Strona główna » Pierwsza wygrana na ME U-20. Za rok Polacy zagrają w elicie już po raz szósty z rzędu!

Pierwsza wygrana na ME U-20. Za rok Polacy zagrają w elicie już po raz szósty z rzędu!

0 komentarzy
Polska U-20 w pierwszym meczu podczas walki o miejsca 9-16 mistrzostw Europy U-20 pokonała Czechy 90:83, choć tak naprawdę dominacja Biało-Czerwonych była jeszcze większa niżby końcowy wynik to sugerował. Cel jakim było utrzymanie w dywizji A został przez podopiecznych Andrzeja Adamka wykonany!

W ostatnim latach z reprezentacją Czech na Mistrzostwach Europy U-20 wybitnie nam się nie wiodło, więc na ten mecz można było czekać z lekkim zaniepokojeniem. Jego pierwsza połowa została naznaczona przez zrywy obu drużyn. Raz jedna drużyna zanotowała run punktowy, raz druga. Dużym problemem dla naszej kadry okazywała się postawiona przez Czechów strefa.

Druga połowa zaczęła się od kolejnej serii punktów naszych południowych sąsiadów, ale później zaczął się koncert i najlepsze chwile podczas tym turnieju kadry trenera Andrzeja Adamka. Kolejne serie punktów były efektem szybkiej i zespołowej gry, która była najlepszą odpowiedzią na obronę rywali. Przed ostatnią kwartą wychodziliśmy na parkiet z przewagą dwudziestu punktów!

Ta bezpieczna zapewniała nam spokój, choć przez moment Czesi zbliżyli się jeszcze na sześć punktów, ale na więcej nasza ekipa im nie pozwoliła.

Przez cały mecz świetnie zespołem dyrygowali Zoran Milicić (20 pkt, 5 as, 5 zb) i Błażej Czapla (16 pkt i 7 as), bardzo waleczny – jak przez cały turniej – byli Iwo Baganc (19 pkt i 10 zb) z Mateuszem Orłowskim (14 pkt), a naprawdę dobre momenty pod koszem mieli Piotr Łuczak (10 zb) i Dawid Niedziałkowski (6 zb). Polacy wygrali zbiórkę 54:40, ale też ładnie dzielili się piłką (23 asysty).

Jutro piątek dzień przerwy, natomiast w sobotę i w niedzielę Polaków czekają dwa kolejne mecze podczas walki o miejsce 9-12. Rywalem będzie Litwa – ta sama, która kilka dni temu zdemolowała nasz zespół aż 112:67.

Czy samo utrzymanie w dywizji A jest sukcesem tej kadry? Biorąc pod uwagę ubytki kadrowe i ciężkie przygotowania, a także bardzo słaby początek turnieju – bezwględnie tak! Nasz zespół w ostatnich dwóch meczach pokazał zupełnie inne oblicze i za to należą się wielkie brawa. Tak dla koszykarzy, jak i dla sztabu szkoleniowego!

Mistrzostwa Europy U-20 w 2027 dywizji A będą już szóstymi z rzędu z udziałem reprezentacji Polski. Wcześniej w XXI wieku to wcale nie było takie oczywiste!