Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>
Amir Bell (27 lat, 193 cm, Anwil Włocławek)
Amerykanin ma za sobą grę w lidze izraelskiej i niemieckiej, a więc miał okazje rywalizować na wyższym poziomie niż PLK. Do Polski trafia pewnie w jakiejś mierze z uwagi na kontuzję, przez którą kilka ostatnich miesięcy musiał pauzować.
Bell to wysoki rozgrywający, który samą swoją prezencją na parkiecie może robić wrażenie. Piłka mu nie przeszkadza, potrafi dostać się do obręczy po akcji 1 na 1 czy wykreować sobie rzut po koźle. Nie jest to gracz w typie łowcy punktów, ale mimo to raczej należy się spodziewać w jego przypadku średniej wyższej niż 10 punktów na mecz.
We Włocławku mocno liczą na jego bardzo dobrą grę po bronionej stronie parkietu. Bell może być traktowany jako jeden z kandydatów na najlepszego obwodowego defensora w lidze i czołowego przechwytującego.
Żeby jednak trafić do worka z napisem gwiazdy, Amir będzie musiał także pokazać się z dobrej strony w ataku. Po tej stronie parkietu trener Frasunkiewicz będzie od niego wymagał na pewno nie tylko punktów, ale także asyst, a może nawet zbiórek, dzięki którym Anwil mógłby przechodzić szybko z obrony do ataku. Bell, przynajmniej w teorii, jest więc kandydatem na najwszechstronniejszego obwodowego w lidze.
.
Oferta powitalna w Fortunie: 3x zakład Bez ryzyka na start – bez konieczności obrotu! >>
Nicolas Carvacho (26 lat, 211 cm, MKS Dąbrowa Górnicza)
MKS w ostatnim sezonie był całkiem niezły w dobieraniu zawodników pod kosz. Matthias Tass, Martin Krampelj, Ousmane Drame – to zawodnicy, którzy nie byli tylko dodatkiem do obwodowych samograjów, ale bardzo ważne ogniwa zespołu po obu stronach parkietu. Tegoroczny wybór środkowego także wygląda naprawdę obiecująco.
Nico Carvacho z Chile to mobilny środkowy, pasujący do stylu gry przypisywanego trenerowi Borisowi Balibrea. Mierzący 211 centymetrów podkoszowy ostatni sezon spędził w lidze niemieckiej.
Dynamiczny, dobrze rollujący po zasłonach center, to skarb dla każdej ofensywy. Już teraz oczyma wyobraźni widzę Chilijczyka wiszącego na obręczy po akcjach dwójkowych z rozgrywającymi MKS-u. Carvacho może być drugą-trzecią opcją ofensywną zespołu z Dąbrowy Górniczej, a co za tym idzie, powinien znaleźć się wysoko w rankingu najlepiej punktujących środkowych w lidze. Jest gotowy na szybką grę i duże minuty i sądzę, że właśnie po to do Polski przyjeżdża.
Jabril Durham (29 lat, 184 cm, Polski Cukier Start Lublin)
Naprawdę rzadko można spotkać tak zespołowo grającego zawodnika ze Stanów Zjednoczonych, jak Jabril. Amerykanin w swojej karierze zawsze notował wiele asyst i przy tym wcale nie tak dużo oddanych rzutów, jakby można było się spodziewać.
Trener Artur Gronek chce mieć w drużynie porządek i dyscyplinę, tak po europejsku – Durham, mimo że ze Starego Kontynentu nie pochodzi, wydaje się być idealnym wyborem właśnie do takich warunków.
Nie ma co się spodziewać po Amerykaninie meczów na 20 punktów, ale za to możemy na pewno oczekiwać od niego boiskowej mądrości i podejmowania na parkiecie słusznych decyzji. Dzięki niemu na Start może być przyjemnie zerknąć w przyszłym sezonie, zwłaszcza jak ktoś lubi poukładany basket.
Zdaję sobie sprawę, że może jak do tej pory jego opis brzmiał nieco nudno, ale uwierzcie, że jego asysty często nie bywają nudne.
Składy, nazwiska, transfery – nowy sezon w PLK – zobacz TUTAJ>>