Strona główna » Sparingi: 30 asyst to za mało! King jest potwornie mocny, a GTK wciąż niepokonane
PLK

Sparingi: 30 asyst to za mało! King jest potwornie mocny, a GTK wciąż niepokonane

0 komentarzy
Nieczęsto zdarzają się mecze, gdy rozdajesz 30 asyst, ale mecz przegrywasz i to aż 15 punktami. Arce Gdynia się zdarzył. King króluje na Pomorzu Zachodnim – Spójnia w finale Memoriału Romana Wysockiego była bez szans. GTK wciąż pozostaje bez porażki!

Arka Gdynia – Bnei Herzliya 81:96

Seria gości 20:0 w drugiej kwarcie przesądziła o losach całego spotkania, z którego i tak trener Arki Artur Gronek może wyciągnąć kilka pozytywów. Duet Jabril Durham & Stefan Djordjević ma potencjał, by być jednym z lepszych duetów 1/5 w lidze – 8 asyst Amerykanina i 19 punktów Serba. Jesteśmy bardzo ciekawi jak to będzie wyglądało, gdy zacznie się walka o punkty do ligowej tabeli!

Djordjević może być spokojny, myśląc o swoim zmienniku. Adam Hrycaniuk choć w marcu skończył 40 lat, wciąż ma to “coś”. Wchodząc do gry z ławki nadal może być wartościowym graczem – w czwartek zdobył 12 punktów (5/5 z gry) w 15 minut. 

Swoją rolę pod nieobecnością Bryce’a Douviera należycie wypełnia Jakub Szumert (6 punktów, 2 zbiórki i 3 asysty), a Joel Ćwik, gracz sprowadzony bardziej z myślą o przyszłości i uzupełnieniu składu, zdobył nieoczekiwanie 8 punktów. Obecna Arka, choć posiada wiele indywidualności, grę zamierza ewidentnie opierać na grze zespołowej – 30 (!) asyst przy 29 celnych rzutach z gry? Wow! 

Najbardziej w zespole z Gdyni zawiedli kluczowi Polacy, mając ewidentnie rozregulowane celowniki. Tercet Kolenda & Garbacz & Kamiński trafił tylko 3 z 15 rzutów zza łuku.

Arka: Djordjević 19, Garbacz 14, Hrycaniuk 12, Kolenda 11, Ćwik 8, Szumert 6, Szymkiewicz 5, Kamiński 4, Durham 2 (8 as.).

https://twitter.com/ArkaGdyniaKosz/status/1834276578169070072

Spójnia Stargard – King Szczecin 66:79

King króluje na Pomorzu Zachodnim! Czy to nas dziwi? Ani trochę.

Wicemistrzowie Polski zakończyli występ w Memoriale Wysockiego bez przekonywujących wygranych, ale i bez porażki. Pierwszoplanową postacią w ofensywie Arkadiusza MIłoszewskiego w starciu ze Spójnią okazał się Przemysław Żołnierewicz (16 punktów, 6/7 z gry, 3/3 za 3), który dzień wcześniej był… najsłabiej punktującym graczem zespołu. O siłę podkoszową Kinga ma dbać Chad Brown. I dba! Tym razem wygrał rywalizację z Wesleyem Gordonem. Środkowy Kinga miał 7 punktów i 10 zbiórek, a center Spójni – odpowiednio – 4 i 8. Brown nieźle spisał się nawet na linii rzutów wolnych – na punkty zamienił 3 z 4 prób.

Patrząc na potencjał ofensywny Kinga łatwo dojść do wniosku, że w każdym meczu dla jednego z graczy może zabraknąć roli. Tym razem padło na Andrzeja Mazurczaka, który nie oddał choćby jednego rzutu, a i tak odegrał kluczową rolę – 9 asyst. Tercet obwodowych z USA Myers & Nicholson & Woodard wypadł pozytywnie, każdy zakończył mecz z dwucyfrowym dorobkiem i co najmniej jedną “trójką”. Wicemistrzowie Polski znów dominowali pod koszami (41:27 w zbiórkach). Będą piekielnie trudnym zespołem do pokonania, gdy nie będziesz dysponował fizycznymi zawodnikami, nie tylko na pozycjach podkoszowych. 

Andreja Urlepa czekają trudne tygodnie – z mąki, którą obecnie dysponuje, ciężko mu będzie upiec zjadliwy chleb. Strzelający ślepakami z dystansu Paweł Kikowski (10 punktów, 5/5 za 2, ale 0/7 za 3) i mało doświadczony w Europie amerykański duet obwodowy – to niekoniecznie musi być receptą na sukces. Ale może sparingi to tylko przykrywka?

Pewne jest jedno – Luther Muhammad będzie łowcą punktów z krwi i kości, choć – co pokazują jego ostatnie występy – może mu brakować regularności. Tym razem zdobył 24 punkty przy skuteczności powyżej 50 proc. Jak na razie zapowiada się, że może w ofensywie Spójni odgrywać rolę jednoosobowej armii… 

King: Żołnierewicz 16, Dziewa 14, Woodard 12, Nicholson 11, Myers 11, Brown 7 (10 zb.), Wójcik 5, Kostrzewski 3, Mazurczak 0 (9 as.).

Spójnia: Muhammad 24, Kowalczyk 11, Kikowski 10, Cooper 9 (8 as.), Langović 8, Gordon 4.

GTK Gliwice – Basket Brno 89:82

Wciąż nie ma mocnych na GTK w grach przedsezonowych. Podkreślamy to po raz kolejny – może i rywale gliwiczan nie są z wysokiej półki, ale konsekwencja i kompletowanie kolejnych wygranych zasługują na szacunek i odnotowanie. Tym razem widzieliśmy przebudzenie Chrisa Czerapowicza (18 punktów). Seria meczów z dwucyfrowym dorobkiem punktowym Martinsa Laksy podtrzymana (tym razem 15).

Kacper Gordon i Kuba Piśla przed swoim przełomowym sezonem przekonują – a przynajmniej powinni – Pawła Turkiewicza do częstego stawiania na nich w rozgrywkach ligowych. Tym razem skompletowali 17 punktów. Tylko o jeden mniej był autorstwa Łukasza Frąckiewicza.

GTK: Czerapowicz 18, Frąckiewicz 16, Laksa 15, Gordon 9, Piśla 8, Milon 8, Toppin 8, Ihring 7.

SPARINGOWA TABELA ORLEN BASKET LIGI PRZED SEZONEM 2024/25

1. Twarde Pierniki200100
2. GTK Gliwice61086,7
3. Śląsk Wrocław40180
4. Arka Gdynia20166,7
5. Legia Warszawa20166,7
King Szczecin20166,7
Trefl Sopot20166,7
8. Dziki Warszawa22050
9. Czarni Słupsk10150
Zastal Zielona Góra10150
11. MKS Dąbrowa G.20250
12. Anwil Włocławek11133,3
13. Górnik Wałbrzych10233,3
14.Spójnia Stargard10420
15. Stal Ostrów Wlkp.0130
16. Start Lublin0030