Strona główna » Lubi bronić i ma dynamit w nogach – Shaq Buchanan nowym obwodowym wzmocnieniem Anwilu
PLK

Lubi bronić i ma dynamit w nogach – Shaq Buchanan nowym obwodowym wzmocnieniem Anwilu

0 komentarzy
29-letni Amerykanin Shaq Buchanan (191 cm) jest najnowszym i jednocześnie ostatnim w sezonie 2025/26 graczem pozyskanym przez Anwil. Ten atletyczny obwodowy ma przede wszystkim pomóc w poprawie mocno szwankującej defensywy włocławskiego zespołu.

Problemy po bronionej stronie boiska są zmorą Anwilu od początku sezonu 2025/26. Niedzielna porażka 87:98 z Twardymi Piernikami Toruń pokazała, że trener Ronen Ginzburg po niemal 3 miesiącach pracy nie jest nawet o krok bliżej od ich rozwiązania.

Chociaż trudno oczekiwać, by jeden gracz mógłby diametralnie zmienić oblicze włocławskiej drużyny, to niewątpliwie Shaq Buchanan ma możliwości by swoją gra dać to, czego Anwilowi bardzo na pozycjach 1-2 brakuje – czyli atletyzm i możliwości nacisku na rywalach z piłką w ręku.

Amerykanin to absolwent uniwersytetu Murray State, w którym spotkał się z gwiazdą Memphis Grizzlies Ja Morantem. Nigdy nie wybrano go w drafcie do NBA, ale w sezonie 2021/22 przy okazji gry w G-League, udało mu się zaliczyć dwa epizody – właśnie w zespole Niedźwiadków, u boku Moranta.

Od sezonu 2022/23 nowy gracz Anwilu występuje w Europie. Głównie w Izraelu, chociaż grał także w Grecji, a w poprzednim sezonie był zawodnikiem litewskiego Siauliai. Obecne rozgrywki rozpoczął w izraelskim Elitzur Netanya, gdzie w 16 meczach w ciągu 28 minut spędzanych na parkiecie zdobywał średnio 11.4 punktu, do których dodawał 4.2 zbiórki, 3.5 asysty i 1.4 przechwytu.

– Shaq Buchanan jest typem zawodnika, który potrafi dać drużynie to, czego oczekuje trener. Ma duże możliwości defensywne, co udowadniał w tych zespołach, w których oczekiwano od niego dobrej obrony. U nas także ma wnieść atletyzm, zaangażowanie i energię na bronionej połowie – mówi trener Anwilu Ronen Ginzburg.

Nowy nabytek Anwilu jest już ósmym zagranicznym graczem pod kontraktem we włocławskim klubie. Niewykluczone jednak, że w najbliższym czasie ich liczba się zmniejszy. Najczęściej słychać o zbliżającym się rozstaniu z Ericem Lockettem.

Po niedzielnej przegranej z Twardymi Piernikami włocławski zespół z dorobkiem 11 zwycięstw i 12 porażek zajmuje dopiero 11. miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi i znajduje się nawet poza strefą miejsc 7-10, uprawniającą do walki w play-in.

– Transfer Buchanana jest czwartym, po Tylerze Wahlu, Trevonie Allenie i Ife Ajayi wyborem trenera Ronena Ginzburga i naszym ostatnim w tym sezonie. Klub poczynił wszelkie kroki i dał sztabowi wszelkie narzędzia do poprawy postawy drużyny. Liczę na to, że na finiszu sezonu zasadniczego, również za sprawą Shaqa Buchanana, zespół zacznie grać na miarę naszych oczekiwań – mówi prezes Anwilu Łukasz Pszczółkowski.