Strona główna » Anwil vs. King. Zaczepiasz łokciem? Podstawiam nogę!
PLK

Anwil vs. King. Zaczepiasz łokciem? Podstawiam nogę!

0 komentarzy
Sportowy wynik między drużynami ze Szczecina i Włocławka wynosi 2:2, a na boisku iskrzy między zawodnikami. Nie brakuje zaczepek i prowokacji, choćby na linii Kamil Łączyński – Tony Meier.

Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>

Jest playoff, to są i emocje! Jest dużo dobrego basketu, ale i sporo nieładnych zagrywek. O flopowaniu i niekończących się dyskusjach z sędziami pisaliśmy w niedzielę, do listy pikantnych detali w meczu numer 4 doszedł mały (ale brzydki) rewanż Tony’ego Meiera na Kamilu Łączyńskim, który z kolei wcześniej zaczepiał graczy Kinga.

Kibice wczoraj oburzyli się na zagrywkę Meiera. I słusznie, bo wygląda na to, że skrzydłowy Kinga celowo podstawił nogę „Łączce”, wracającemu do obrony po udanym wejściu na kosz. Wyglądało to tak:

Dyskusje o tym, kogo dopadła, albo może dopaść karma, pozostają otwarte, bowiem wcześniej to Łączyński w nieprzepisowy sposób zaczepiał zawodników drużyny ze Szczecina. To on w mało koszykarski sposób zahaczył nogą Andy’ego Mazurczaka, co wychwycili sędziowie spotkania. To jego był także łokieć wymierzony w Phila Fayne’a, przy zastawianiu rzutów wolnych. Zobaczcie oba zdarzenia:

.

Decydujący mecz numer 5 w pasjonującej serii Anwil vs. King odbędzie się już w środę.

Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>