sobota, 17 października 2026
Strona główna » Nowa rola dla rozpędzonych Dzików – faworyta. Czas na ważne starcie z mistrzem Estonii

Nowa rola dla rozpędzonych Dzików – faworyta. Czas na ważne starcie z mistrzem Estonii

0 komentarzy
Wtorek polskim dniem w koszykarskich europejskich pucharach! Oprócz Śląska w EuroCup i Legii w BCL, tego dnia obejrzymy w akcji również Zastal Zielona Góra i debiutujące w fazie zasadniczej rozgrywek pucharowych Dziki Warszawa. Mecz w ramach FIBA Europe Cup stołecznej ekipy w estońskim Tartu rozpocznie się o godz. 18.

Kibice Dzików po przekonującym – delikatnie rzecz ujmując – zwycięstwie w Sopocie muszą być optymistami. Drużyna trenera Marco Legovicha ze świetnej strony pokazała się także w kwalifikacjach Ligi Mistrzów FIBA, gdzie dopiero ostatnia przeszkoda – niemiecka Vechta – zepchnęła brązowych medalistów PLK poprzedniego sezonu do pucharu niżej.

Tu pierwszym rywalem Dzików w rozgrywkach grupowych będzie zespół Tartu Ulikool Maks & Moorits – mistrz Estonii i wicemistrz ligi estońsko-łotewskiej. Zespół z Tartu w poprzednim sezonie dość niespodziewanie pokonał estońskiego hegemona z Tallina w lokalnym playoff (po czterech z rzędu przegranych seriach finałowych!), a we wspólnej lidze bałtyckich krajów zatrzymany został dopiero w finale przez łotewską Valmierę. Ten sezon gracze z Tartu rozpoczęli od dwóch meczów ligi Lat-Est z wymagającymi rywalami, odnosząc zwycięstwo z Kalevem i ponosząc porażkę z Ventpils.

W drużynie z Tartu w meczu z Dzikami zobaczymy twarz dobrze znaną z PLK twarz – graczem rywala Dzików jest reprezentant Estonii Mart Rosenthal (PG, 196/27), który pechowo zakończył sezon 2024/25 dla Stali Ostrów Wlkp już po pięciu meczach. W meczach przeciwko Kalevowi i Ventspils większe role odegrali jednak inni estońscy obwodowi: Martin Paasoja (G, 191/33) i Robert Valge (G, 192/29) – doświadczeni reprezentanci Estonii, choć tacy z drugiego szeregu. Obaj byli częścią mistrzowskiej ekipy Tartu sprzed roku, która pokonała w finale estońskich rozgrywek Kalev z Rosenthalem w składzie. Obwód Estończyków w ostatnich dniach wzmocnił Amerykanin Mack Smith-McEwen (G, 191/28), były gracz m.in. czołowych drużyn ligi szwajcarskiej (Fribourg Olympic) i macedońskiej (MZT Skopje).

Podstawowi gracze na pozycjach 4 i 5 w Tartu to obcokrajowcy: Egipcjanin Omar El-Sheikh (F, 205/27), Amerykanin Keith Palek (F, 206/23) i jego rodak Chris Maidoh (C, 208/26). Center trafił do Estonii z belgijsko-holenderskiej ligi BNXT, Palek to debiutant w Europie, a El-Sheikh wraca do klubu po sezonie spędzonym w G League. Reprezentant Egiptu nie zrobił kariery za oceanem. Rotację podkoszową w Tartu od trzech sezonów uzupełnia doświadczony Rauno Nurger (C, 208/33) – były reprezentant kraju i uczestnik EuroBasketu 2022.

Trenerem Tartu od dwóch lat jest Aivar Kuusmaa. 59-latek to legenda estońskiej koszykówki zarówno jako zawodnik – wielokrotny mistrz kraju oraz były gracz Panathinaikosu, jak i jako trener – czterokrotny mistrz Estonii z Kalevem i Tartu przed rokiem.

W dwóch dotychczasowych meczach tego sezonu Tartu wyróżnili się przede wszystkim skrzydłowi – Palek zdobył w nich 39 punktów, a El-Sheikh 34, dokładając aż 21 zbiórek. Debiut w meczu przeciwko Ventspils zaliczył Smith-McEwen, który z biegiem sezonu może stać się liderem obwodu Tartu. W pierwszym meczu w nowym zespole notował 11 pkt., 5 zb. i 6 as.

W grupie E rozgrywek oprócz Dzików i ich najbliższego estońskiego rywala grają również grecki Iraklis, niemiecki Wurzburg, a także AEK Larnaka z Cypru i MZT Skopje z Macedonii Północnej. Z sześciozespołowej stawki do kolejnej rundy awansują tylko dwie najlepsze ekipy i nie da się uciec od wrażenia, że faworytami w tym kontekście będą zespoły z ligi greckiej i niemieckiej. Jeśli Dziki chcą włączyć się do walki, takie wyjazdowe mecze jak wtorkowe starcie w hali Uniwersytetu w Tartu powinny bezwzględnie rozstrzygać na swoją korzyść.

Transmisja tego spotkania dostępna będzie na kanale YouTube FIBA: