O tym, że po co najwyżej przeciętnym rozpoczęciu sezonu w wykonaniu drużyny z Włocławka szefowie Anwilu rozpoczęli poszukiwania nowego trenera informowaliśmy już w miniony piątek. Ich wybór może paść na doświadczonego izraelskiego szkoleniowca.
Nieoficjalnie w ostatnich dniach można było usłyszeć wiele ciekawych nazwisk pozostających bez pracy trenerów, którzy mogli znaleźć się na radarze klubu z Kujaw. Nie tylko Żana Tabaka, w którego ponowne tak szybkie sprowadzenie do Polski od początku niespecjalnie mocno wierzyliśmy.
„Israel Hayom”, największa bezpłatna gazeta w Izraelu donosi, że jednym ze szkoleniowców, którymi interesuje się Anwil jest Ronen Ginzburg.
– W koszykówce osiągnąłem już wszystko, ale zobaczymy, co będzie dalej. Nie mogę nic obiecać. Zobaczymy, jakie będą możliwości. Póki co przede wszystkim doceniam wolność – mówił niedawno w rozmowie z tą gazetę Ginzburg.
Wywiad został przeprowadzony, gdy w listopadzie doświadczony szkoleniowiec rozstał się z klubem japońskiej ekstraklasy Kawasaki Brave Thunders. Posadę stracił po tym jak prowadzony przez niego zespół rozpoczął rozgrywki od zaledwie 2 zwycięstw w pierwszych 13 meczach sezonu.
Wcześniej Ginzburg dał się poznać przede wszystkim jako trener reprezentacji Czech. Prowadził ją w latach 2013-2023, święcąc naprawdę duże sukcesy. Największy z nich – szóste miejsce w mistrzostwach świata 2019, dobrze pamiętamy. Wówczas to właśnie w starciu z prowadzonymi przez Ginzburga naszymi południowymi sąsiadami przegraliśmy mecz o prawo do gry o piątą pozycję w turnieju. Izraelczyk rok później otrzymał nawet czeskie obywatelstwo. Drużynę, której największą gwiazdą przez lata bywał duet Tomas Satoransky – Jan Vesely poprowadził także do ćwierćfinału EuroBasketu 2015. Dwa kolejne mistrzostwa Europy – w 2017 i w 2022 roku, gdy faza grupowa była rozgrywana w Pradze, okazały się dla prowadzonej przez niego drużyny mniej udane (Czesi zajęli w nich – odpowiednio – 20. i 16. miejsce).
Jeśli chodzi o dorobek klubowy, trener znajdujący się w kręgu zainteresowań Anwilu największe sukcesy także święcił w Czechach, prowadząc w latach 2011-2017 etatowego mistrza tego kraju z Nymburka.
Ostatnim sukcesem w europejskiej koszykówce Ginzburga był awans do ćwierćfinału EuroCup w sezonie 2023/24 z ukraińskim BC Prometey. Dyrektorem sportowym tego klubu był wówczas Bronisław Wawrzyńczuk, obecny skaut Los Angeles Lakers, który w rozgrywkach 2024/25 pełnił obowiązki konsultanta ds. sportowych Anwilu.