Strona główna » Jeszcze nie teraz! Polscy koszykarze postawili się Hiszpanom, ale w półfinale ME zagrają rywale

Jeszcze nie teraz! Polscy koszykarze postawili się Hiszpanom, ale w półfinale ME zagrają rywale

0 komentarzy
To był naprawdę świetny mecz reprezentacji Polski U-16! Przez trzy kwarty nasi młodzi koszykarze w niczym nie ustępowali celującym w medale Hiszpanom. Niestety, ostatnie 10 minut zadecydowało o ostatecznie dość wyraźnym zwycięstwie rywali 86:74. Biało-Czerwonym pozostała walka o miejsca 5-8.

Gdyby w trakcie pierwszych 30 minut meczu ktoś musiał – nie wiedząc jakie drużyny biegają po parkiecie – wskazać tę, która regularnie w tych kategoriach wiekowych od lat walczy o najwyższe trofea i tę, która wróciła do Top 8 Starego Kontynentu po 14-letniej przerwie, mógłby mieć z tym zadaniem niemałe problemy.

Polacy grali naprawdę świetnie. Odważnie, kreatywnie i skutecznie w ataku, a także twardo w defensywie. Dzięki zespołowej grze oraz skutecznym akcjom Alana Chojanckiego (już 17 ze swoich 25 punktów zdobył w pierwszej połowie) oraz równie pomysłowym, co pozytywnie bezczelnym Aleksa Pietrzaka (17 pkt, 6 asyst) po pierwszej połowie Biało-Czerwoni prowadzili 42:41.

Ba, w połowie trzeciej kwarty ich przewaga momentami sięgała sześciu punktów! Mogło się wydawać, że sensacja jest całkiem realna.

Niestety, chwilę później mocny defensywny nacisk rywali zaczął przynosić skutki. Najpierw odczuli je rezerwowi naszej drużyny, a później także wracający nieco pospiesznie do gry liderzy. W zespole rywali aż dziewięciu graczy spędziło na parkiecie po co najmniej 13 minut. W naszym – zaledwie sześciu. Dłuższa ławka rezerwowych w tak intensywnych meczach (i szerzej – tak intensywnych turniejach) ma ogromne znaczenie. Tej hiszpańskiej przewagi naszej drużynie nie udało się zniwelować i choć po trzech kwartach był jeszcze remis 59:59, to w ostatniej części gry dominacja Hiszpanów nie podlegała już większej dyskusji.

Najwięcej punktów dla rywali zdobyli Jan Cerdan (Barcelona) – 19 oraz Pablo Mera (Real Madryt) i Izan Perez (Joventut Badalona) – po 13.

Naszej drużynie pozostała walka o miejsca 5-8, która – biorąc pod uwagę styl gry tego zespołu – też zapowiada się pasjonująco. Kolejne dwa mecze Polacy zagrają w Oradei w piątek i sobotę.

Warto je obejrzeć! Choćby po to, by lepiej zapamiętać Emilio Szewczyka, Alana Chojnackiego i Aleksa Pietrzaka. A to przecież wcale nie muszą być wszyscy zawodnicy z tej kadry, którzy w niedalekiej przyszłości będą ogrywać także w seniorskiej polskiej koszykówce poważne role!