Najlepszym naszym koszykarzem w meczu finałowym był Antoni Majcherek, który do 17 punktów dołożył także 7 zbiórek i 6 asyst. Gdy jednak w samej końcówce, przy stanie 65:67, przestrzelił jeden z rzutów wolnych, wydawało się, że ostatecznie zwycięstwo wywalczą Belgowie.
Mieli punkt przewagi i 24 sekundy na rozegranie ostatniej akcji, a do zakończenia meczu zostawało tylko o 4 więcej. Rywale jednak z oddaniem rzutu nieco się pospieszyli, a później bezsensownie popełnili faul na połowie boiska, wysyłając właściwie za darmo przytomnie szarżującego Szymona Łatę na linię rzutów wolnych.
Do końca meczu pozostawały niespełna dwie sekundy. Młodemu koszykarzowi WKK Wrocław nie zadrżała ręka!
Po chwili jeszcze zobaczyliśmy tylko rzut rozpaczy trenującego ostatnio w Realu Madryt Aaron Ona Embo. Niecelny. Polacy mogli rozpocząć swój zwycięski taniec.
Piękne obrazki.
Jasne, tylko dywizja B.
Oczywiście, mówimy jedynie o kategorii wiekowej U-16.
Ale i tak – jakże przyjemnie na tę radość zwycięskich, polski koszykarzy popatrzeć.
Okoliczności zwycięstwa w ostatnim meczu całkiem dobrze oddały ducha naszego zespołu – skutecznie punktującego rywali twardą defensywą i skwapliwie wykorzystującego ich błędy.
Dwóch graczy naszej reprezentacji – Hubert Świrydowicz (10.3 punktu i 6.9 zbiórki) i Łukasz Łysek (5.5 punktu, 6.1 zbiórki i 2.4 bloku w trakcie zaledwie średnio 16 minut na boisku) zostało obok Embo oraz Marka Houska (Czechy) i Miguela Sousy (Portugalia) wybranych do pierwszej piątki turnieju. Najlepszymi strzelcami naszej kadry w Skopje byli Antoni Majcherek (11.1 punktu) oraz Jan Grzesiak (11.0).
Gratulacje dla wszystkich zawodników, a szczególne słowa uznania dla trenera Tomasza Niedbalskiego i pomagającego mu podczas tego turnieju Jerzego Szambelana.
Oby dla tej drużyny, dla tych młodych koszykarzy to był dopiero jedynie początek pięknej przygody z basketem. Na zwycięskim poziomie!