poniedziałek, 13 lipca 2026
Strona główna » Zdecydowanie za słabi na Łotwę! Boledna porażka Polaków podczas mistrzostw Europy U-20

Zdecydowanie za słabi na Łotwę! Boledna porażka Polaków podczas mistrzostw Europy U-20

0 komentarzy
Reprezentacja Polski U-20 przegrała 68:77 z reprezentacją Łotwy swój drugi mecz mistrzostw Europy. Polacy zaprezentowali się w niedzielę wyjątkowo mizernie, a czasu na wyciągnięcie wniosków nie mają dużo – już w poniedziałek wczesnym popołudniem czeka ich starcie z Litwą.

Łotysze w przeciwieństwie do sobotnich rywali Polaków z Serbii, wyglądali na zespół, z którym Biało-Czerwoni spokojnie mogliby rywalizować pod względem możliwości fizycznych. Potwierdził to zresztą przebieg walki – nasz zespół wygrał walkę o zbiórki (42:39).

Kłopot w tym, że Łotysze wyglądali w trakcie meczu jakby koszykówkę mieli we krwi, a Polacy – jakby dopiero się jej uczyli.

Biało-czerwoni w mecz weszli źle, z szeregiem błędnych decyzji, niecelnych podań oraz brakiem pewności siebie w ataku. Choć Łotysze nie grali kosmicznej koszykówki, sumiennie wykorzystywali nasze słabe strony. Momentem, który mógł być przełomowy, okazała się druga połowa drugiej kwarty, gdy po dwóch celnych rzutach z dystansu podopieczni trenera Andrzeja Adamka zbliżyli się do rywali na różnicę sześciu oczek. Później po przerwie na parkiecie istnieli tylko Łotysze. Gdyby nie końcówka spotkania, w której grali głównie rezerwowi, wynik meczu mógłby oscylować w okolicach 20 punktów przewagi rywali.

Świetny we niedzielnym meczu w barwach rywali był Rolands Sulcs (22 punkty), który karcił nasz zespół celnymi rzutami z dystansu. Patrząc na statystyki meczu, mogłoby się wydawać, że to było starcie dwóch wyrównanych ekip, ale pod względem kultury gry i jakości podejmowanych decyzji Łotysze wyglądali o wiele lepiej od Polaków.

Ciężko po takim meczu wyróżnić kogoś z Biało-Czerwonych. Dobre momenty mieli Zoran Milicić czy Soprano Szelążek (obaj zdobyli po 11 punktów), ale było ich niewiele. Polacy grali bardzo indywidualnie i chaotycznie, co przełożyło się na aż 19 strat!

Czasu na przemyślenia i ewentualne korekty nie ma dużo. Już w poniedziałek o 13:30 nasz zespół zagra z podrażnioną wysoką porażką z Serbami (aż 57:79) reprezentację Litwy w ostatnim meczu fazy grupowej. Bez względu na wynik tego meczu w środę Polaków będzie czekał mecz 1/8 finału – najprawdopodobniej ze zwycięzcą grupy A (póki co prowadzą w niej z wynikiem 2-0 Francuzi).