Strona główna » Tydzień w 1 lidze. Sensacyjna porażka ŁKS-u. Emocje Valeiki i popis Feagina w Poznaniu

Tydzień w 1 lidze. Sensacyjna porażka ŁKS-u. Emocje Valeiki i popis Feagina w Poznaniu

0 komentarzy
Który trener dziwi się, że inny trener jeszcze pracuje? Kto jest strzelcem w ciele skrzydłowego? O tym wszystkim w dzisiejszym odcinku Tydzień w 1 lidze autorstwa Szymona Woźnika

W rubryce ukazującej się we wtorki, chyba że będzie mecz w poniedziałek to w środę, zawsze znajdziecie informacje podsumowujące miniony tydzień w Pekao 1 lidze. Niekoniecznie te, o których w trakcie trwania ligowego weekendu jest najgłośniej. Mamy nadzieję, że ten cykl stanie się przyczynkiem do dyskusji z Wami o tym, co w pierwszoligowej koszykówce najważniejsze.

Największa sensacja sezonu

Oczywiście ktoś zaraz napisze, że ŁKS grał bez Dominika Grudzińskiego i Marcela Ponitki, ale porażka drużyny, której celem jest tylko i wyłącznie awans z “czerwoną latarnią” ligi – jest dużą sensacją. Żubry mogą tym zwycięstwem napędzić się w ostatnich tygodniach sezonu, choć wątpię, że na tyle aby się utrzymać. Natomiast dla ŁKS-u to kolejny po porażce z Eneą Abramczyk Astorią Bydgoszcz zimny prysznic. Bardzo zimny

Strzelec w ciele skrzydłowego

Moment w pierwszej kwarcie meczu pomiędzy Solverą Sokołem Łańcut a KKS Polonią Warszawa zostanie ze mną na długo. W przeciągu czterech minut, skrzydłowy Polonii Shiloh Robinson rzucił pięć razy celnie z dystansu, wychodząc przy tym po zasłonach jak kiedyś w barwach Boston Celtics legendarny Ray Allen.

Solidarność trenerska?

Kontekst:
Na pięć sekund do końca meczu przy stanie 99:86 dla Kotwicy, gdy wydawało się, że drużyny odpuszczą te ostatnie sekundy i pogratulują sobie dobrego meczu to nagle Jordan Lewis (zawodnik Kotwicy) postanowił oddać rzut za trzy, który okazał się celny. Na tyle to zdenerwowało trenera gospodarzy Edmunds Valeiko, który wdarł się w sprzeczkę słowną z trenerem Rafałem Frankiem. Nie jest to pierwsza taka sytuacja z trenerem Valeiko w jego karierze w Polsce, który jako świętość traktuje pewne konwenanse trenerskie.
Ciąg dalszy nastąpił na konferencji pomeczowej, gdzie łotewski trener stwierdził: “Kiedy trener przeciwników pokazuje mi na wynik, to myślę sobie, że ja w tej lidze wygrałem mistrzostwo, a On ile lat nie wygrał? Ma mocny skład i już któryś rok z kolei i dalej nic. Dlaczego On jest jeszcze trenerem Kotwicy?” Grubo!

Cyfra tygodnia:

2 – dokładnie: 1.8. Tyle czasu wskazywał zegar w końcówce czwartej kwarty meczu pomiędzy Solverą Sokołem Łańcut a KKS Polonią Warszawa. Przy stanie 99:97 dla Polonii, piłkę z autu mieli gospodarze z Podkarpacia, a celnym rzutem z dystansu popisał się Mateusz Kaszowski – lider Sokoła.

Najlepsza piątka:

W tego typu rubryce, dokonując wyborów, zawsze trzeba się trzymać jakichś zasad. Ja mam trzy:

– będę wybierał zawodników jedynie ze zwycięskich drużyn

– selekcja będzie dokonywana zgodnie z regulaminem Pekao 1 ligi, czyli w piątce wyląduje maksymalnie 2 obcokrajowców

– MVP Tygodnia NIE BĘDZIE uwzględniany w najlepszej piątce tygodnia – by wyróżnić większą ilość zawodników.

Mateusz Kaszowski vs KKS Polonia Warszawa: 31 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty

Samajae Haynes-Jones vs ŁKS Coolpack Łódź: 29 punktów i 3 asysty

Karol Kamiński vs Weegree AZS Politechnika Opolska: 23 punkty i 8 zbiórek

Wojciech Siembiga vs Enea Basket Poznań: 21 punktów i 4 zbiórki

Milian Milovanović vs KKS Polonia Warszawa: 27 punktów i 11 zbiórek

MVP, MVP!
K.J Feagin vs Enea Basket Poznań: 30 punktów, 4 zbiórki i 7 asyst
Mecz o dużą stawkę, gdyż zespoły z Poznania i Kołobrzegu są w walce o fazę play-off, dlatego każde takie zwycięstwo waży naprawdę dużo. Świetny w tym meczu był K.J Feagin, a obrona rywali nie mogła sobie z nim poradzić.

Młodzieżowiec tygodnia:

Wojciech Siembiga vs Enea Basket Poznań: 21 punktów i 4 zbiórki
Z asyst K.J Feagin bardzo dobrze korzystał świetnie dysponowany rzutowo Wojciech Siembiga.

Rezerwowy tygodnia:

Benjamin Didier-Urbaniak vs ŁKS Coolpack Łódź: 19 punktów i 5 zbiórek
Brakowało przez dłuższą chwilę sezonu Żubrom Didier-Urbaniaka co udowodnił w meczu z potentatem ligowym.