sobota, 17 października 2026
Strona główna » FBI, federalne zarzuty i afera bukmacherska, a w tle… polskie kluby! O co chodzi w skandalu z udziałem graczy Czarnych i Spójni
PLK

FBI, federalne zarzuty i afera bukmacherska, a w tle… polskie kluby! O co chodzi w skandalu z udziałem graczy Czarnych i Spójni

0 komentarzy
Sezon koszykarski za progiem! Wszystko wskazuje na to, że na polskich parkietach rozpocznie go duet amerykańskich zawodników, którzy mierzą się najpoważniejszymi w sporcie zarzutami: ustawiania wyników meczów. Poznajcie historię Demonda Robinsona z Energi Czarnych Słupsk i Simeone Cottle’a z pierwszoligowej PGE Spójni Stargard.

Obu koszykarzy łączą dwa fakty. Pierwszy: mają niezaprzeczalny talent do gry w basket! Nawet jeśli – jak zauważyliśmy ostatnio podczas turnieju towarzyskiego w Słupsku – Robinson przyjechał do Polski z rzucającą się w oczy nadwagą. Fakt drugi: obaj koszykarze są zamieszani w jedną z najgłośniejszych afer korupcyjnych w amerykańskim baskecie ostatnich lat..

W sezonie 2023/24 dzielili szatnię uczelni Kennesaw State w NCAA. Simeon Cottle jako rzucający już wówczas wyrastał na jej gwiazdę. Ostatnio trafił na testy do PGE Spójni, która szukała następcy Rodneya Purvisa. Cottle trenuje od dwóch dni z pierwszoligowym zespołem ze Staragrdu. Czy zagra już w najbliższy weekend w meczu z Polonią Bytom? Z tego co słyszymy z okolic stargardzkiej szatni na pierwszych treningach prezentuje się świetnie, ale nic nie jest przesądzone. Póki co przebywa w Stargardzie na tygodniowym try-oucie.

Demond Robinson to podkoszowy zakontraktowany jeszcze na początku lipca przez Energę Czarnych Słupsk.

Mechanizm oszustwa

Jak to możliwe, że zawodnik zdobywający ponad 20 punktów w pierwszej dywizji NCAA (Cottle) ląduje na testach w Polsce i to nawet nie w PLK, ale w 1 lidze, a solidny podkoszowy podpisuje kontrakt bez większego rozgłosu z drużyną, która w kolejnym sezonie prędzej będzie się broniła przed spadkiem z PLK niż walczyła o medale? Przestaje to dziwić, gdy zyskasz świadomość, że za oboma koszykarzami ciągnie się poważne śledztwo federalne.

O co chodzi, co ujawniło FBI?

W styczniu 2026 roku amerykańska prokuratura federalna wraz z FBI opublikowała potężny akt oskarżenia dotyczący zorganizowanej siatki przestępczej, ustawiającej wyniki meczów pod zakłady bukmacherskie (point-shaving). Wśród głównych oskarżonych znaleźli się właśnie Cottle oraz Robinson.

Zarzuty są, z punktu widzenia sportowca, najcięższego kalibru:
– korupcja w sporcie (bribery in sporting contests),
– pomocnictwo i współudział
– spisek w celu popełnienia oszustwa telekomunikacyjnego (wire fraud).

Jak wyglądał mechanizm oszustwa? Śledczy zebrali twarde dowody w postaci bilingów, wiadomości tekstowych oraz przepływów gotówki. Kluczowym punktem aktu oskarżenia jest wyjazdowy mecz Kennesaw State przeciwko Queens University of Charlotte rozegrany 1 marca 2024. Zawodnicy Kennesaw State mieli wówczas celowo sabotować grę swojego zespołu w pierwszej połowie tak, by rywale pokryli linię handicapu (ustawioną na poziomie –1.5 pkt do przerwy).

W krótkim czasie bukmacherzy odnotowali wówczas nagły napływ stawek przekraczający 20 000 dolarów na spełnienie tego konkretnego scenariusza. Przebieg meczu? Plan wypalił idealnie. Cottle, będąc gwiazdą zespołu w pierwszej połowie nie zdobył żadnego punktu. Kennesaw przegrało pierwszą część 39:52 (różnicą 13 punktów) i ostatecznie cały mecz.

Kilka dni po meczu na kampus uczelni trafiła paczka zawierająca 40 000 dolarów w gotówce. Została podzielona między Cottle’a, Robinsona i trzeciego gracza, nieujawnionego z nazwiska. Według akt sprawy Cottle próbował później namawiać kolejnych kolegów, oferując drużynie nawet 200 tysięcy dolarów do podziału.

Konsekwencje i stan prawny

Cottle po ujawnieniu aktu oskarżenia został natychmiast zawieszony przez władze swojej uczelni. Odmówił składania zeznań i współpracy z komisją dyscyplinarną, co poskutkowało zakwalifikowaniem sprawy jako „Level I violation” i dożywotnią dyskwalifikacją w rozgrywkach akademickich.

Robinson zdążył ukończyć uczelnię już w 2024 roku i wyjechać do Europy, unikając kar wewnątrzuczelnianych. Sprawa karna w USA go jednak nie ominęła. W ostatnich dwóch latach grał w ligach brytyjskiej i bułgarskiej.

Wobec obu gracze prowadzone jest postępowania przed amerykańskim sądem federalnym. Przestępstwa tego typu w USA są zagrożone wieloletnimi wyrokami.

Polskie kluby postanowiły zaryzykować. Z jednej strony, czysto koszykarsko, trudno się im dziwić. Szczególnie Spójni. Cottle to pod względem sportowym ofensywny potwór (20.2 PPG, 38.5 proc. za 3 pkt w ostatnim sezonie w NCAA), który, o ile tylko będzie w dobrej formie fizycznej i w pełni zmotywowany na pierwszoligowych boiskach może okazać się gwiazdą pokroju MVP rozgrywek.

Tylko spójrzcie na jego grę na poziomie NCAA!

Robinson? Tu sportowy zwrot dla Czarnych, szczególnie biorąc pod uwagę obecną formę koszykarza, wygląda póki co na nieporównywalnie mniejszy.

Jak duże ryzyko podejmują polskie kluby, sięgając po koszykarzy z tak dużym obciążeniem prawnym. Czy mogą się pojawić się w ich przypadku komplikacje prawne, wezwania procesowe, problemy wizowe lub – w skrajnych przypadkach – ewentualne dyskwalifikacje ze strony FIBA? Tego nie wiemy, gdyż sprawa, biorąc pod uwagę też jej skalę, wygląda na bezprecedensową.

Jedno wiemy na pewno – Spójnia i Czarni nie są jedynym europejskim klubem, który podejmuje tego typu ryzyko. Na bardzo długiej liście osób oskarżonych przez amerykańską prokuraturę w tej sprawę widnieje oprócz Cottle’a i Robinsona także m.in. nazwisko Antonio Blakeneya, byłego gracza Chicago Bulls. Oa także otrzymał zarzut udziału w spisku, ale jakby nigdy nic szykuje się do trzeciego z kolei sezonu w barwach euroligowego Hapoelu Tel Awiw.

Źródła: CBS News, U.S. Attorney’s Office (EDPA), NCAA.org, Wikipedia.