Tego tak naprawdę chyba nikt się nie spodziewał – może poza naszych sztabem szkoleniowym i najbliższą rodziną naszych reprezentantów. Grecy, po wyczerpującym meczu z Serbami, długo w pierwszej połowie kontrolowali przebieg walki w Gdyni. Także dzięki wyjątkowej nieskuteczności naszych koszykarzy, którzy w pierwszej kwarcie trafili zaledwie 3 z 16 rzutów z gry i przegrywali po jej zakończeniu 14:20.
Ale nasza drużyna ewidentnie miała za zadanie próbować męczyć rywali w defensywie i systematycznie to czyniła, wymuszając kolejne straty Greków. Już do przerwy nasi rywali mieli 12 strat, w całym meczu – aż 19. W końcówce pierwszej połowy podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego przycisnęli jeszcze mocniej w defensywie i… podziałało. Nagły run 10:0 wyprowadził nas po 20 minutach na prowadzenie.
Początek drugiej połowy był w wykonaniu naszej drużyny gorszy, ale – Polacy nie załamali się, i z czasem zaczęli także coraz częściej wykorzystywać fakt, że rywale nie mieli pod koszem tak dobrych (i dużych) obrońców jak Francuzi. Jakub Szumert i Krzysztof Kempa mogli grać momentami nawet razem i złożyli się na 25 punktów. 23 – w tym aż 16 po przerwie – dołożył Jakub Andrzejewski (4/8 za 3).
Efekt? Grecy nawet nie zdołali doprowadzić do nerwowej końcówki.
W drugim, wcześniejszym meczu naszej grupy Serbowie niespodziewanie ograli Francuzów 76:72. W poniedziałek o godz. 13 Francja zagra z Grecją, a o godzinie 18 Polacy zmierzą się z Serbami.
STATYSTYKI Z MECZU POLSKA – GRECJA
3 komentarze
No i gdzie ten szczuj Tomek?
To ty jesteś tą ciocią co biega po postach i do nicków dopisuje „-anty” lub cośtam innego i szczuje nie pisząc nic na temat?
Nie potrafisz wymyśleć sobie nicka? No co ty?
Podpowiem ci kilka, na pewno coś ci podpasuje i wybierzesz:
LUJ
SUKA
BRUDNA PAŁA
NICNIEUMIE
HUAJEM
bronisz tego śmierdzącego trolla, Tomka? Gość pojawia się wyłącznie w wątkach o porażkach. Jak wygrali,. nie ma go. Klasyczny szczuj, menda. Współczuje tym, co z nim żyją czy mieszkają.