Strona główna » Playoff PLK: Legia vs Górnik. Jak groźny jest znów Ike Smith? Czy Wyka może podbić Bemowo?
PLK

Playoff PLK: Legia vs Górnik. Jak groźny jest znów Ike Smith? Czy Wyka może podbić Bemowo?

0 komentarzy
Dwaj zdobywcy ostatnich dwóch Pucharów Polski stają w środę do walki o awans do półfinału. Coś co dla Legii jest właściwie obowiązkiem, dla Górnika wciąż byłoby spełnieniem marzeń. Choć przecież zespół z Wałbrzycha wraz ze swoimi kibicami spełnił je już tak naprawdę w lutym w Sosnowcu. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia.

TERMINARZ

Mecz 1 – Warszawa, 14.05 (środa), godz. 20:15 – transmisja w Emocje.TV

Mecz 2 – Warszawa, 16.05 (piątek), godz. 17:30 – transmisja w Polsat Sport

Mecz 3 – Wałbrzych, 20.05 (wtorek), godz. 17:30 – transmisja w Polsat Sport

Ewentualny mecz 4 – Wałbrzych, 22.05 (czwartek)

Ewentualny mecz 5 – Warszawa, 24.05 (sobota)

TRZY NAJCIEKAWSZE PYTANIA PRZED ROZPOCZĘCIEM WALKI

1. Czy Ike Smith znów „to” zrobi i Górnik pójdzie śladem Czarnych?

Nawet najwięksi optymiści nie przewidywali, że sezon w wykonaniu wałbrzyszan potoczy się tak niesamowicie. Temat utrzymywania się w lidze zniknął tak naprawdę już po kilku kolejkach. Później Górnik jeszcze triumfował w rozgrywkach o Puchar Polski, a następnie z 5 miejsca zameldował się w playoff.

Miasto po raz kolejny oszalało na punkcie swojej eksportowej drużyny, a apetyty wzrosły. Ewentualna porażka w playoff nie zostanie oczywiście odebrana jako tragedia, ale w Wałbrzychu wiedzą, że Legia (i pozostali przeciwnicy) wcale nie jest poza zasięgiem i nastawiają się na walkę do ostatnich minut. 

Ostatnim z beniaminków, który naprawdę jakościowe granie połączył ze sportowym sukcesem byli Czarni Słupsk, którzy w sezonie 2021/2022 do playoff wkroczyli jako sensacyjny lider tabeli po pierwszej części rozgrywek. Polegli ostatecznie – w dramatycznych okolicznościach – w półfinale przeciwko późniejszemu mistrzowi, Śląskowi.

Górnik potwierdził już wielokrotnie, że w meczach o wysoką stawkę potrafi stanąć na wysokości zadania. Mimo chwilowych problemów i drobnych kryzysów trener Adamek jako jedyny w PLK zakończył sezon w niezmienionym składzie. Kiedy światła kamer skierowane były na jego zawodników, udawało się wygrywać – było tak nie tylko w Pucharze Polski, ale także w kluczowym meczu 30 kolejki we wrocławskiej Hali Stulecia. 

Pamiętacie jak po zdobyciu Pucharu Polski jego prawdziwy MVP – czyli Ike Smith – miał serię słabszych meczów? To już przeszłość. W ostatnich trzech meczach zdobył dla Górnika 56 punktów na dobrej skuteczności. Gracz który w akcjach izolacyjnych jest bez wątpienia jedną z największych gwiazd PLK ostatnio znów imponuje formą i klasyczny pomysł defensywny rywali na niego „a niech sobie rzuca za 3” jakby przestał działać.

