Strona główna » Emigracji z Londynu do PLK ciąg dalszy. Tarik Phillip nowym rozgrywającym Trefla
PLK

Emigracji z Londynu do PLK ciąg dalszy. Tarik Phillip nowym rozgrywającym Trefla

0 komentarzy
31-letni Tarik Phillip został nowym koszykarzem Trefla Sopot i w zespole mistrza Polski stworzy parę rozgrywających z Jakubem Schenkiem. Ostatnie dwa lata Amerykanin z sukcesami spędził w zespole London Lions, gdzie obok niego występował choćby Luke Nelson – tegoroczny nabytek Anwilu Włocławek.
https://twitter.com/treflsopot/status/1824727977172595132

Odpowiedzialny za politykę transferową sopocian duet Żan Tabak (trener) i Tomasz Kwiatkowski (dyrektor sportowy) od początku tego lata miał jasno sprecyzowany profil gracza, którego chcieliby pozyskać jako dopełnienie do pary z Jakubem Schenkiem. W nieśmiało dochodzących do naszej redakcji nazwiskach najczęściej przewijali się zawodnicy z doświadczeniem w Europie, dobrymi warunkami fizycznymi (190+ cm wzrostu) i grą w defensywie, a także nie monopolizujący gry w ataku.

Kimś takim jest właśnie ogłoszony w sobotę Tarik Phillip. 31-latek w swojej karierze europejskiej zaliczył grę w najsilniejszych ligach Starego Kontynentu, a w najlepszych sezonach jego zarobki mogły sięgać 300 tysięcy dolarów. Trefl na pozycję rozgrywającego szukał zawodnika za około 110-120 tysięcy, zatem choćby to pokazuje, że Phillip jest uznawany za zawodnika, który najlepsze lata ma już za sobą.

Wciąż jednak gra na wysokim poziomie, co w ostatnich dwóch latach udowodnił w zespole London Lions. Dla drużyny ze stolicy Anglii zdobycie mistrzostwa Wielkiej Brytanii jest obowiązkiem, ale już półfinał rozgrywek EuroCup był niewątpliwie wielkim osiągnięciem.

Phillip wystąpił we wszystkich 20 meczach londyńskich Lwów, w tym aż 17 rozpoczął w pierwszej piątce. Występował tam obok znakomitego strzelca Matta Morgana (obecnie już zawodnika Virtusu Bolonia), a z ławki zmieniał ich Luke Nelson–- pozyskany tego lata przez Anwil Włocławek. W ciągu średnio 25 minut spędzanych na parkiecie w rozgrywkach pucharowych Phillip zdobywał 9 punktów na mecz, notując także powyżej 4 asyst, 3 zbiórek i 1 przechwytu.

Sobotnim transferem sopocki zespół potwierdził niewątpliwie swoje ambicje obrony tytułu mistrza Polski. Ciekawostką może być to, że w zespole potencjalnie najgroźniejszego rywala – Kinga Szczecin – od tego sezonu będzie grał inny obwodowy koszykarz Teyvon Myers, który w latach 2015-17 występował razem z Phillipem na mocnej uczelni West Virginia.