Byłoby to wielce niestosowne ocenić choćby jednego z naszych zawodników ocenę niższą niż wyjściową (5) za mecz, który przejdzie do najnowszej historii polskiej koszykówki. Pokonanie zespołu, który ma w składzie jednego z pięciu najlepszych koszykarzy świata to zawsze gigantyczny sukces.
Koniec, kropka.
Natomiast równie niestosowne byłoby ocenić któregokolwiek z naszych zawodników oceną 10, mając w pamięci występ Mateusza Ponitki w 2022 roku przeciwko Słoweńcom. Sorry.
A, że Jordan Loyd o ocenę idealna się naprawdę mocno starał? Inna sprawa. Miejmy nadzieję, że na 10 zasłuży. Najlepiej jeszcze w tym turnieju.
W meczu z jeszcze silniejszym rywalem.
O większą stawkę!
Kamil Łączyński – 7
Mądrość, spokój, dwa buzzer-beatery i jeszcze ta kluczowa zbiórka w ataku w samej końcówce. To był marszałek przez wiele M! Czego od weterana z uroczą dumą noszącego pseudonim „Dziadzia” można oczekiwać więcej?
Statystyki: 4 pkt, 1 zb, 1 as
Andrzej Pluta – 9
Polska potrzebuje w tym EuroBaskecie czegoś ekstra i to coś ekstra dał jej w czwartkowy wieczór koszykarz Legii. 25-latek wyszedł na wielką scenę w wielkim stylu. W ciężkim momencie w trzeciej kwarcie, przejął nasz atak.
Od czwartku 28 sierpnia 2025 roku Europa zaczyna na nowo całkiem nieźle kojarzyć nazwisko Pluta!
Statystyki: 15 pkt, 1 zb, 3 as.
Jordan Loyd – 9,5
Magiczny, wybitny i do cna zimnokrwisty. Najwybitniejszy debiut na dużej imprezie w biało-czerwonych barwach? Najprawdopodobniej! W XXI wieku na pewno!
Statystyki: 32 pkt, 1 zb, 2 as.
Mateusz Ponitka – 9
„Gdyby Mateusz Ponitka mógł zostać zahipnotyzowany tak, aby myślał, że gra dla Polski w EuroBaskecie w każdym meczu, który rozgrywa, mówilibyśmy o nim jako o jednym z 10 najlepszych graczy w historii sportu. Nie tylko koszykówki”.
Nie, to nie nasza ocena – my tylko cytujemy. Ale też – w pełni się z nią zgadzamy,
Statystyki: 23 pkt, 7 zb, 2 as
Michał Sokołowski – 6
W pierwszej połowie Luka Doncić patrząc na Sokoła w obronie mógł w głowie sobie pomyśleć nie raz i nie trzy: „ah sh*t, here we go again”.
To była fenomenalna praca w obronie mimo 17 punktów gwiazdy NBA. Natomiast w drugiej połowie, też ze względu na faule, Sokołowski był już mocno nieobecny i momentami podejmował też złe decyzje. Brak gry w meczach o stawkę w ciągu ostatniego półrocza zaczął dawać znać o sobie.
Statystyki: 8 pkt, 3 zb, 3 as.
Przemysław Żołnierewicz – 7
Gdy Luka Doncić widział jak Sokołowski siada na ławce, mógł pomyśleć, że będzie miał trochę więcej luzu na parkiecie. Nic bardziej mylnego! W rolę Michała Sokołowskiego, szczególnie w drugiej połowie, wszedł Przemysław Żołnierewicz. Zrobił to świetnie! I jeszcze ten wymuszony faul w ataku na Donciciu. Mniam!
Statystyki: 6 pkt, 3 zb, 1 as.
Tomasz Gielo – 6
Przydatny na parkiecie, korzystający ze swojego doświadczenia. Zrobił na boisku wiele drobnych dobrych rzeczy, których nie widać w statystykach.
Statystyki: 4 pkt, 1 zb.
Aleksander Balcerowski – 7
Prawdziwą batalię fizyczną w drugiej połowie stoczył Balcerowski z Edo Muriciem. Właśnie w tym momencie meczu był najbardziej przydatny w ataku. W obronie liczymy jednak na więcej, szczególnie w kwestii zbiórki.
Statystyki: 11 pkt, 6 zb.
Dominik Olejniczak 7
Idealny zawodnik do tak “brudnego” meczu. Lepiej zabezpieczał zbiórkę defensywną od Balcerowskiego, natomiast w ataku był mało wykorzystywany, ale też – nie było przestrzeni, żeby zrobić to lepiej. Przyjdzie jeszcze czas na ofensywny mecz Dominika w tym turnieju!
Michał Michalak i Aleksander Dziewa zagrali w tym meczu zbyt krótko, by ich postawę poddawać ocenie.