko jest OK. Musiał jednak dokonać wyboru i podjąć taką decyzję, ponieważ ma wielu obrońców w drużynie.