Jeszcze nigdy w swojej historii koszykarska reprezentacja Korei Południowej nie zatrudniła obcokrajowca w roli głównego szkoleniowca, lecz po niezadowalającym, szóstym miejscu na tegorocznych mistrzostwach Azji, szefowie tamtejszej federacji biorą pod uwagę zerwanie z tą tradycją.
Jeden z koreańskich bloggerów, który na portalu X od lat informuje po angielsku o koszykarskich wydarzeniach z tego kraju, poinformował we wtorek, że jednym z trenerów, którzy znaleźli się na celowniku tamtejszej federacji jest Ainars Bagatskis – szkoleniowiec, który obecnie prowadzi Śląsk i reprezentację Ukrainy.
Z tego, co udało nam się ustalić w rozmowach z zagranicznymi agentami, koreańscy działacze swojego nowego selekdjonera szukają zarówno w Europie, jak i za oceanem. W grę wchodzą całkiem duże pieniądze. Tamtejsza federacja może być gotowa zaproponować wybranemu kandydatowi roczny kontrakt w wysokości 300-400 tysięcy dolarów. To może otworzyć jej także możliwość zatrudnienia niektórych asystentów z ligi NBA.
Niewykluczony jest jednak również wariant z bardziej doświadczonym z pracy reprezentacyjnej trenerem z Europy. Kimś takim mógłby być właśnie 58-letni Bagatskis, który w latach 2010-2017 prowadził drużynę narodową Łotwy, a od 2019 roku – z krótką przerwą – opiekuje się reprezentacją Ukrainy.
W ostatnich dniach jego obecny zespół pokonał Gruzję (92:79) i Danię (88:71) w pierwszych dwóch meczach kwalifikacji do mistrzostw świata w 2027 roku i jest, obok Polski, jedną z 10 drużyn niepokonanych w rozpoczętych europejskich kwalifikacjach do MŚ 2027.
Od dwóch wygranych walkę o wyjazd do Kataru rozpoczęli również koszykarze Korei Południowej, którzy dwukrotnie pokonali reprezentację Chin – najpierw 80:78 na wyjeździe, a następnie 90:76 na własnym parkiecie. Dla koszykarzy z tego kraju wygrane są o tyle cenniejsze, że to właśnie z zespołem Państwa Środka przegrali w sierpniu w ćwierćfinale mistrzostw Azji.
Obecnym trenerem reprezentacji Korei jest Ahn Joon-ho, który pracuje w tej roli od 2023 roku.
Niewykluczone, że ewentualne kolejne miejsce praca Ainarsa Bagatskisa w roli trenera reprezentacji będzie z uwagą śledzone również przez najważniejsze osoby w polskiej koszykówce. W nieoficjalnych rozmowach osoba Łotysza bywa wymieniana w roli potencjalnego kandydata do zastąpienia Igora Milicicia, gdyby po mistrzostwach świata w 2027 roku w naszej reprezentacji miała nastąpić większa zmiana pokoleniowa, która wiązałaby się również ze znalezieniem następcy prowadzącego nasz zespół od października 2021 roku szkoleniowca.