Strona główna » Tydzień w 1 lidze: To już czas pożegnania duetu beniaminków – co poszło nie tak? ŁKS w trybie NBA2K

Tydzień w 1 lidze: To już czas pożegnania duetu beniaminków – co poszło nie tak? ŁKS w trybie NBA2K

0 komentarzy
Okazało się, że przepaść między drugą a pierwszą ligą jest tak ogromna, że już cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek spadek drużyn z Katowic i Białegostoku jest już przesądzony. Tymczasem trener ŁKS Łódź Goran Milijević po porażce w Starogardzie Gdańskim poinformował świat o wielkiej mocy swojej drużyny.

W rubryce ukazującej się raz w tygodniu zawsze znajdziecie informacje podsumowujące miniony tydzień w Pekao 1 lidze. Niekoniecznie te, o których w trakcie trwania ligowego weekendu jest najgłośniej. Mamy nadzieję, że ten cykl stanie się przyczynkiem do dyskusji z Wami o tym, co w pierwszoligowej koszykówce najważniejsze.

Spadek Miners

Początek był całkiem ciekawy. „Kato Day” w nowej, mogącej pomieścić 3 tysiące widzów Arenie Katowice, z kluczową informacją o skonsolidowaniu sił różnych środowisk koszykarskich w Katowicach w jeden klub. To wszystko budziło niemałe nadzieje związane z grą Miners w Bank Pekao 1 lidze.

W styczniu pojawiła się informacja o dotacji dla klubu z urzędu miasta kwotą blisko 2 milionów złotych. Przełożyła się na zakup licencji dla drugiego obcokrajowca.

Ale już marcu mamy już przesądzony spadek z 1 ligi. Co martwi niewiele mniej – mamy też inny smutny bilans: meczów rozegranych w Arenie Katowice. Zero…

Ale czy to może dziwić, skoro na kluczowe mecze w końcówce sezonu z OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów i Weegree AZS Politechnika Opolska przyszło – odpowiednio 150 oraz 200 osób – w mieście liczącym niemal 300 tys. mieszkańców?

Boomu kibiców po awansie – którzy był zauważalny chociażby w Rzeszowie po awansie Resovii – nie stwierdzono, więc nie tylko sportowo w jakimś sensie praca w tym klubie nie została wykonana. Marketing też zawiódł.

Pozostał smutek, ale i tak uważam, że Katowice powinny dążyć do gry w Bank Pekao 1 lidze. Ba, nawet w Orlen Basket Lidze! Polska koszykówka potrzebuję dużych ośrodków. Mam nadzieję, że po przegrupowaniu sił Miners w kolejnym sezonie będą walczyć o powrót do Bank Pekao 1 ligi.

Spadek Żubrów

Ten spadek od początku sezonu wydawał się oczywisty. Żubry zbudowały przed sezonem skład nie na poziom Bank Pekao 1 ligi i gdyby nie reakcja władz klubu w trakcie sezonu (zatrudnienie dwóch obcokrajowców) bilans na koniec sezonu byłby jeszcze bardziej wstydliwy.

Ale już pal licho sport – nie mniej martwiące są dochodzące z Białegostoku słuchy o konflikcie pomiędzy pierwszoligowymi Żubrami a Akademią Koszykówki Młode Żubry. To nie wróży niczego dobrego. Szkoda, bo w tym mieście naprawdę jest sporo utalentowanej koszykarsko młodzieży, która powinna być podporą drugoligowej drużyny już w przyszłym sezonie.

Koszykówka to nie gra NBA2K!

– Nasi zawodnicy są najlepsi, nasza drużyna jest najlepsza i pokażemy to w playoff – powiedział Goran Milijević, aktualny główny trener ŁKS Coolpack Łódź, po przegranym w niedzielę meczu z SKS Fulimpex Starogard Gdański (72:79).

Z tym pierwszym stwierdzeniem – odnośnie sumy talentu zawodników – mógłbym się jeszcze nawet zgodzić. Ale używanie w obecnej sytuacji w kontekście ŁKS słowa “drużyna” zakrawa na lekkie nadużycie.

Wiadomo, trener w komunikacji na zewnątrz musi wierzyć w swój zespół. Nawet w sytuacji, gdy jego zwierzchnicy nie są pewni czy trener jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Budowanie syndromu oblężonej twierdzy niejeden raz w historii sportu przyniosło dobre skutki, ale w tym przypadku po wydarzeniach minionych tygodni można chyba było jednak użyć nieco innych słów.

Ostatecznie koszykówka to jednak nie NBA2K.

Czy Milijeviciowi zabrakło doświadczenia? Trudno uwierzyć, patrząc na liczbę siwych włosów na głowie trenera. Raczej wyczucia.

Liczba tygodnia: 183

Tyle dni upłynęło pomiędzy kolejnymi celnymi rzutami z dystansu Igora Wadowskiego w tym sezonie. Należy pamiętać, że już w pierwszym meczu rozgrywek (dwa trafienia) rozgrywający Spójni nabawił się urazu. Do gry wrócił dopiero 21 stycznia. Na celny rzut z dystansu czekał dwa miesiące.

Długo wyczekiwane – choć poprzedzone tylko 4 próbami w 8 meczach – trafienie Wadowskiego nie uratowało Spójni przed porażką 88:90 w Łańcucie, która zakończyła serię siedmiu kolejnych zwycięstw drużyny ze Stargardu.

Najlepsza piątka tygodnia

W tego typu rubryce, dokonując wyborów, zawsze trzeba się trzymać jakichś zasad. Ja mam trzy:

– będę wybierał zawodników jedynie ze zwycięskich drużyn

– selekcja będzie dokonywana zgodnie z regulaminem Pekao 1 ligi, czyli w piątce wyląduje maksymalnie 2 obcokrajowców

– MVP Tygodnia NIE BĘDZIE uwzględniany w najlepszej piątce tygodnia – by wyróżnić większą ilość zawodników.

Adrian Kordalski vs ŁKS Coolpack Łódź: 16 punktów i 11 asyst

Jordan Forbes vs Novimex Polonia Leszno: 30 punktów, 5 zbiórek i 4 asysty

Artur Łabinowicz vs PGE Spójnia Stargard: 27 punktów i 4 zbiórki

Darrell Harris vs Kotwica Port Morski Kołobrzeg: 18 punktów i 14 zbiórek

Cli’ron Hornbeak vs Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz: 20 punktów i 14 zbiórek

MVP, MVP!

Jalen Sulinger vs ŁKS Coolpack Łódź: 27 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst

Jesteś liderem drużyny, która jest sprawcą największą niespodziankę w tygodniu, a dodatkowo twój rywal zwalnia po tym spotkaniu trenera – zostajesz MVP tygodnia. Proste, prawda?

Młodzieżowiec tygodnia

Filip Poradzki vs ŁKS Coolpack Łódź: 10 punktów i 4 asysty

To jest trudny sezon dla Filipa, który mierzył się z poważnymi problemami zdrowotnymi w offseason, co na pewno miało wpływ na jego dyspozycję. Choćby dlatego warto zwrócić uwagę na jego najlepszy występ w trwających rozgrywkach!

Rezerwowy tygodnia

Santiago Vaulet vs Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz: 26 punktów i 3 zbiórki

Aż trudno uwierzyć, że ten argentyński łowca punktów z polskim paszportem ostatni raz barierę 20 punktów przełamał 9 stycznia 2026 roku w meczu z SKS Fulimpex Starogard Gdański (zdobył wówczas 25 punktów)