Półfinałowe starcie z Czechami było kolejnym świetnym występem w wykonaniu naszego wieżowca Łukasza Łyska. Mierzący 212 cm koszykarz WKK Wrocław 13 punktów w ciągu 18 minut zdobył ze stuprocentową skutecznością rzutów z gry (6/6). Miał też sześć zbiórek i cztery bloki, a przede wszystkim był ostoją całej defensywy naszego zespołu, która kolejny raz w tym turnieju pokazała się ze świetnej strony stronę.
Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana, mimo naprawdę dobrego początku Biało-Czerwonych. Nasz zespół wypracował sobie dwucyfrową przewagę w drugiej kwarcie, także dzięki trafieniom z dystansu. Utrzymywał ją do połowy czwartej części gry.
Wówczas Czesi zbliżyli się na różnicę jednego posiadania, aż w końcu cztery minuty przed końcem meczu objęli prowadzenie. Wydawało się, że nasi południowi sąsiedzi mogą wygrać. Byli mocno rozpędzeni. Kadra trenera Tomasza Niedbalskiego nieraz już jednak pokazała, że w sytuacjach kryzysowych potrafi świetnie reagować, wracając do podstaw swojej koszykówki (świetna obrona, zbiórki w ataku). Ostatecznie dzięki nim pewnie wygrała końcówkę i cały mecz.
Można powtarzać to jak mantrę, ale taka jest prawda – tego sukcesu nie byłoby bez świetnie działającej defensywy. Czesi zaliczyli 19 strat, dodatkowo oddając rzuty z gry na 30-procentowej skuteczności.
11 punktów i 8 zbiórek zdobył dla naszej kadry Hubert Świrydowicz, a 9 punktów i 8 zbiórek Fabian Syrzycki.
Po stronie naszych rywali warto wyróżnić Jakuba Chaloupka, który osiągnął double-double oraz Jana Kopecky, który kąsił nasz zespół w rzutach z półdystansu.
Finał Mistrzostw Europy U-16 dywizji B odbędzie się w sobotę o godzinie 21:30. Polacy zmierzą się z reprezentacją Belgii, drugą obok nich drużyną, która w tym turnieju jeszcze nie przegrała. W zespole rywali gra największa gwiazda tego turnieju, czyli Aaron Ona Embo – zawodnik Realu Madryt, który w nadchodzącym sezonie wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych.
Ciekawostką jest fakt, że Embo jeszcze kilkanaście dni temu był najlepszym zawodnikiem reprezentacji Belgii na mistrzostwach Europy… U-18. Nie uchroniło to jej jednak przed spadkiem do dywizji B w tej kategorii wiekowej.
Transmisja z meczu finałowego na kanale FIBA na YouTube