Strona główna » Mission Impossible Śląska. Mateusz Ponitka i Bahcesehir z podwójną motywacją

Mission Impossible Śląska. Mateusz Ponitka i Bahcesehir z podwójną motywacją

0 komentarzy
Wtorkowy mecz Śląska Wrocław z tureckim Bahcesehirem (godz. 17) będzie ostatnim wyjazdowym testem wrocławian w EuroCup. Listopadowy mecz tych drużyn przyniósł największe w tym sezonie (a może i w ostatnich latach?) zwycięstwo Śląska w Europie. Czy Mateusz Ponitka i jego koledzy pozwolą na drugą sensację tego kalibru?

Zespół ze Stambułu ma o co walczyć. Z bilansem 11-5 Turcy zajmują drugie miejsce w grupie, broniąc go przed Manresą i Olimpiją. Stawką jest bezpośredni awans do ćwierćfinałów, który pozwala ominąć jednomeczową fazę 1/8 finału. Po meczach ostatniej kolejki wiadomo już z kolei, że Śląsk nie da się wyprzedzić ekipie z Hamburga i nie ma też szans na dogonienie Neptunasa i Arisu – zajmie więc dziewiąte, przedostatnie miejsce w grupie A rozgrywek.

Drużyna z tureckiej metropolii gra ostatnio w kratkę. Po trzymeczowej serii zwycięstw z przełomu grudnia i stycznia (Hamburg, Petkim, Olimpija), przyszła trzymeczowa seria porażek (Fenerbahce, Manresa, Galatasaray), a po niej… kolejna trzymeczowa passa zwycięstw (Hapoel, Turk Telekom i Aris). W ostatni weekend Bahcesehir przegrał ligowy mecz z Mersin – wrocławscy kibice mogą więc mieć nadzieję, że to potwierdzenie prawidłowości w wynikach czwartej aktualnie ekipy tureckiej BSL (bilans 12-6).

Mateusz Ponitka (G/F, 198/33) opuścił kilka styczniowych gier, ale dwa tygodnie temu powrócił do składu drużyny ze Stambułu na stałe, grając po kilkanaście minut w meczach. O dużej sile rażenia ataku na obwodzie stanowią jednak Amerykanie: Malachi Flynn (G, 185/28), który w swojej karierze miał mecz na parkietach NBA ze zdobyczą 50 punktów, Hunter Hale (G, 192/29) i Caleb Homesley (G/F, 198/30), a także nowy w zespole Jordan Ford (G, 185/28). Były gracz włoskiego Trapani – wykluczonego z rozgrywek z powodu problemów finansowo-organizacyjnych – w Stambule jest raczej dodatkiem do mocnego zestawu obwodowych, tym bardziej, że oprócz Amerykanów są tu również reprezentanci Turcji – Kenan Sipahi (PG, 198/31) i Niemiec – Ismet Akpinar (G, 193/31).

Oprócz kapitana reprezentacji Polski na pozycjach skrzydłowych zobaczymy najczęściej dwóch Amerykanów: Matta Mitchella (F, 199/27) i Tylera Cavanaugh (PF, 206/32), a w mniejszym wymiarze czasu grywa tu lokalny zawodnik Goktug Bas (F, 201/25). Pozycja środkowego to kolejnych dwóch obcokrajowców w zespole: Amerykanin Trevion Williams (C, 206/26) i Serb Balsa Koprivica (C, 216/26), wspomagani przez reprezentanta Turcji Furkana Haltali (C, 207/24).

Zespołem Bahcesehiru od tego sezonu kieruje 37-letni Serb Marko Barać, a jego asystentem jest znany polskim kibicom Milos Mitrović, pracujący w naszym kraju przez wiele lat, w tym półtora sezonu na poziomie PLK w Gdyni i Toruniu.

Ofensywnym liderem Bahcesehiru jest zarówno w meczach ligowych (śr. 16 pkt., 4 as.) i pucharowych (śr. 18 pkt., 4 as.) Flynn. Dwucyfrowe średnie punktowe w EuroCup osiągają jeszcze Homesley (12), Williams (11, również 8 zb. na mecz) i Cavanaugh (11), a w meczach ligi tureckiej Williams i Cavanaugh (po 12 pkt. na mecz). Trevion Williams jest trzecim zbierającym EuroCup oraz najlepszym zawodnikiem w tej kategorii w lidze tureckiej (śr. 9.8 zb.).

Przedostatni mecz Śląska w tym pucharowym sezonie od godz. 17:00 pokaże Polsat Sport 1, a każdy inny scenariusz niż gładkie zwycięstwo gospodarzy przyjmiemy z pozytywnym zaskoczeniem.