Giannis Antetokounmpo kończy erę w Milwaukee
Największym wydarzeniem był transfer Giannisa Antetokounmpo do Miami Heat. Dwukrotny MVP po trzynastu sezonach opuścił Bucks, z którymi zdobył mistrzostwo NBA w 2021 roku.
Heat oprócz Greka pozyskali również Bobby’ego Portisa, wzmacniając przy okazji strefę podkoszową. Do Milwaukee trafili Tyler Herro, Jaime Jaquez Jr., Kel’el Ware, Kasparas Jakučionis oraz pakiet wyborów w drafcie.
Dla kibiców Miami to jasny sygnał, że celem jest natychmiastowa walka o mistrzostwo. Dla samej organizacji kluczowe jest obecnie podpisanie nowej umowy z Normanem Powellem oraz pozyskanie zadaniowców. Bucks z kolei tym ruchem rozpoczynają nowy rozdział po zakończeniu najbardziej udanej ery w historii organizacji.
Julius Randle nowym zawodnikiem Brooklyn Nets
Kolejną dużą niespodzianką była trójstronna wymiana pomiędzy Brooklyn Nets, Minnesotą Timberwolves i Chicago Bulls.
Do Nets trafił Julius Randle, trzykrotny uczestnik Meczu Gwiazd, który w poprzednim sezonie notował średnio ponad 21 punktów, niemal siedem zbiórek i pięć asyst na mecz. Brooklyn pozyskał również 28. wybór draftu.
Chicago w tej samej transakcji przejęło centra Nica Claxtona, natomiast Timberwolves otrzymali Mouhamadou Gueye oraz zyskali większą elastyczność finansową przed dalszą częścią offseason.
Minnesota tworzy duet Edwards – Ball
Transfer LaMelo Balla do Minnesota Timberwolves to bez dwóch zdań jeden z najgłośniejszych ruchów tegorocznego offseason w NBA. Charlotte Hornets zdecydowali się oddać swojego lidera, rozpoczynając kolejny etap przebudowy zespołu.
W zamian klub pozyskał Naza Reida, pakiet wyborów w drafcie oraz prawa do zamiany wyborów w pierwszej rundzie, co znacząco zwiększa jego elastyczność przy budowie składu na przyszłość. Do Minnesoty razem z Ballem trafił również Josh Green.
Dla Timberwolves pozyskanie utalentowanego rozgrywającego oznacza stworzenie jednego z najbardziej ekscytujących duetów obwodowych ligi z Anthonym Edwardsem i wyraźny sygnał, że klub dalej zamierza walczyć o najwyższe cele.
Memphis wzmacnia strefę podkoszową
Memphis Grizzlies nie zwalniają tempa podczas przebudowy składu. Klub pozyskał z Detroit Pistons Isaiaha Stewarta w zamian za trzy wybory w drugiej rundzie draftu.
Stewart ma zwiększyć fizyczność pod koszem i stworzyć solidny duet wysokich z Zachiem Edeyem. Dla Pistons ruch oznacza przede wszystkim uwolnienie miejsca w budżecie płac, dzięki czemu będą w stanie rozbudować swoją rotację na najbliższy sezon.
Thunder odchudzają skład
Ubiegłoroczni mistrzowie NBA z Oklahoma City wykonali również ruch kadrowy. Isaiah Joe został wymieniony do Detroit Pistons za dwa wybory w drugiej rundzie draftu, a ich ubiegłoroczny fenomen Aaron Wiggins oddany do Atlanty Hawks również za dwa wybory drugiej rundy.
Joe wraz z Wigginsem byli kluczowymi zawodnikami w rotacji Thunder, jednak zespół z Oklahoma City zdecydował się na ten krok, by zachować większą elastyczność finansową przed kolejnymi przedłużeniami kontraktów. Efekty? Najlepiej to widać na przedłużeniu kontraktu Isaiaha Hartensteina, który otrzyma łącznie 134 miliony za grę dla Thunder.
Austin Reaves zostaje w Los Angeles Lakers
Choć nie była to wymiana, to jednym z najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia było pozostanie Austina Reavesa w Los Angeles.
26-letni obrońca podpisał nowy, czteroletni kontrakt o wartości 185 milionów dolarów. Reaves wzbudzał ogromne zainteresowanie na rynku, jednak Lakers nie zamierzali dopuścić do jego odejścia i szybko zabezpieczyli przyszłość jednego z liderów zespołu.
Nowa umowa pokazuje, że Lakers widzą w Reavesie jednen z fundamentów drużyny na kolejne lata – niezależnie od tego, jak potoczy się przyszłość LeBrona Jamesa, który dalej nie otrzymał propozycji kontraktu od zespołu z miasta aniołów.