Strona główna » Tydzień w 1 lidze: Awantura o Czerniewicza – fakty i mity. Marka Popiołka poniosło. Rekordy!

Tydzień w 1 lidze: Awantura o Czerniewicza – fakty i mity. Marka Popiołka poniosło. Rekordy!

0 komentarzy
Kto tak naprawdę zawinił w sporze o Błażeja Czerniewicza? Czy Marek Popiołek w trakcie reprymendy po błędzie Soprano Szelążka ze swoją reakcją przesadził? Kto ustanowił swoje rekordy? Tego oraz kilku innych rzeczy dowiesz się z piętnastego już w tym sezonie odcinka serii “Tydzień w 1 lidze”.

W rubryce ukazującej się we wtorki, zawsze znajdziecie informacje podsumowujące miniony tydzień w Pekao 1 lidze. Niekoniecznie te, o których w trakcie trwania ligowego weekendu jest najgłośniej. Mamy nadzieję, że ten cykl stanie się przyczynkiem do dyskusji z Wami o tym, co w pierwszoligowej koszykówce najważniejsze.

Pelplin konta Kołobrzeg – a gdzie główny winowajca?  

Najpierw odrobina genezy, w dużym skrócie było tak: Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg przesłała do władz 1 ligi nagranie z meczu rozegranego 12 października 2024 roku, w którym doszło do spięcia między Błażejem Czerniewiczem a Filipem Zegzułą. Sędzia dyscyplinarny PZKosz wszczął postępowanie dyscyplinarne, którego skutkiem mogło być zawieszenie Czerniewicza na kolejny mecz z… Kotwicą. Taka prawdopodobnie była decyzja sędziego dyscyplinarnego, która została jednak uchylona przez Komisję Odwoławczą PZKosz – organ dyscyplinarny drugiej instancji. Informacja, że Czerniewicz będzie mógł zagrać w meczu XXI kolejki Bank Pekao 1 ligi trafiła do klubu z Pelplina w dniu jego rozegrania.

Zagrał, zdobył 16 punktów, a jego zespół poległ w Kołobrzegu aż 66:101. Koniec tematu? Właściwie – dopiero początek!

Kluby zadbały o to, żeby kibice poznali ich punkt widzenia, publikując oświadczenia w swoich mediach społecznościowych. Kto chciał – ten się zapoznał. Garść spostrzeżeń ode mnie. 

Czy w tym sporze jest trochę winy Błażeja Czerniewicza? Oczywiście, że tak – bez jego brudnego zagrania sprawy by przecież w ogóle nie było.

Czy w tym sporze jest trochę winy Sensation Kotwicy Port Morski Kołobrzeg? Nie nazwałbym tego winą, a raczej – korzystaniem z fatalnie skonstruowanego regulaminu dyscyplinarnego PZKosz. Można się zastanawiać czy to zachowanie było etyczne, jeśli przyjmiemy, że w rywalizacji sportowej można mówić o etyce.

Poniżej wypowiedź wiceprezesa Sensation Kotwicy Port Morski Kołobrzeg Michała Jaczyńskiego

“Zarząd zobaczył nagranie we wtorek, kiedy wycinek meczu został pokazany nam przez sztab podczas przygotowań do meczu. Był to pierwszy raz kiedy ja osobiście zobaczyłem to zdarzenie. Zachowanie Czerniewicza było na tyle skandaliczne, że zdecydowaliśmy, że nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego. Wysłaliśmy do ligi maila z nagraniem ze zdarzenia, ze stanowiskiem, iż tego typu zachowania nie mogą przejść bez echa. Nie wnioskowaliśmy o zawieszenie zawodnika. Liga podjęła temat, zawodnik został zawieszony do czasu prawomocnej decyzji. Ta zgodnie z przepisami musiała się ukazać przed kolejnym meczem zawodnika. Wedle naszej wiedzy zawodnik został ukarany karą finansową i jak wiemy, mógł zagrać w meczu. 

Najbardziej w tej całej sytuacji poraża nas kompletne pomijanie skandalicznego zachowania swojego zawodnika przez Deckę Pelplin i próbę zrobienia ofiary z Błażeja, który jest jedyną osobą ponoszącą winę za to zdarzenia. Jest to druga taka sytuacja i myślę, że klub z Pelplina przede wszystkim powinien skupić się na pracy mentalnej swojego podopiecznego, a nie na pisaniu oświadczeń. 

