Arka Gdynia – Bnei Herzliya 81:96
Seria gości 20:0 w drugiej kwarcie przesądziła o losach całego spotkania, z którego i tak trener Arki Artur Gronek może wyciągnąć kilka pozytywów. Duet Jabril Durham & Stefan Djordjević ma potencjał, by być jednym z lepszych duetów 1/5 w lidze – 8 asyst Amerykanina i 19 punktów Serba. Jesteśmy bardzo ciekawi jak to będzie wyglądało, gdy zacznie się walka o punkty do ligowej tabeli!
Djordjević może być spokojny, myśląc o swoim zmienniku. Adam Hrycaniuk choć w marcu skończył 40 lat, wciąż ma to “coś”. Wchodząc do gry z ławki nadal może być wartościowym graczem – w czwartek zdobył 12 punktów (5/5 z gry) w 15 minut.
Swoją rolę pod nieobecnością Bryce’a Douviera należycie wypełnia Jakub Szumert (6 punktów, 2 zbiórki i 3 asysty), a Joel Ćwik, gracz sprowadzony bardziej z myślą o przyszłości i uzupełnieniu składu, zdobył nieoczekiwanie 8 punktów. Obecna Arka, choć posiada wiele indywidualności, grę zamierza ewidentnie opierać na grze zespołowej – 30 (!) asyst przy 29 celnych rzutach z gry? Wow!
Najbardziej w zespole z Gdyni zawiedli kluczowi Polacy, mając ewidentnie rozregulowane celowniki. Tercet Kolenda & Garbacz & Kamiński trafił tylko 3 z 15 rzutów zza łuku.
Arka: Djordjević 19, Garbacz 14, Hrycaniuk 12, Kolenda 11, Ćwik 8, Szumert 6, Szymkiewicz 5, Kamiński 4, Durham 2 (8 as.).
Spójnia Stargard – King Szczecin 66:79
King króluje na Pomorzu Zachodnim! Czy to nas dziwi? Ani trochę.
Wicemistrzowie Polski zakończyli występ w Memoriale Wysockiego bez przekonywujących wygranych, ale i bez porażki. Pierwszoplanową postacią w ofensywie Arkadiusza MIłoszewskiego w starciu ze Spójnią okazał się Przemysław Żołnierewicz (16 punktów, 6/7 z gry, 3/3 za 3), który dzień wcześniej był… najsłabiej punktującym graczem zespołu. O siłę podkoszową Kinga ma dbać Chad Brown. I dba! Tym razem wygrał rywalizację z Wesleyem Gordonem. Środkowy Kinga miał 7 punktów i 10 zbiórek, a center Spójni – odpowiednio – 4 i 8. Brown nieźle spisał się nawet na linii rzutów wolnych – na punkty zamienił 3 z 4 prób.
Patrząc na potencjał ofensywny Kinga łatwo dojść do wniosku, że w każdym meczu dla jednego z graczy może zabraknąć roli. Tym razem padło na Andrzeja Mazurczaka, który nie oddał choćby jednego rzutu, a i tak odegrał kluczową rolę – 9 asyst. Tercet obwodowych z USA Myers & Nicholson & Woodard wypadł pozytywnie, każdy zakończył mecz z dwucyfrowym dorobkiem i co najmniej jedną “trójką”. Wicemistrzowie Polski znów dominowali pod koszami (41:27 w zbiórkach). Będą piekielnie trudnym zespołem do pokonania, gdy nie będziesz dysponował fizycznymi zawodnikami, nie tylko na pozycjach podkoszowych.
Andreja Urlepa czekają trudne tygodnie – z mąki, którą obecnie dysponuje, ciężko mu będzie upiec zjadliwy chleb. Strzelający ślepakami z dystansu Paweł Kikowski (10 punktów, 5/5 za 2, ale 0/7 za 3) i mało doświadczony w Europie amerykański duet obwodowy – to niekoniecznie musi być receptą na sukces. Ale może sparingi to tylko przykrywka?
Pewne jest jedno – Luther Muhammad będzie łowcą punktów z krwi i kości, choć – co pokazują jego ostatnie występy – może mu brakować regularności. Tym razem zdobył 24 punkty przy skuteczności powyżej 50 proc. Jak na razie zapowiada się, że może w ofensywie Spójni odgrywać rolę jednoosobowej armii…
King: Żołnierewicz 16, Dziewa 14, Woodard 12, Nicholson 11, Myers 11, Brown 7 (10 zb.), Wójcik 5, Kostrzewski 3, Mazurczak 0 (9 as.).
Spójnia: Muhammad 24, Kowalczyk 11, Kikowski 10, Cooper 9 (8 as.), Langović 8, Gordon 4.
GTK Gliwice – Basket Brno 89:82
Wciąż nie ma mocnych na GTK w grach przedsezonowych. Podkreślamy to po raz kolejny – może i rywale gliwiczan nie są z wysokiej półki, ale konsekwencja i kompletowanie kolejnych wygranych zasługują na szacunek i odnotowanie. Tym razem widzieliśmy przebudzenie Chrisa Czerapowicza (18 punktów). Seria meczów z dwucyfrowym dorobkiem punktowym Martinsa Laksy podtrzymana (tym razem 15).
Kacper Gordon i Kuba Piśla przed swoim przełomowym sezonem przekonują – a przynajmniej powinni – Pawła Turkiewicza do częstego stawiania na nich w rozgrywkach ligowych. Tym razem skompletowali 17 punktów. Tylko o jeden mniej był autorstwa Łukasza Frąckiewicza.
GTK: Czerapowicz 18, Frąckiewicz 16, Laksa 15, Gordon 9, Piśla 8, Milon 8, Toppin 8, Ihring 7.
SPARINGOWA TABELA ORLEN BASKET LIGI PRZED SEZONEM 2024/25
| 1. Twarde Pierniki | 2 | 0 | 0 | 100 |
| 2. GTK Gliwice | 6 | 1 | 0 | 86,7 |
| 3. Śląsk Wrocław | 4 | 0 | 1 | 80 |
| 4. Arka Gdynia | 2 | 0 | 1 | 66,7 |
| 5. Legia Warszawa | 2 | 0 | 1 | 66,7 |
| King Szczecin | 2 | 0 | 1 | 66,7 |
| Trefl Sopot | 2 | 0 | 1 | 66,7 |
| 8. Dziki Warszawa | 2 | 2 | 0 | 50 |
| 9. Czarni Słupsk | 1 | 0 | 1 | 50 |
| Zastal Zielona Góra | 1 | 0 | 1 | 50 |
| 11. MKS Dąbrowa G. | 2 | 0 | 2 | 50 |
| 12. Anwil Włocławek | 1 | 1 | 1 | 33,3 |
| 13. Górnik Wałbrzych | 1 | 0 | 2 | 33,3 |
| 14.Spójnia Stargard | 1 | 0 | 4 | 20 |
| 15. Stal Ostrów Wlkp. | 0 | 1 | 3 | 0 |
| 16. Start Lublin | 0 | 0 | 3 | 0 |