Strona główna » Jasiński: Zastal zagra w PLK w przyszłym sezonie
PLK

Jasiński: Zastal zagra w PLK w przyszłym sezonie

0 komentarzy
– Na pewno wystartujemy w PLK w przyszłym sezonie – deklaruje Janusz Jasiński tuż po zakończeniu rozgrywek. Właściciel Zastalu nie obawia się procesu licencyjnego i uważa, że nowy prezes PLK, Łukasz Koszarek, nie będzie miał na jego przebieg większego wpływu.

Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>

Sytuacja Zastalu jest powszechnie znana – klub znajduje się w katastrofalnej sytuacji finansowej, pętla zadłużenia zaciska się coraz bardziej, a wierzyciele, sądy, komornicy, a ostatnio nawet policja, coraz mocniej pukają do drzwi. Właściciel zespołu z Zielonej Góry nie traci jednak optymizmu i zapowiada, że – wbrew wielu poszlakom – nie jest to jeszcze wcale koniec historii jego drużyny.

W wywiadzie z Jackiem Białogłowym z Radia Zielona Góra, Janusz Jasiński ogłosił, że Zastal na pewno będzie w stanie zagrać w przyszłym sezonie i nie jest to, według niego, w żaden sposób zagrożone. Nie wiadomo jedynie, jakim zespół będzie dysponował budżetem i kto będzie jego właścicielem. Jasiński w rozmowie kilka razy dał do zrozumienia, że on nie będzie już w stanie wziąć tego na siebie. Według jego słów, są prowadzone rozmowy z osobami zainteresowanymi przejęciem klubu.

Jasiński deklaruje, że spłaty zadłużenia odbywają się zgodnie z planem i „są pod kontrolą”. Nie obawia się ani procesu licencyjnego, ani zmiany na stanowisku prezesa PLK, gdzie stery, według nieoficjalnych informacji, ma objąć Łukasz Koszarek, który jest jednym z wierzycieli Zastalu. Według właściciela Zastalu, decyzje w sprawach licencyjnych będą należały do PZKosz, który kontroluje ligę.

– Jeśli Łukasz Koszarek zostanie wybrany na prezesa, co jeszcze nie jest zdecydowane, nie będzie reprezentował samego siebie, tylko będzie reprezentował udziałowców – do tego będzie powołany, Głównym udziałowcem jest PZKosz i to PZKosz de facto decyduje o licencjach i zasadach ich przyznawania. Jak proces licencyjny będzie, taki my spełnimy – powiedział Jasiński.

Właściciel klubu z Zielonej Góry w swoim stylu odniósł się do niedawnego osiągnięcia Anwilu, czyli wygrania FIBA Europe Cup, dopytany przez dziennikarza RZG w momencie, gdy mówił, że ostatnie sukcesy polskiej koszykówki należały do Zastalu. – To mistrz trzeciej ligi, a my graliśmy w ekstraklasie. Nie porównujmy rzeczy nieporównywalnych – uważa Jasiński.

Całość wywiadu można odsłuchac TUTAJ>>

Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>