Ciekawą rozmowę Aleksandry Samborskiej z Dariuszem Wyką, jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich koszykarzy PLK ostatnich kilku lat mogliście już dzisiaj przeczytać TUTAJ.
– Czy obronimy puchar? Jeśli wygramy pierwszy mecz – to dlaczego nie? Do Sosnowca jedziemy myśląc tylko o pierwszym meczu. Wiemy, że nie wyglądamy jeszcze w pełni optymalnie, ale to nas jeszcze bardziej mobilizuje do ogromnej walki – mówi zdobywca dwóch ostatnich Pucharów Polski.
Wydany specjalnie na sosnowiecki turniej 20-stronnicowy niezbędnik kibica to jednak coś więcej. Znajdziecie w nim nie tylko składy wszystkich drużyn finalistów, terminarz, a także ich power ranking oraz przewidywania dziennikarzy zajmujących się na co dzień PLK.
„Stawiam, że tym razem po zwycięstwo sięgnie… Orlen Zastal Zielona Góra! Arkadiusz Miłoszewski jako trener Kinga był bliski triumfu już w poprzednim sezonie, gdy przegrał w końcówce finał z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych. To trener, który wie, jak prowadzić drużynę w tak wymagającym pod względem fizycznym turnieju. Ma też szeroki skład, w którym aż roi się od ciekawych postaci” – twierdzi Karol Wasiek z serwisu Interia.pl.
Grzegorz Szybieniecki z „Basket w Liczbach” ma jednak innego faworyta.
„Logika podpowiada, że zwycięzcą turnieju powinien zostać Śląsk. Szeroki skład z siedmioma obcokrajowcami, sporo odpoczynku przed samym turniejem w Sosnowcu (aż 10 dni wolnego przed starciem ćwierćfinałowym!), a na dodatek Kadre Gray, który prezentuje się ostatnio fenomenalnie. Ale, ale – to turniej o Puchar Polski, tu nie warto szukać logiki! Dlatego moim zdaniem staniemy się świadkami niespodzianki i jako zwycięzcę w niedzielę oklaskiwać będziemy… Legię Warszawa” – prorokuje.
„Turniej wygra Śląsk. Koszykarze Ainarsa Bagatskisa znaleźli się w potencjalnie trudniejszej połówce drabinki, której zwycięzca zagra 3 dni pod rząd, ale Śląsk ma doświadczenie z łączenia meczów PLK i EuroCupu. Ma też dużą głębię składu, z której potrafi korzystać łotewski szkoleniowiec. Wiem, że Puchar Polski lubi niespodzianki, ale moim faworytem pozostaje Śląsk. Największą niewiadomą będzie dla mnie ćwierćfinał WKS z Dzikami” – dodaje Wojciech Malinowski (SuperBasket).
„Indywidualnie czekam głównie na występ Jakuba Szumerta. Ma tylko 20 lat, a wykręca w tym sezonie cyfry, jak doświadczony ligowy weteran. Świetnie atakuje close outy, wymusza faule, ma dobry rzut za trzy punkty i bez respektu wkroczył do szatni seniorskiej reprezentacji Polski. Spieszmy się oglądać Jakuba, zanim wyfrunie za wielką wodę za wielkimi pieniędzmi, którymi kuszą go już teraz drużyny NCAA” – apeluje Kosma Zatorski (Radio PLK).
Cały „Niezbędnik kibica Pekao S.A. Pucharu Polski 2026” jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego meczu możecie przeczytać tutaj.
Jeśli wybierasz się do Sosnowca, w hali będzie na Ciebie czekała wersja drukowana.
Przypomnijmy, że podczas tegorocznego turnieju dojdzie do organizowanej przez nas drugiej edycji Pucharu Kibiców – nieoficjalnych mistrzostw Polski kibiców w wiedzy nt. PLK. Zwycięzcy rywalizacji zgarną wyjazd w ramach projektu KierunekNBA.pl do Los Angeles na co najmniej trzy mecze NBA!