Jako klub mieliśmy nadzieję, że Błażej zagra, dlatego, ze jego absencja dałaby rywalom medialną szansę tłumaczenia się z porażki. Znamy swoją wartość i wiedzieliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem. Byliśmy mocno zmotywowani, aby to udowodnić i nie pozostawić na boisku przestrzeni na jakiekolwiek wątpliwości. 

Niemniej jednak chciałbym aby wybrzmiało to, co w tej sytuacji jest najważniejsze. Boiskowi bandyci nie mogą funkcjonować bez konsekwencji” 

Dopytałem wiceprezesa klubu z Kołobrzegu czy Filip Zegzuła coś sygnalizował po meczu z dnia 12 października 2024 roku? A także – czy sztab szkoleniowy Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg prowadzi skauting pomeczowy występów swojej drużyny? 

W odpowiedzi usłyszałem tylko tyle: 

“Myślę, że powyższe stanowisko jest wystarczające, ponieważ ponownie odchodzimy od meritum sprawy czyli od zachowania zawodnika Decki. Zawodnik nie ma obowiązku niczego zgłaszać, natomiast nikt nie ma prawa zachowywać się tak jak Błażej”.

Moje ocena?

Po pierwsze – jest dla mnie czymś trudnym do uwierzenia, by sztab szkoleniowy klubu w Bank Pekao 1 ligi nie analizował przebiegu swoich meczów po ich zakończeniu.

Po drugie – zarówno prezes Kotwicy Kamil Graboń, jak i wiceprezes Jaczyński są jednymi z najbardziej aktywnych przedstawicieli klubów pierwszoligowych w przestrzeni internetowej. I świetnie! Dlatego też jednak ciężko mi uwierzyć, że wcześniejsze nagrania zachowań Czerniewicza im po prostu umknęły. Sam o tym nich pisałem. Żeby raz – dwa razy! Najpierw przy okazji jednego z odcinków tej rubryki, a następnie kreśląc sylwetkę utalentowanego koszykarza Decki.

Jestem daleki od tego, by stawiać się w roli najbardziej poczytnego dziennikarza zajmującego się tematyką Bank Pekao 1 ligi. Sądząc jednak po liczbie odsłon artykułów, a także liczbie telefonów lub wiadomości prywatnych ze strony prezesów klubów, które po niektórych publikacjach otrzymuję – oczywiście, najczęściej z pretensjami – ciężko mi sobie wyobrazić, by powyższe sytuacje do prezesów z Kołobrzegu wcześniej mniej lub bardziej okrężną drogą nie dotarły.

Czy nie można było wyłożyć po prostu kawy na ławę, pisząc “tak, wykorzystaliśmy lukę prawną, by wyeliminować z gry najlepszego zawodnika drużyny rywali” zamiast tworzenia narracji pt. „nie chcieliśmy osłabiać rywali” czy „walce z boiskowymi bandytami”?

Jasne, powyższe to tylko moje spekulacje, ale jak słyszę wokół koszykówki w 2025 roku słowo „donos” to jednak mną nieprzyjemnie wzdryga.

Na koniec wypada jednak też wskazać głównego winowajcę całego tego zdarzenia – PZKosz. To liga w odpowiednim momencie powinna sama zareagować i ukarać Czerniewicza po kolejnych nieprzyjemnych zdarzeniach w meczach z jego udziałem. To liga powinna wnioskować o zmianę przepisów regulaminu dyscyplinarnego PZKosz, by stały się bardziej klarowne i by do takich sytuacji jak powyższa dochodzić po prostu nie mogło.

Jedna historia a tyle lekcji dla jej uczestników. Wszystkich, bez wyjątku. Z Błażejem Czerniewiczem na czele!

Co się wydarzyło na ławce we Wrocławiu?

Jeśli naprawdę interesujecie się Pekao 1 ligą, to pewnie widzieliście już sytuację z meczu rezerw Śląska II Wrocław, gdy wściekły po błędzie Soprano Szelążka trener Marek Popiołek wygania go wraz z innym zawodnikiem z ławki rezerwowych. Widzieliście to, prawda?

Jakie macie wrażenia? O komentarz poprosiłem Marka Popiołka: 

“Przede wszystkim jako cała drużyna zagraliśmy znacznie poniżej oczekiwań i podejście mentalne do tego meczu pozostawiało sporo do życzenia. Niektórzy zawodnicy popełnili bardzo nieodpowiedzialne błędy, wynikające z braku koncentracji. Zostali odesłani za to do szatni. W przerwie między drugą a trzecią kwartą jeszcze raz porozmawialiśmy, wyjaśniliśmy sobie wszystko. Obaj wrócili na parkiet i kontynuowali grę. Przed naszym całym zespołem poważne wyzwanie, bo do kolejnych meczów musimy być znacznie lepiej przygotowani, więc liczę na reakcję całej drużyny.”

