Strona główna » Kadra U-18 bez szans w starciu ze Szwajcarią. Nadzieja na awans już się tylko tli

Kadra U-18 bez szans w starciu ze Szwajcarią. Nadzieja na awans już się tylko tli

0 komentarzy
Porażki Biało-czerwonych w starciu ze Szwajcarią nie można określać mianem niespodzianki – już przed turniejem pisaliśmy, że w tym meczu faworytem nie będziemy. Fatalna gra w czwartej kwarcie i tylko 8 punktów zdobytych przez nasz zespół to już jednak niespodzianka. Przykra. Szwajcaria – Polska 75:61 

Dayan Nessah – warto zapamiętać to imię i nazwisko. Szwajcar mecz z Polakami skończył ze świetną linijką 28 punktów, 11 zbiórek i 5 asyst. Wyróżniał się przede wszystkim świetnym przygotowaniem atletycznym, który pozwalał mu na wygranie wielu akcji 1 na 1.

Decydującym momentem sobotniego meczu podczas ME U-18 w Skopje była ostatnia kwarta, w której nasi reprezentanci nagle zapomnieli jak się zdobywa punkty. Taki przestój w tak wyrównanym meczu musiał się zakończyć porażką. 

Po stronie Polaków najlepiej zagrał Iwo Baganc, który uzyskał double-double w postaci 17 punktów i 11 zbiórek. Kolejny niejednoznaczny mecz rozegrał Tymoteusz Sternicki. Niby miał świetną linijkę statystyczną – 17 punktów, 7 zbiórek i 7 asyst – ale też fatalne 5/17 z gry. Atak naszej kadry wciąż nie funkcjonuje, mało jest w nim ruchu i pomysłów. Zespół ponownie wyglądał kiepsko rzutowo 32 proc. z gry, 12 proc. z dystansu i kompromitujące 20/40 z linii rzutów wolnych.

Można wiele napisać o naszych deficytach w ataku, można zauważać luki w obronie, ale to wszystko nie ma większego znaczenia, jeśli zespół oddaje rzuty na tak fatalnej skuteczności. Po dwóch meczach ME dywizji B Polacy, uchodzący przed turniejem za jednych z faworytów do awansu, mają wynik 0-2 i zamykają tabelę grupy B wraz z reprezentacją… Kosowa!

Sytuacja jest bardzo zła, choć nadzieja na awans do ćwierćfinału jeszcze się tli. Niestety, już nie wszystko zależy od wyników naszej drużyny. Nawet komplet trzech zwycięstw w kolejnym meczach może jej nie uratować. W niedzielę o godz. 16 nasi młodzi koszykarze zagrają z nieobliczalną Islandią, która dotychczas w Skopje wyraźnie przegrała ze Szwajcarią (63:87), by dzień później nie dać szans Estonii (74:55).