Turniej o Puchar Polski w Sosnowcu odbędzie się już po raz drugi – rok temu mocno niespodziewanie triumfowała w nim borykające się wówczas ze sporymi problemami sportowymi Legia Warszawa. Tym razem też szykują się wielkie emocje. We wtorek poznaliśmy pary ćwierćfinałowe.
PGE Start Lublin – Dziki Warszawa (czwartek 13 lutego, godz. 18)
Rewanż za pamiętny, grudniowy mecz w stolicy, w którym zdziesiątkowany zespół Krzysztofa Szablowskiego – wystawiając do gry nawet 15-latka (!) – pokonał rozpędzający się już wówczas zespół z Lublina 75:63. Start w ostatnich latach grywał nawet w finale Pucharu Polski, gdy turniej był rozgrywany na jego parkiecie. Dla Dzików to będzie absolutny debiut na tym szczeblu rozgrywek.
Górnik Zamek Książ Wałbrzych – Legia Warszawa (czwartek 13 lutego, godz. 20.30)
W grudniu beniaminek przyjechał do stolicy i wygrał zaskakująco pewnie 91:81, wpędzając Legię w kłopoty. Drużyna z Warszawy przegrała później także trzy kolejne mecze ligowe. W środku lutego, broniąc trofeum zdobytego rok wcześniej na tym samym parkiecie, Legia na pewno będzie chciała wciąż rewanż.
Trefl Sopot – King Szczecin (piątek 14 lutego, godz. 18)
Rewanż za ubiegłoroczny, pamiętny finał playoff, w którym broniący mistrzostwa zespół ze Szczecina prowadził już 3:1 i mroził szampany, by ostatecznie przegrać 3:4. W obecnym sezonie zespół Arkadiusza Miłoszewskiego też już przegrał starcie z ekipą Żana Tabaka – na początku listopada 96:99 we własnej hali.
Anwil Włocławek – Śląsk Wrocław (piątek 14 lutego, godz. 20.30)
Meczów tych dwóch drużyn nie trzeba kibicom koszykówki w naszym kraju szczególnie mocno reklamować – w walentynkowy wieczór w Sosnowcu na pewno będzie gorąco. Wrocławianie mają w tym sezonie swoje sportowe problemy, lecz przecież w świątecznym hicie w Hali Stulecia i tak ograli lidera tabeli PLK 89:86. Anwil będzie miał w Sosnowcu coś do udowodnienia.
Emocje wynikające z rywalizacji koszykarzy nie będą tym razem jedynymi, które będą czekać na kibiców, którzy w połowie lutego zdecydują się odwiedzić Sosnowiec. W sobotę przed meczami półfinałowymi (godz. 15 i 19, zagrają w nich między sobą zwycięzcy czwartkowych oraz piątkowych meczów) do walki staną także zespoły złożone z kibiców wszystkich finalistów Pekao Pucharu Polski 2025. Stawka? Rzecz jasna – Puchar!
Szczegóły planowanej rywalizacji zdradzimy jutro!