Strona główna » Wielkie emocje, dogrywka i wygrana Śląska w hicie z Legią. Kluczowe akcje Jakuba Nizioła
PLK

Wielkie emocje, dogrywka i wygrana Śląska w hicie z Legią. Kluczowe akcje Jakuba Nizioła

0 komentarzy
To było 45 minut znakomitej koszykówki. W hicie 23 kolejki Orlen Basket Ligi Śląsk Wrocław pokonał po dogrywce Legię Warszawa 104:99. Gospodarzom nie pomogło 24 punkty i 10 asyst Andrzeja Pluty, gdyż w decydujących momentach najlepszy był Jakub Nizioł (15 pkt).

Czy tak właśnie mogą wyglądać czerwcowe finały? Nie mamy nic przeciwko, nawet jeżeli w tym momencie kibice innych drużyn Orlen Basket Ligi mogą nam mieć to za złe. Sobotni mecz po prostu był tak dobry!

Był też niezwykle wyrównany, gdyż przez 45 minut żadna z drużyn nie miała większego prowadzenia niż 6 punktów. To zdarza się niezwykle rzadko.

Ostatecznie w tym pasjonującym spotkaniu minimalnie lepszy okazał się Śląsk Wrocław, który w końcówce regulaminowego czasie wykaraskał się z dużych opresji – na pół minuty przed końcem przegrywał jeszcze różnicą 4 punktów. Wtedy swój wielki moment miał jednak Jakub Nizioł (15 pkt).

Kapitan Śląska najpierw wykorzystał jeden rzut wolny po faulu bez gry Carla Ponsara.

A po chwili celną trójką doprowadził do remisu i ostatecznie do dogrywki, gdyż rzutu na zwycięstwo nie trafił Dominic Brewton.

W niej warszawski zespół także miał swoje dobre momenty i po jednym celnym rzucie wolnym świetnego w tym meczu Andrzeja Pluty (24 pkt + 10 as.) prowadził 99:98. W tym momencie na zegarze pozostawały jeszcze ponad 3 minuty, ale jak się później okazało, były to ostatnie punkty Legii w tym spotkaniu. Mistrzowie Polski zmarnowali bowiem kolejnych pięć akcji w ataku.

Wykorzystał to Śląsk, a kluczowa okazał się niezwykle efektowna akcja Nizioła z Jakubem Urbaniakiem.

Wygraną wrocławian przypieczętował dwoma rzutami wolnymi zimnokrwisty w końcówce Nizioł i ostatecznie to Śląsk wygrał 104:99, po raz drugi w sezonie pokonując aktualnego mistrza Polski.

Dzięki zwycięstwu Śląsk poprawił swój bilans na 16 zwycięstw i 6 porażek, a w ligowej tabeli ustępuje tylko Kingowi Szczecin (17-6), który we wcześniejszym sobotnim spotkaniu – także stojącym na bardzo dobrym poziomie – pokonał Dziki Warszawa 91:88.

Legia przegrała za to po raz 8. w sezonie, ale wciąż pozostaje w grze o czołowe miejsca po sezonie zasadniczym.

Pełne statystyki meczu