Strona główna » Tydzień w 1 lidze. Prawdziwa walka dopiero się zaczyna, ale co wiemy po pierwszych meczach playoff?

Tydzień w 1 lidze. Prawdziwa walka dopiero się zaczyna, ale co wiemy po pierwszych meczach playoff?

0 komentarzy
Tylko w jednej parze ćwierćfinałów playoff Pekao 1. ligi po dwóch meczach jest 2:0. I to w tej, w której można było się spodziewać wielkich emocji. Te najważniejsze nas jednak dopiero c czekają – już w nadchodzący weekend spotkania nr 3 i 4. Zapowiadają się fascynująco.

W rubryce ukazującej się raz w tygodniu zawsze znajdziecie informacje podsumowujące miniony tydzień w Pekao 1 lidze. Niekoniecznie te, o których w trakcie trwania ligowego weekendu jest najgłośniej. Mamy nadzieję, że ten cykl stanie się przyczynkiem do dyskusji z Wami o tym, co w pierwszoligowej koszykówce najważniejsze.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (1) – Kotwica Port Morski Kołobrzeg (8) 1:1

Obawiałem się, że z powodu kontuzji seria nie będzie miała aż tylu fajerwerków, na ile się zapowiadało przed jej startem. Tymczasem pierwszy mecz zdecydowanie dostarczył emocji, a decydowały w nim detale, zwłaszcza decyzyjność doświadczonych zawodników Astorii. To dlatego niżej rozstawiona drużyna go wygrała.

Drugi mecz to już z kolei starcie, w którym przeważyło więcej „paliwa w baku”. Dla zespołu grającego większość sezonu w 7-, 8-osobowej rotacji mecze rozgrywane dzień po dniu stanowią ogromne wyzwanie i to było widać w poniedziałek. W Astorii większość kontuzjowanych graczy już wróciła. Ale i w Kotwicy szykuje się wielki powrót, więc tu się jeszcze może wiele wydarzyć!

PGE Spójnia Stargard (2) – Decka Pelplin (7) 1:1

Gdyby ktoś sugerował się tylko wynikiem pierwszego meczu, mógłby pomyśleć o łatwym zwycięstwie Spójni. Rzeczywistość wyglądała jednak inaczej. Mecz był bardzo wyrównany, a w końcówce zdecydowała ogólnie większa jakość zawodników trenera Marka Popiołka.

Drugi mecz to z kolei prawdziwa historia hartu ducha i niezłomności, jaką prezentuje klub Decki Pelplin pod wodzą trenera Rafała Knapa. Wrócić do walki o wygraną w meczu, w którym w trzeciej kwarcie przegrywało się już 17 punktami i wygrać je w fazie playoff na parkiecie rywala – to zawsze jest duży wyczyn!

Ten jeszcze większy, bo dokonała go piątka głównie rezerwowych: Durski, Kuźkow, Ratajczak, Siewruk i Szczepański. Wznieśli się na niewiarygodny poziom. To zestawienie wpisze się na stałe w historię klubu, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w playoff Bank Pekao 1 ligi w dziejach.

ŁKS Coolpack Łódź (3) – GKS Tychy (6) 1:1

O kuriozalnej sytuacji przed drugim meczem już mogliście wiele przeczytać, więc tym razem już tylko o sporcie!

Po tych dwóch spotkaniach mam wrażenie, że GKS w tym playoff chciały trafić na ŁKS i to dla niego całkiem wygodny rywal. W Tychach na pewno będzie bardzo ciekawie!

Trener ŁKS ciągle szuka optymalnego składu i nie ma co się dziwić – pracuje w klubie raptem trzy tygodnie. Przykład? W pierwszym meczu Aleksander Lewandowski wszedł z ławki i zagrał 12 minut, a w drugim wyszedł w pierwszej piątce, zaliczył 34 minuty i był drugim najlepszym strzelcem drużyny.

ŁKS wciąż się budowie!

SKS Fulimpex Starogard Gdański (4) – Solvera Sokół Łańcut (5) 2:0

Jedyna para ćwierćfinałowa, w której po dwóch meczach jest wynik 2:0. Mam wrażenie, że SKS jest świetnie przygotowany taktycznie przed meczami z Sokołem i imponujące jest to, jak każdy z jego zawodników walczy, by piłka nie przedostała się na low post do Milana Milovanovicia.

Bohaterem dwumeczu jest póki co Michał Sitnik, który nie dość że gra świetnie w ofensywie (43 punkty łącznie), to jeszcze wykonuje tytaniczną pracę w obronie i w walce o zbiórki. Sokół gra tak, jak cały sezon: ma doskonałe momenty, ale też fazy, w których wygląda jako drużyna po prostu źle. Dwoi się i troi Mateusz Kaszowski (34 punkty łącznie), ale – a co miu szkodzi? – postawię kontrowersyjną tezę. W tym ćwierćfinale bardziej rzuca się w oczy brak Filipa Zegzuły niż De’Monte’a Buckinghama.

Cyfra tygodnia: 2

tyle rzutów z dystansu trafił (na 13 prób) skrzydłowy Kotwicy Port Morski Kołobrzeg Wojciech Siembiga dwóch meczach z Eneą Abramczyk Astorią Bydgoszcz. Jest to o tyle zaskakujące, że w sezonie zasadniczym Siembiga trafiał z dystansu na poziomie 44 proc.

MVP, MVP!

Paweł Leończyk vs Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz: 24 punkty i 17 zbiórek

Wracasz z koszykarskiej emerytury w trakcie sezonu i w pierwszym meczu play-off wykręcasz tak kosmiczne cyfry. Czapki z głów przed Profesorem Leończykiem!

Młodzieżowiec tygodnia

Oliwier Szczepański vs PGE Spójnia Stargard: 11 punktów i 11 zbiórek

Członek magicznej piątki z Pelplina, która wróciła do meczu numer dwa z PGE Spójnią. Cechy wolicjonalne Szczepańskiego idealnie się wpisują w DNA Decki.

Rezerwowy tygodnia

Sebastian Bożenko vs ŁKS Coolpack Łódź: 18 punktów

ŁKS w pierwszym meczu nie miał tego, czym dysponował GKS – czyli mocy ofensywnej z ławki, o którą dbał w dużej mierze właśnie Sebastian Bożenko.