Trener Mariusz Niedbalski w rozmowie z nami przed turniejem przestrzegał przed Azerbejdżanem, a także podkreślał jak groźnym zawodnikiem może okazać się Emmanuel Agbason, który w niedawno zakończonych Mistrzostwach Europy U-20 dywizji B zaliczył w jednym z meczów potężne triple-double (12 punktów, 18 zbiórek, 10 bloków).
Biało-czerwoni od początku meczu grali jednak pewnie i bez żadnej bojaźni przed wspomniany Agbasonem w strefie podkoszowej. Sam reprezentant Azerbejdżanu skutecznie wyeliminował się zresztą szybko z agresywnej gry, łapiąc trzy przewinienie już w pierwszej kwarcie.
Pierwsza połowa to był popis gry podopiecznych trenera Niedbalskiego. Szybkość, technika, agresywna obrona, walka na zbiórkach, celne rzuty z dystansu – to wszystko było po stronie Biało-Bzerwonych i nie dziwne, że ich przewaga urosła w trakcie meczu nawet do 30 punktów.
Niestety, tak sielankowo nie było do końca meczu, gdyż Azerowie zaliczyli niesamowity run 22:0 w czwartej kwarcie i trzy minuty przed końcem walki Polacy prowadzili tylko (biorąc pod uwagę okoliczności meczu) ośmioma punktami. Rozgrzane gorące azerskie głowy ostudził Hubert Świrydowicz (23 punkty oraz 6 zbiórek) celnymi rzutami z dystansu i zamknął mecz.
Wspomniany zawodnik Śląska Wrocław był najlepszym strzelcem wśród Polaków. Azerski gigant zakończył mecz z linijką 10 punktów, 12 zbiórek i 6 bloków.
Mistrzostwa Europy U-18 dywizji B szybko nabierają tempa. Już w sobotę Polacy zagrają z Portugalią o godzinie 20:30. Transmisja na kanale YouTube FIBA.