Strona główna » Bal na Titanicu – Stal walczy o awans do fazy play-in. Następna faza? Walka o przetrwanie klubu
PLK

Bal na Titanicu – Stal walczy o awans do fazy play-in. Następna faza? Walka o przetrwanie klubu

0 komentarzy
Jeśli w czwartek Stal wygra w Dąbrowie Górniczej, znacząco przybliży się do występu w fazie playin. Tak naprawdę sytuacja klubu z Ostrowa jest jednak dramatyczna. Opóźnienia w wypłatach dla koszykarzy za grę w obecnym sezonie to raczej tylko wierzchołek piętrzącej się góry problemów. Wydaje się, że w najbliższych miesiącach Stal będzie musiała je rozwikłać, by móc wciąż grać na najwyższym poziomie. Prezes klubu w specjalnie wydanym oświadczeniu bagatelizuje problem i zapewnia, że mimo zaległości w wypłatach sytuacja Stali jest „stabilna”.

O tym, że klub z Ostrowa Wielkopolskiego wpadł w finansowo-organizacyjne zawirowania wiadomo było już latem 2024 roku. Budżet transferowy, którym dysponowała Stal uległ wówczas drastycznemu zmniejszeniu. Doszło także do powołania nowej spółki zarządzającej zespołem występującym w Orlen Basket Lidze.

Z ogólnodostępnych danych z KRS, które ostatnio publikował Maciej Wiśniewski wynika, że zobowiązania krótkoterminowe poprzedniej spółki zarządzającej drużyną przekraczały wówczas… 8 milionów złotych.

Pomijając już wątpliwości związane z przejęciem licencji uprawniającej do gry w PLK, o tym, że nowy podmiot zarządzający drużyną – którego prezesem została Oliwia Matuszewska, córka najpoważniejszego sponsora i właściciela klubu w ostatnich latach Pawła Matuszewskiego – może mieć problemy z płynnością finansową, w środowisku koszykarskim mówiło się od wielu miesięcy. Z każdym kolejnym coraz głośniej. Powód? Zobowiązania rosły. Także wobec występujących obecnie w zespole koszykarzy. Ich cierpliwość w końcu zaczęła się kończyć.

O tym jak poważna jest sytuacja Stali poinformował w środę zwykle świetnie zorientowany w kuluarach ostrowskiego sportu dziennikarz infostrow.pl Maciej Kmiecik.

Trener Andrzej Urban miał problem z przeprowadzaniem treningów w pełnym składzie nie tylko z uwagi na pasmo feralnych kontuzji. W minionym tygodniu nie trenowa także Riley, a jego absencja na treningach miała związek z zaległościami. Sytuacja jest naprawdę zła. Według nieoficjalnych informacji zobowiązania nowej spółki mają wynosić kilka milionów złotych. A to nie wszystko, bo długi mają być także wobec koszykarzy, którzy grali w Ostrowie w zeszłym sezonie, a nie zostali spłaceni. Zobowiązania mają dotyczyć nie tylko zawodników, ale także innych podmiotów, współpracujących z klubem” – czytamy.

Z naszych informacji wynika, że sytuacja faktycznie jest niezwykle poważna. Właściwie bardziej adekwatnym słowem byłoby „alarmująca”. Wyjazd drużyny w dzisiejszym meczu z MKS w Dąbrowie Górniczej w pewnym momencie stał pod znakiem zapytania.

Z nieoficjalnych informacji krążących po środowisku wynika, że Paweł Matuszewski od pewnego czasu nie odbiera od czekających na zaległe wypłaty koszykarze telefonów. My też próbowaliśmy się z nim skontaktować, by zapytać o przyszłość klubu, który przecież niedawno zdobywał mistrzostwo Polski (2021) i podejmował wydawałoby się poważną próbę budowy szkolenia młodych koszykarzy na większą skalę. Niestety, jego telefon faktycznie milczy.

Czy Stali grozi upadek i wycofanie z rozgrywek przed kolejnym sezonem? Nie sposób teraz tego oceniać. Z Ostrowa do centrali PLK płyną wprawdzie sygnały uspokajające i zapewniające, że klub przeżyje, ale gdy nieoficjalnie rozmawia się z osobami dobrze zorientowanymi w ostrowskich realiach, optymizmu nie słychać.

Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie osoby, którym zależy na koszykówce w Ostrowie znajdą sposób na dalsze finansowanie i funkcjonowanie zespołu. Przecież nawet w obecnym, sportowo średnio udanym – jak na standardy Stali z ostatnich lat – sezonie kibice zazwyczaj szczelnie wypełniali trybuny trzytysięcznej 3mk Arena Ostrów.

Choć w zaistniałej sytuacji dzisiejszy mecz Stali z MKS w Dąbrowie Górniczej schodzi na nieco dalszy plan, z kronikarskiego obowiązku przypomnijmy, że rozpocznie się o godzinie 19.30. Jeśli podopieczni trenera Urbana wygrają, mogą – przy ewentualnej porażce Dzików w Sopocie – awansować w ligowej tabeli na 10. miejsce, ostatnie gwarantujące grę w fazie play-in.

Trochę jak bal na Titanicu.


Komunikat Klubu Stal Ostrów Wielkopolski S.A. do Sponsorów, Kibiców i Środowiska Ostrowskiej Koszykówki:

Na wstępie pragniemy serdecznie podziękować za nieocenione wsparcie w sezonie 2024/2025. To właśnie dzięki Wam – Sponsorom, Kibicom, Partnerom i całej społeczności ostrowskiej koszykówki – możliwy jest dalszy rozwój naszego Klubu oraz rywalizacja na najwyższym poziomie sportowym.

W związku z pojawiającymi się w ostatnim czasie nieprawdziwymi i zmanipulowanymi informacjami na temat działalności naszego Klubu, chcemy zająć jednoznaczne stanowisko:

Zapewniamy, że sytuacja finansowa Klubu pozostaje stabilna. Klub zawarł stosowne porozumienie z zawodnikami, które reguluje kwestię zaległości płatniczych. Wszelkie zaległości wynikające z wynagrodzeń zawodników zostaną uregulowane najpóźniej do dnia 9 maja 2025 roku. Aktualnie jedyną otwartą pozycją pozostają wynagrodzenia drużyny, zgodnie z terminem płatności przypadającym na dzień 30 kwietnia 2025 roku.

Wspólnie z Panią Prezydent Beatą Klimek podejmujemy aktywne działania, aby zapewnić środki niezbędne do prawidłowego funkcjonowania Klubu.

Dziś nasza drużyna walczy o zwycięstwo w meczu z MKS Dąbrowa Górnicza. Wierzymy, że spotkanie zakończy się dla nas pomyślnie co przybliży nas znacznie do awansu do fazy play-in. Wciąż mamy realną szansę, by w tym sezonie osiągnąć bardzo dobry wynik sportowy.

Na koniec życzymy Państwu udanej majówki – w dobrej pogodzie, w dobrych nastrojach i z nadzieją na kolejne sportowe emocje!

Z wyrazami szacunku,

Grzegorz Ardelli

Prezes zarządu

Stal Ostrów Wielkopolski S.A.