Strona główna » Serbia wygrała dla siebie i Grecji. Koniec igrzysk dla Sudanu i Nuniego Omota

Serbia wygrała dla siebie i Grecji. Koniec igrzysk dla Sudanu i Nuniego Omota

0 komentarzy
Reprezentacja USA pokonała Portoryko 104:83, a Serbia wygrała z Sudanem Południowym 96:85 w sobotnich meczach grupy C koszykarskiego turnieju olimpijskiego. Oznacza to, że tylko Amerykanie i Serbowie awansowali z tej grupy do fazy ćwierćfinałowej, która zostanie rozegrana we wtorek.

Chociaż Anthony Edwards efektownym wsadem z 4. kwarty spotkania starał się sprawić, by o meczu Amerykanów pamiętano jak najdłużej, to znacznie większe znaczenie dla losów awansu do najlepszej ósemki miało drugie z sobotnich spotkań grupy C. Z dziennikarskiego obowiązku napiszemy zatem tylko, ze reprezentacja USA wyraźne zwycięstwo zapewniła sobie głównie w 2. kwarcie, wygranej przez nich aż 39:16. Steve Kerr tym razem dał odpocząć Jrue Holidayowi, którego w pierwszej piątce zastąpił kolega z Boston Celtics, Jayson Tatum.

Pełne statystyki spotkania

Znacznie dłużej trwała walka o zwycięstwo w wieczornym pojedynku Serbii z Sudanem Południowym, który z wielką uwagą obserwowano również w Grecji – 2-punktowa lub wyższa wygrana Serbów zapewniała awans Giannisowi Antetokounmpo i jego kolegom z 3. miejsca w grupie A. Koszykarze z Afryki swojej szansy na historyczny awans długo jednak nie chcieli dać sobie wyrwać i utrzymywali wynik na styku – po 30 minutach przegrywali tylko różnicą 3 punktów (69:72). Głównie dzięki szybkim akcjom, które starali się kończyć albo rzutami za 3 punkty (14/34 w całym meczu), albo też takimi efektownymi zagraniami, jak te widoczne poniżej w wykonaniu Wenyena Gabriela.

W 4. kwarcie Serbom udało się jednak złamać ich opór i dzięki runowi 19:3 Nikola Jokić i jego koledzy rozstrzygnęli ostatecznie kwestię awansu do ćwierćfinałów. Środkowy Denver Nuggets był w tym meczu tradycyjnie znakomity (22 pkt+13 zb.), chociaż miał rzadkie jak na siebie problemy na linii rzutów wolnych (7/12). Jeszcze lepiej zaprezentował się Bogdan Bogdanović, który zdobył 30 punktów, często po podobnie wyglądających dwójkowych akcjach z Jokiciem, z których na parkietach NBA korzysta Kanadyjczyk Jamal Murray.

Pełne statystyki spotkania

Serbia wygrała ostatecznie 96:85, a wtorkowe ćwierćfinały zapowiadają się bardzo smakowicie.

https://twitter.com/Eurohoopsnet/status/1819839746564358421