ALEKSANDER DZIEWA: Kiedy kurz opadnie, docenimy ten wynik
O meczu z Turcją
Bardzo, bardzo, bardzo chcieliśmy dziś wygrać mecz i wejść do czwórki. Myślę, że między nami a Turcją nie było dziś widać aż tak wielkiej różnicy koszykarskiej, natomiast na pewno widać było zmęczenie. Przez to szwankowała nam koncentracja, stąd ta liczba strat. Dziś ten mecz tak się ułożył, że mogłem trochę bardziej pomóc drużynie, co na pewno cieszy.
O Alperenie Sengunie
To kawał gracza, od takich zawodników trzeba się tylko uczyć. Były sytuacje, w których chcieliśmy go podwajać na low poście, a on nic sobie z tego nie robił, tylko wkładał piłki w ręce kolegów, żeby oni mogli sprawnie wykańczać akcje. Zatrzymanie koszykarza takiego kalibru jest niezwykle trudne.
O całym EuroBaskecie
Myślę, że jutro, kiedy kurz trochę opadnie, docenimy dzisiejszy wynik. Dziś jednak czujemy niedosyt, bo naprawdę byliśmy w grze o czwórkę. To, że znowu widać nas w ósemce jest dla polskiej koszykówki bardzo ważne.
Ten turniej zapamiętam na pewno z wielkich emocji, które towarzyszyły nam podczas przygotowań do każdego meczu, a także ze świetnej postawy naszych liderów w bezpośrednich starciach z gwiazdami i z naszych kibiców, którzy byli w tej Rydze, żeby nas dopingować i wspierać. Oni przyćmili Turków. A także tych fanów ze Spodka i dwóch zwrotek Mazurka Dąbrowskiego a cappella! Cóż to były za ciary!
ANDRZEJ PLUTA: Tylko porażka z Belgią wciąż boli
O tym, czego zabrakło
Popełniliśmy zdecydowanie za dużo strat, może też trochę nas skarcili na zbiórce, ale bez przesady – Turcy po prostu byli dziś lepsi jako drużyna. My naprawdę walczyliśmy do końca, z tego możemy być dumni, ale na lepszych Turków to nie wystarczyło.
O drugiej kwarcie
Z naszych strat Turcy zdobywali łatwe punkty. Po tym naprawdę trudno było się już odbić. Drużynę tej klasy ciężko się goni. Udały nam się momenty w trzeciej i czwartej kwarcie, ale na półfinał to było za mało.
O całym turnieju
Wykonaliśmy na pewno dużo pracy przez cały ten okres reprezentacyjny, myślę, że możemy być zadowoleni z tego, jak graliśmy, a przede wszystkim jak walczyliśmy. Nie będziemy się na tym EuroBaskecie zatrzymywać. Ja po raz pierwszy posmakowałem tak wielkiego turnieju. Już wiem, że nie będę mógł się doczekać kolejnych!
W Spodku zrealizowaliśmy nasz cel, wygraliśmy trzy mecze. Wciąż boli ta porażka z Belgią, aczkolwiek i tak weszliśmy tutaj, pokonaliśmy Bośnię. Z tych rzeczy możemy być naprawdę zadowoleni.