W bieżącym sezonie zespół z południa Hiszpanii mierzył się już trzykrotnie ze Startem Lublin – 100:84 w nieudanych dla obu ekip kwalifikacjach Ligi Mistrzów FIBA, oraz 102:75 i 80:75 w pierwszej fazie grupowej FIBA Europe Cup, a także w jednym meczu przeciwko Treflowi – w drugiej fazie najniższego z oficjalnych europejskich pucharów (97:77). Dziewiąta drużyna poprzedniego sezonu ligi ACB wygrała wszystkie cztery mecze przeciwko reprezentantom Orlen Basket Ligi i pozostaje faworytem nie tylko meczu z osłabionym Treflem, ale jest również jednym z kilku faworytów całych rozgrywek.
Matematyczne szanse na zajęcie jednego z dwóch pierwszych miejsc w grupie i na zagranie w fazie pucharowej FIBA Europe Cup sopocianie mogą wprowadzić na wyższy poziom prawdopodobieństwa, ale potrzebne do tego jest zwycięstwo ekipy Mikko Larkasa w Hiszpanii. Niewiele wskazuje na taki rozwój wypadków we wtorkowy wieczór w hali Palacio de los Deportes. Drużyna trenera Sito Alonso od początku sezonu niezmiennie należy do czołówki hiszpańskiej ACB (bilans 12-6, taki jak trzecia Barcelona i piąta Unicaja). Z kolei Trefl, któremu nie pomagają problemy zdrowotne zawodników (Kenny Goins, Ray Cowels) zagrał przed trzema dniami na własnym parkiecie najsłabsze spotkanie w tym sezonie, zakończone wstydliwym wynikiem 64:104 przeciwko Dzikom.
Kibice oglądający poprzednie starcia Murcii z polskimi drużynami powinni całkiem nieźle odnajdywać się w składzie drużyny trenera Alonso. Bardzo mocny zestaw obwodowy tworzą Amerykanie: David DeJulius (PG, 183/27), Michael Forrest (G, 185/27), Jonah Radebaugh (G, 191/29) oraz dwóch weteranów – Kanadyjczyk Dylan Ennis (G, 188/35) i Kubańczyk Howard Sant-Roos (G/F, 201/35). Na skrzydłach oglądamy w Murcii reprezentanta Estonii Sandera Raieste (SF, 204/27), Szweda Wilhelma Falka (F, 203/23) i Chorwata Toniego Nakicia (F, 203/27). Strefa podkoszowa to były gracz NBA Devontae Cacok (C, 203/30) i Rumun Emanuel Cate (C, 207/29) oraz kontuzjowany ostatnio (złamany palec) Senegalczyk z hiszpańskim paszportem Moussa Diagne (C, 211/32). W meczach pucharowych grywają także Hiszpanie – praktycznie nieobecni w meczach ligowych: Daniel Garcia (PG, 185/27) i Ruben Lopez (F/C, 203/23), a któryś z obcokrajowców zostaje na trybunach z uwagi na limity obcokrajowców w rozgrywkach FIBA.
Nie ma już w zespole debiutanta w Europie – Amerykanina Zacha Hicksa (PF, 203/23), który zupełnie nie sprawdził się na poziomie ligi hiszpańskiej (śr. 1.9 pkt.), a i w pucharach wyróżniał się głównie nieskutecznością. Silny skrzydłowy trafił do klubu jesienią nieco awaryjnie, po poważnej kontuzji Kaisera Gatesa (F, 201/30), z którym co ciekawe ostatnio przedłużono kontrakt do końca przyszłego sezonu, mimo że na pewno nie zagra w tym obecnym. Hicks od dwóch tygodni próbuje swoich sił w G League, a jego miejsce w składzie rywala Trefla zajął Kelan Martin (SF, 201/31) – były gracz NBA (96 meczów dla Minnesoty, Indiany i Bostonu w latach 2019-2022, rekordy 25 pkt., 9 zb.). Skrzydłowy zdążył zagrać trzy mecze ligowe i dwa pucharowe dla Murcii i tylko w jednym uzyskał dwucyfrowe zdobycze punktowe. W poprzednich sezonach był jednak przydatnym graczem tureckich klubów – Besiktasu i Pinaru.
Najskuteczniejsi gracze Murcii na przestrzeni całego sezonu w ACB to DeJulius (śr. 15 pkt., 3 as.), Forrest (śr. 12 pkt.) i Ennis (śr. 11 pkt., 3 as.), a więc trio obwodowych. Efektywny jest również Cacok – śr. 11 pkt. (71 proc. z gry) w niecałe 18 minut na parkiecie. W meczach pucharowych wyróżnia się przede wszystkim Forrest (śr. 14 pkt., 48 proc. za trzy) i Cacok (śr. 13 pkt., 6 zb.). W porównaniu do występów w ACB skuteczniejszy jest również Nakić (śr. 11 pkt., 53 proc. za trzy).
Drużyna najbliższego rywala Trefla na przełomie grudnia i stycznia miała lekką zadyszkę, przegrywając trzy ligowe mecze z rzędu (z Realem, Gran Canarią i Bilbao), ale wydaje się, że w styczniu wszystko wróciło do normy. W meczach pucharowych przeciwko Rostockowi i Falco oraz wygranej z Barceloną w ostatni weekend najskuteczniejszym graczem Murcii był właśnie Cacok – mistrz NBA z sezonu 2019/20, który zagrał dla Lakers… 9 minut w całych rozgrywkach.
Co warte podkreślenia, trzy zespoły grupy K – Rostock, Trefl i Falco walczą o ostatnie, ósme miejsce w ćwierćfinałach pucharu. Murcia z bilansem 4-0 jest już pewna udziału w kolejnej rundzie, podobnie jak sześć ekip z sąsiednich trzech grup. Jeśli nie stanie się cud i Trefl nie wróci z Hiszpanii ze zwycięstwem, matematyczne szanse sopocian uratować może jeszcze Falco w meczu z drużyną trenera Frasunkiewicza (spotkanie w Rostocku w środę), a potem bardzo wysokie zwycięstwo Trefla na Węgrzech…
Transmisję meczu Murcia – Trefl od godz. 20:30 przeprowadzi TVP Sport za pośrednictwem swoich kanałów internetowych.