Strona główna » Dzień dobry PLK: Nieczyste sztuczki Francuzów
PLK

Dzień dobry PLK: Nieczyste sztuczki Francuzów

0 komentarzy
„Logistycznie wyglądamy fatalnie” – mówi o podróży Anwilu na rewanż z Cholet Przemysław Frasunkiewicz, przytaczając historyjkę o za małym autokarze. Zanim Astoria skończy sezon, zauważcie świetny powrót Daniela Szymkiewicza.

Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>

Wielkość ma znaczenie

Gdy drużyna jest na fali, trenerzy od razu zyskują doskonały humor. Konferencja prasowa po meczu Anwilu z Treflem nagrana została w tak marnej jakości obrazu i dźwięku, że nawet trudno stwierdzić, jakim to było robione kalkulatorem. Tym niemniej zdecydowanie warto ją obejrzeć (jest TUTAJ>>) – dla bardzo ciekawych wypowiedzi Przemysława Frasunkiewicza.

Trener zespołu z Włocławka chwalił atmosferę w swojej drużynie, mówiąc, że to taki zespół, w którym dla zapewnienia zwycięstwa każdy zgodzi się nosić torby do autobusu. Przyznał, że choć Victor Sanders przyjechał do Polski w kiepskiej formie, ponieważ długo siedział w rumuńskim Klubie Kokosa, to teraz imponuje pracowitością. Ujawnił, że w trakcie sezonu Michał Nowakowski przez trzy tygodnie grał ze złamanymi żebrami. W superlatywach mówił o Kamilu Łączyńskim, jako o idealnym liderze, przekazującym drużynie jego myśl na boisku i świetnie łączącym w zespole Polaków z cudzoziemcami. Przyznał też żartobliwie, że pilnie śledzi „francuską Brzytwę”, by dowiedzieć się z wyprzedzeniem, czy w rewanżu zagra środkowy rywala, Justin Patton.

Zwieńczeniem była perełka odnośnie logistyki i atmosfery przed rewanżowym meczem finału FIBA Europe Cup w Cholet. Frasunkiewicz ujawnił, że gopodarze na 4-5 godzinną podróż z lotniska zaoferowali drużynie z Włocławka 37-osobowy autokar. Tymczasem Anwil ma zwyczaj poruszać się ok. 60-osobowymi, dzięki czemu bardzo wysocy zawodnicy mogą położyć się w nim na materacach. „To nieczyste sztuczki Francuzów” – skwitował Frasunkiewicz.

Ciekawe, czy piłki będą odpowiednio napompowane, no i jak wygląda mocowanie obręczy w hali w Cholet?

Bryza od morza

Pod hasztagiem #plkpl można znaleźć filmik, który spokojnie można zatytułować „Druga połowa sezonu Trefla Sopot w 8 sekund”

.

Powrót z przytupem

Tylko 5 polskich graczy (Żołnierewicz, Dziewa, Kulig, Mazurczak i Garbacz) zdobywa średnio więcej punktów na mecz w PLK niż… Daniel Szymkiewicz. Zanim dojdzie do rumble in the jungle największego meczu sezonu, niedzielnego starcia „o utrzymanie” Astoria – Twarde Pierniki w Bydgoszczy, wypada pochwalić za udany powrót na parkiety kluczowego polskiego gracza w rotacji Asty. W dotychczasowych 19 występach mocne cyferki na poziomie 12.7 punktu, 4.7 zbiórki oraz 3.5 asysty na mecz, robi mnóstwo dobrych rzeczy po obu stronach parkietu, a tyłem do kosza gra lepiej od niejednego środkowego. Zobaczymy, gdzie i kiedy zahaczy się w przyszłym sezonie – oby gdzieś w klubie z czołówki.

Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>