Strona główna » Legia z rozpędzonym Plutą mknie po pozycję lidera! Arka zatrzymana w stolicy tuż przed napisem „meta”

Legia z rozpędzonym Plutą mknie po pozycję lidera! Arka zatrzymana w stolicy tuż przed napisem „meta”

0 komentarzy
Po czym najłatwiej poznać drużynę z mistrzowskim DNA? Choćby po tym, że nie panikuje i nawet przegrywając dość wyraźnie w połowie czwartej kwarty potrafi zachowując względny spokój, bez szaleńczych indywidualnych akcji, przyprzeć rywala do muru i wyrwać zwycięstwo. Tak jak Legia w niedzielnym meczu z AMW Arką Gdynia.

Najlepsze drużyny PLK 2026 roku?

1. Legia 12-3

2. King 12-4

(…)

3. Śląsk 9-5

Przypadku nie ma – to te trzy ekipy zachowują szanse na zdobycie pozycji lidera przed playoff. Kolejność nieprzypadkowa. O wszystkim może zadecydować mecz ostatniej kolejki w Warszawie, gdy Legia podejmie Kinga. Biorąc pod uwagę wsparcie swoich kibiców i przede wszystkim styl, w którym mistrzowie Polski wygrali w niedzielę ze świetnie spisującą się w ostatnich tygodniach Arką – już dziś jawią sią jako faworyt tego meczu.

Arka w niedzielę w Warszawie zawiesiła Legii poprzeczkę naprawdę dość wysoko. Tym razem za efektywność ofensywną gości odpowiadali w większej mierze niż zwykle Milan Barbitch (23 pkt) i Luke Barrett (19, aż 5/6 za 3!). Długo, naprawdę bardzo-bardzo długo wydawało się, że Legia nie znajdzie tego dnia sposobu na rozsądną i skuteczną grę gdynian sposobu.

Wprawdzie Andrzej Pluta (18 pkt, 11 asyst) dwoił się, udając Kamila Łączyńskiego

… i troił, przypominając, że fizyczne starcia podczas treningów z Jayvonem Garvesem nie poszły na marne…

… ale w połowie czwartej kwarty to wciąż Arka prowadziła 79:71.

To wówczas jednak presja defensywna Legia zaczęła przełamywać opór gości. Nieustający fizyczny napór zaczął przynosić skutek. Koszykarze z Gdyni przez ostatnich sześć minut zdołali trafić tylko jeden celny rzut z gry. Przegrali ten fragment meczu aż 5:20. W końcówce nie doczekaliśmy się nawet większych emocji związanych z wyłonieniem zwycięzcy.

– Już przed meczem mówiłem, że Arka to jeden z najtrudniejszych rywali w PLK. Po jego zakończeniu mogę tę opinię jedynie podtrzymać – mówił po meczu trener Legii Heiko Rannula.

W jego zespole oprócz Pluty dobrze zagrali także dwaj inni gracze obwodowi, dzięki którym Legia zdobywała nieporównywalnie więcej punktów do rywali z szybkiego ataku (26-7): Dominic Brewton (20 pkt) i wspomniany Graves (16 pkt, 10 zbiórek).

– To był mecz będący przedsmakiem tego, co czeka nas w playoff. W końcówce o wyniku zadecydowała defensywa, szczególnie dobrze zagrali nasi wysocy gracze, kontrolując walkę pod koszami – cieszył się ten ostatni.

Wiecie która drużyna dysponuje najbardziej efektywną obroną w PLK od 1 stycznia 2026? Legia – traci jedynie 104.3 punkty na 100 posiadań. Jeszcze mniej niż na przestrzeni całego sezonu, w którym też nie ma sobie pod tym względem równych.

Póki co mistrz Polski z wynikiem 20-8 zajmuje w ligowej tabeli drugie miejsce, a Arka (17-11) szóste – ostatnie gwarantujące bezpośredni awans do playoff.