„Jakbym miał po tych pierwszych ośmiu kolejkach powiedzieć jaki jest ten nowy Anwil w kilku prostych zdaniach, miałbym z tym problem. Odnoszę wrażenie, że ten zespół wciąż dopiero się kształtuje. Stawiam, że prędzej czy później jego skład się zmieni. Najbardziej zawodzi oczywiście Justas Furmanavičius” – pisał w środę w pierwszej części swojego power rankingu PLK po pierwszych ośmiu kolejkach sezonu Piotr Karolak.
Nie to, żebyśmy posądzali go o jakąkolwiek moc sprawczą, ale wypadki wokół Litwina, który od początku sezonu w barwach Anwilu sportowo nie spełniał pokładanych w nim nadziei potoczyły się błyskawicznie.
„Klub Koszykówki Włocławek informuje, że kontrakt z Justasem Furmanaviciusem został rozwiązany za porozumieniem stron. Justas Furmanavicius dołączył do Anwilu Włocławek na początku bieżącego sezonu z zadaniem dodania jakości na pozycji niskiego skrzydłowego” – poinformowali w czwartek w lakonicznym komunikacie szefowie Anwilu.
Furmanavicius rozegrał łącznie w barwach klubu z Włocławka 12 meczów – po sześć w Orlen Basket Lidze i FIBA Europe Cup. Choć litewscy koszykarze zwykle słyną z umiejętności strzeleckich, to akurat on miał duże problemy z umieszczaniem piłki w koszu. W PLK trafił tylko 5 z 17 rzutów z gry, w FEC 8/21. Z 20 rzutów za 3 trafił tylko 5 (25 proc.) i także z tego powodu szybko stracił zaufanie trenera Anwilu Grzegorza Kożana.
Z okolic włocławskiej Hali Mistrzów słychać było również, ze po tym 31-letnim skrzydłowym spodziewano się równocześnie większej fizyczności i walki w strefie podkoszowej. Także tego jednak w jego grze zabrakło.
Anwil odpadł już z rozgrywek FIBA Europe Cup, a w PLK po ośmiu kolejkach z bilansem 5-3 zajmuje póki co 7. miejsce. Klub z Włocławka od pewnego czasu, także w wyniku kontuzji Mate Vucicia, poszukuje nowego gracza podkoszowego.
Brak dalszych występów w Europie i spodziewany na początku grudnia powrót chorwackiego środkowego do gry może jednak spowodować, że z transferem nowego gracza szefowie włocławskiej drużyny wcale nie będą musieli się w tym momencie spieszyć.
Zdaniem litewskich mediów Furmanavicius może lada dzień zostać nowym graczem Lietkabelis Poniewież.