Strona główna » Polscy koszykarze najszybsi w Europie – Łotysze byli liczeni już w pierwszej połowie! Awans do MŚ 2027 coraz bliżej

Polscy koszykarze najszybsi w Europie – Łotysze byli liczeni już w pierwszej połowie! Awans do MŚ 2027 coraz bliżej

0 komentarzy
Czy reprezentacja Polski jest w stanie wygrywać ważne mecze bez wprowadzania kibiców w stan przedzawałowy? Jak najbardziej! W Gdyni pokonaliśmy Łotwę 92:72 i odnieśliśmy już 4. zwycięstwo w pierwszej fazie eliminacji do MŚ 2027. To był imponujący pokaz siły naszego zespołu!

Ten mecz się oglądało świetnie nie tylko ze względu na sportową dominację naszej drużyny. Nie mniej ważne od efektownych wsadów Dominika Olejniczaka, czy Michała Sokołowskiego, a nawet kolejnych skutecznych akcji Jordana Loyda, były tak często powtarzające się uśmiechy i gesty triumfu.

Po piątkowym horrorze w Rydze ten mecz był niczym film familijny przeznaczony dla najmłodszych!

Polacy dominowali od samego początku, gdy dali piękny popis zespołowej koszykówki i szybko wybili rywalom z głowy myśli o możliwości sprawienia niespodzianki. Tempa po genialnym występie w Rydze nie zwalniał Jordan Loyd i już w pierwszych 20 minutach zdobył 15 ze swoich 21 punktów. Świetnie grał też Dominik Olejniczak, który po dwóch kwartach miał już w swoim dorobku 10 punktów i 6 zbiórek, a dzięki zespołowemu wysiłkowi wciąż dobrze ograniczaliśmy poczynania najważniejszych zawodników rywali.

Najlepszym podsumowaniem gry naszej ekipy był TEN wsad Olejniczaka. Jeden z lepiej zbierających graczy ligi włoskiej zerwał tym zagraniem niejednego oglądającego mecz w domu kibica z fotela/kanapy. Rywal został posłany na deski.

Po zmianie stron Łotysze próbowali się otrząsnąć i nawiązywać walkę. Mozolnie odrabiali straty, ale Polacy grali zbyt pewnie i dojrzale, by im pozwolić w którymkolwiek z momentów nawiązać realną walkę o zwycięstwo. W niedzielny wieczór byliśmy tak mocni, że nie zaszkodziły nam jedynie 23 minuty spędzone na boisku przez Mateusza Ponitkę, który miał problemy z nadmiarem przewinień.

Nie przeszkodziło to naszemu kapitanowi, by i w tym limitowanym czasie zbliżyć się do triple-double (9 punktów, 8 asyst, 7 zbiórek). Jeśli tak ma wyglądać słabszy mecz Ponitki w kadrze, bierzemy to w ciemno. Tym razem dużo lepiej niż w piątek wypadł drugi z naszych liderów, Michał Sokołowski (20 punktów, 8 zbiórek). Trener Igor MIlicić ewidentnie od początku do końca uważał go za sportową podporę drużyny – „Sokół” na boisku spędził ponad 38 minut!

Dzięki tej wygranej Polacy nie tylko są jednym z zaledwie trzech drużyn obok Hiszpanii i Turcji bez porażki, ale także pierwszym zespołem europejskich eliminacji do MŚ 2027 z kompletem czterech zwycięstw!

Biorąc pod uwagę, że dwa kolejne mecze kończące pierwszą fazę eliminacji rozegramy ze słabszymi drużynami Holandii i Austrii, szanse na idealny bilans 6-0 mamy naprawdę duże, by nie rzecz ogromne. W kolejnej rundzie czeka nas jeszcze sześć meczów z zespołami Niemiec, Chorwacji i Izraela. Przy komplecie zwycięstw z 1. rundy, do szczęścia i zapewnienia sobie awansu mogłoby nam wówczas wystarczyć nawet 1-2 zwycięstwa.

Inna sprawa, że na chwilę obecną możemy się ich spodziewać więcej. W niedzielę w Gdyni Polacy sprawiali wrażenie drużyny, która naprawdę polubiła wygrywanie i takiej, która nie ma zamiaru zwalniać tempa.

Pełne statystyki meczu