Mój komentarz? Rozumiem słowa oburzenia niektórych, ale również słowa trenera o tym, że nic wielkiego tak naprawdę się nie wydarzyło – ot, zwykła sytuacja meczowa. Bliżej mi do tej drugiej grupy. Pewnie też z racji tego, że przez wiele lat sam jako zawodnik funkcjonowałem w szatni. Percepcja osób z takim doświadczeniem bywa nieco inna. Na własne oczy widziałem wiele rzeczy, które robili trenerzy oraz zawodnicy, a które w obecnych czasach na wysokim poziomie sportowym przy obecności kamer by wywoływały oburzenie.

Mecz rekordów w Koszalinie

Mecz jakich wiele podczas tego tygodnia, ale jednak na swój sposób wyjątkowy. Dwóch zawodników ustanowiło swoje rekordy punktowe w Bank Pekao 1 lidze w karierze: Iwo Maćkowiak (18 punktów) i Norbert Maciejak (17 punktów), a dwóch kolejnych ustanowiło swoje rekordy punktowe z tego sezonu: Paweł Kopycki (14 punktów) i Maciej Szewczyk (12 punktów)

Liczba tygodnia: 17

tyle wynosi obecnie rekord kariery w liczbie asyst Tomasza Śniega i jednocześnie rekord sezonu w Bank Pekao 1 lidze oraz wyrównanie rekordu ligi w całej historii (od kiedy są zbierane szczegółowe statystyki). Informacja oczywiście od pulsbasketu.com 

Najlepsza piątka tygodnia

W tego typu rubryce, dokonując wyborów, zawsze trzeba się trzymać jakichś zasad. Ja mam trzy:

– będę wybierał zawodników jedynie ze zwycięskich drużyn

– selekcja będzie dokonywana zgodnie z regulaminem Pekao 1 ligi, czyli w piątce wyląduje maksymalnie 1 obcokrajowiec oraz minimum 1 młodzieżowiec

– MVP Tygodnia NIE BĘDZIE uwzględniany w najlepszej piątce tygodnia – by wyróżnić większą ilość zawodników.

Mateusz Kaszowski vs GKS Tychy: 13 punktów i 12 asyst

Tomasz Śnieg vs Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz: 12 punktów, 9 zbiórek i 7 asyst. 

Daniel Ziółkowski vs Decka Pelplin: 24 punkty, 8/8 z gry

Szymon Sobiech vs Weegree AZS Politechnika Opolska: 21 punktów, 10/11 z gry 

Bradley Waldow vs Muszynianka Sokół Łańcut: 21 punktów i 23 zbiórki

MVP, MVP!

Kaheem Ransom: vs Weegree AZS Politechnika Opolska: 26 punktów, 7 zbiórek i 12 asyst

Kaheem Ransom jest zawodnikiem zero-jedynkowym. Może zagrać fantastyczną końcówkę jak w meczu z Opolem, ale równie dobrze może zagrać w obronie jak w meczu z WKK. Jednak osiągnięcie z meczu z Weegree jest imponujące, bo Amerykanin praktycznie w pojedynkę poprowadził swój zespół do zwycięstwa. 3 minuty przed końcową syreną, gospodarze z Opola prowadzili 77:69 i wtedy zaczął się “Ransom show” – zdobył 12 punktów od tego czasu i zapewnił zwycięstwo swojej drużynie. 

Młodzieżowiec tygodnia

Daniel Ziółkowski vs Decka Pelplin: 24 punkty, 8/8 z gry

Niech wydarzenia pozaboiskowe nie przyćmią świetnego występu młodzieżowca Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg. Rzadko w koszykówce się zdarza przejść przez mecz suchą stopą, czyli trafić wszystkie swoje rzuty, a ta sztuka się udała Ziółkowskiemu.

Rezerwowy tygodnia

Maciej Koperski vs Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot: 15 punktów, 4 zbiorki i 4 asysty

W końcu! Najlepszy występ punktowy w tym sezonie zaliczył Maciej Koperski, zdobywając 15 punktów. W tamtym sezonie, taką liczbę punktów (lub więcej) w rundzie zasadniczej, zaliczył aż 19 razy!

Oby to było przełamanie dla tego koszykarza!