2. Czy Legia jest „for real”?

Zdania o sprawdzaniu się w kluczowych momentach nie możemy na razie powiedzieć o zespole z Warszawy. Legia od początku rozgrywek nie przekonuje, przeplatając mecze doskonałe z tymi fatalnymi. Ciągłe wahania formy miały swoje konsekwencje – doprowadziły nie tylko do zmiany trenera, ale także licznych roszad wśród zawodników. Rozstano się z Shawnem Jonesem, Jawunem Evansem oraz Samuelem Sessomsem, a nadal pełni potencjału nie pokazali EJ Onu czy mający przeszłość w NBA Keifer Sykes

Ale Legia się ostatnio pod wodzą Heiko Rannuli ewidentnie rozpędza – w ostatnich 10 kolejkach sezonu żadna inna drużyna nie wygrywała tak często (8-2)

– Siła nie odbiera nam płynności. Możemy wyjść z lekką piątką i przekazywać sobie wszystkich – nasi skrzydłowi są w tym naprawdę dobrzy. Ja, Mate czy EJ ze swoją szaloną rozpiętością ramion – możemy przejąć graczy obwodowych – charakteryzuje atuty defensywne „nowej” Legii Heiko Rannuli przed rozpoczęciem serii ćwierćfinałowej z Górnkiem Ojars Silins.

Zobaczymy.

3. Czy Dariusz Wyka może podbić Bemowo?

Wałbrzyski tercet Dariusz Wyka, Grzegorz Kulka i Janis Berzins jeszcze niedawno walczył o zwycięstwa w barwach Legii. Szczególnie ten pierwszy w stolicy został zapamiętany niezwykle pozytywnie i to się nie zmieni niezależnie od ostatecznego wyniku najbliższej rywalizacji. 

Legia od kilku sezonów jest zespołem ścisłej czołówki naszej ligi, ale ostatniego mistrzostwa w jej wykonaniu nie pamiętają nawet najstarsi kibice. W ostatnich latach Zieloni Kanonierzy przeistoczyli się w ligowego potentata, ale zaledwie raz awansowali do finału (przegrali w 2022 roku ze Śląskiem), a w pozostałych seriach w najlepszym razie kończyli przygodę na półfinale. Nawet, jeśli większość osób związanych z klubem nie powie tego wprost, w tym sezonie celem po raz kolejny jest oczywiście mistrzostwo, a awans do najlepszej czwórki celem minimum i granicą przyzwoitości przy zebranej w zespole jakości. 

Dariusz Wyka i Grzegorz Kulka obręcze koszy na Bemowie pamiętają z pewnością doskonale i będą chcieli przypomnieć sobie i kolegom, że w przeciwieństwie do Legii to oni wygrali w tym sezonie trofeum i nie zamierzają na sukcesie z Sosnowca poprzestawać.

Wyka po opuszczeniu Warszawy słusznie uchodzi za jednego z najlepszych środkowych obecnego sezonu PLK i może pokrzyżować szyki swojej dawnej drużynie. Górnik do awansu będzie potrzebował choć jednej wygranej w Warszawie. Raz już w tym sezonie w hali na Bemowie już zwyciężył – 91:81 w grudniu kilka dni przed świętami. Starcia Wyki z Mate Vuciciem powinny być jedną z ozdób tej serii!


CO MÓWI PRZESZŁOŚĆ I STATYSTYKA

Wynik w sezonie zasadniczym: 19-11 Legia (4. miejsce) – 18-12 Górnik (5. miejsce)

Bezpośrednie mecze: 2:1 dla Górnika.

W rundzie zasadniczej: 81:91 dla Górnika w Warszawie i 72:79  dla Legii w Wałbrzychu. 

Inne mecze: 73:72 dla Górnika w ćwierćfinale Pucharu Polski. 


LIDERZY 

Legia Warszawa

Punkty: Kameron McGusty (19.9), Andrzej Pluta (11.9), Michał Kolenda (10.8).

Zbiórki: Mate Vucic (8.2), Aleksa Radanov (4.2), Ojars Silins (3.8).

Asysty: Andrzej Pluta (5.6), Keifer Sykes (3.2), Kameron McGusty (2.7).

Górnik Wałbrzych

Punkty: Alterique Gilbert (13.9), Toddrick Gotcher (13.7), Ikeon Smith (12.7). 

Zbiórki: Dariusz Wyka (7.5), Joshua Patton (4.5), Ikeon Smith (4.5). 

Asysty: Alterique Gilbert (4.5), Ikeon Smith (3.1), Toddrick Gotcher (3.0).