Ekipa Arkadiusza Miłoszewskiego weszła do finału bez większych problemów, rozprawiając się z pewnymi problemami z Legią w ćwierćfinale (3:1) i bez żadnych w półfinale z sąsiadami ze Stargardu (3:0). W wielkim finale King prowadził już 3:1 z Treflem, ale ostatecznie stał się pierwszą drużyną w historii, która będąc tak blisko złota, przegrała trzy kolejne spotkania.
Latem zespół ze Szczecina został mocno przemeblowany. W składzie ostał się jedynie mający ważny kontrakt Tony Meier.
Zac Cuthbertson (Elan Chalon, Francja)
Statystyki z obecnego sezonu: 20 meczów, 10.2 punktu, 4.7 zbiórki, 2.1 asysty, 50 proc. z gry, 40.9 proc. za trzy
Przez ostatnie dwa lata był jednym z najlepszych skrzydłowych PLK, a teraz wciąż gra na wysokim poziomie w lepszej lidze. Trener Kinga Arkadiusz Miłoszewski w rozmowie z Grzegorzem Szybienieckiem dla „Basket w Liczbach” przyznał, że mocno żałuje straty Amerykanina.
Zac zaliczył w ekstraklasie francuskiej połowę spotkań z dwucyfrową zdobyczą (jego rekord sezonu to 24 punkty). Jest nie do zdarcia – w jednym z meczów zagrał 54 na możliwych 55 minut (trzy dogrywki) i zdobył 16 punktów przeciwko euroligowemu rywalowi z Villerbaune. Przeciwko debiutantowi Euroligi, Paryżowi, zainkasował dwa oczka mniej. Jednym słowem – w meczach z uznanymi rywalami Cuthbertson wznosi się na wyżyny, podobnie jak czynił to w barwach Kinga. Do swojego dorobku dołożył także jedno double-double, a jego drużyna z 9 zwycięstwami i 12 porażkami zajmuje 10. miejsce w tabeli, premiowane grą w fazie play-in.
Jhonathan Dunn (South Bay Lakers, G League)
Statystyki z obecnego sezonu: 30 meczów, 7 punktów, 1.5 zbiórki, 0.8 asysty, 44.6 proc. z gry, 42 proc. za trzy
Amerykanin w PLK się nie sprawdził, był jedynym zagranicznym koszykarzem, z którym King pożegnał się w trakcie sezonu. Epizod w Szczecinie był nieudany, jednak w Bundeslidze na nowo wrócił do formy. Teraz z powodzeniem jest rezerwowym w filialnej drużynie Los Angeles Lakers, gdzie zaliczył kilka naprawdę udanych występów.
Szczególnie imponujący był jeden, na początku lutego – zagrał rekordowe w sezonie 33 minuty i rzucił aż 30 punktów, siedmiokrotnie dziurawiąc siatkę zza łuku. Zazwyczaj Dunn spędza na parkiecie kilkanaście minut. Trafia na bardzo dobrej skuteczności zza łuku – 42 proc.! – co jest drugim najlepszym wynikiem w zespole, który z 10 zwycięstwami i 16 porażkami zajmuje 13. miejsce w Konferencji Zachodniej.
Tony Meier (King Szczecin, Polska)
Statystyki z obecnego sezonu: 21 meczów, 8.2 punktu, 2.9 zbiórki, 1.3 asysty, 50.8 proc. z gry, 45.2 proc. za trzy
Dla Amerykanina to trzeci rok w Kingu, z każdym kolejnym jego statystyki się pogarszają. Poza jednym wyjątkiem – w swoim szóstym sezonie na parkietach PLK, trafia na najwyższej skuteczności zza łuku – ponad 45 proc. To trzeci najlepszy wynik w całej lidze!
Meier praktycznie w każdym spotkaniu trafia co najmniej raz zza łuku. 22 punkty (6/8 za 3) w rewanżowym meczu z Górnikiem Wałbrzych to póki co jego rekord sezonu. Wówczas został wybrany do najlepszej piątki kolejki. Zaliczył też już trzy występy bez zdobyczy punktowej.
King z bilansem 12-9 wciąż walczy o zapewnienie sobie miejsca w Top6 i pewną grę w playoff.
Matt Mobley (Guaiqueries De Margarita, Wenezuela)
Zakontraktowany w marcutuż przed zamknięciem okienka transferowego miał zrobić różnicę i poprowadzić Kinga do drugiego mistrzostwa z rzędu, ale choć trener Miłoszewski do końca w niego wierzył – okazał się niewypałem. W tym sezonie dopiero niedawno znalazł sobie klub – w Wenezueli. Tamtejsze rozgrywki jeszcze nie ruszyły.
Michale Kyser (Hapoel Holon, Izrael)
Statystyki z obecnego sezonu: 18 meczów, 7.3 punktu, 4.9 zbiórki, 1.2 bloku, 59.3 proc. z gry
Eksplozywny, świetnie rzucający z półdystansu i dobrze broniący center w talii trenera Miłoszewskiego w końcówce sezonu był ważną częścią Kinga. Latem wrócił do Izraela, gdzie czuje się jak ryba w wodzie. Kilka występów z dwucyfrową zdobyczą, jedno double-double i wyrównany rekord bloków na europejskich parkietach (6)? To nie wszystko! 7 stycznia Kyser zablokował już 74. rzut w rozgrywkach BCL, stając się najlepszym blokującym w historii tych rozgrywek.
Kyser, podobnie jak Cuthbertson, najlepsze występy notuje w starciach z czołówką ligi – wystarczy wspomnieć choćby 15 punktów i 12 zbiórek z Maccabi Tel Aviv, czy też 12 i 10 z Hapoelem Tel Aviv. Jego Holon zajmuje 6. miejsce w lidze z bilansem 11-8. W BCL drużyna byłego gracza Kinga odpadła w drugiej rundzie po przegranym starciu z tureckim Petkim Spor.
Morris Udeze (Fukushima Firebonds, 2. liga japońska)
Statystyki z obecnego sezonu: 6 meczów, 18.3 punktu, 10.2 zbiórki, 2.2 asysty, 60.3 proc. z gry, 50 proc. za trzy
Amerykanin w barwach Kinga stwarzał niejednokrotnie wrażenie zagubionego, w końcowej części sezonu ustąpił miejsca Kyserowi. Teraz w pogoni za pieniędzmi udał się do kraju kwitnącej wiśni, gdzie na nudę nie narzeka – do połowy marca rozegrał już 46 spotkań!
Ostatnio jedynie zmienił klub i zaliczył mocne wejście do nowej drużyny.
15 spotkań zakończył z double-double, notując wiele rekordów kariery – punktów (31), zbiórek (18), celnych rzutów za dwa (13), przechwytów (4) i – co ciekawe – trójek! Udeze na przestrzeni całego sezonu trafił już 10 razy zza łuku. Przy zaledwie 22 próbach!
Jeszcze rok temu nie do pomyślenia, prawda? W PLK „parkował” głównie w strefie podkoszowej. Drużyna byłego środkowego Kinga zajmuje ostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej zaplecza japońskiej ekstraklasy.
Avery Woodson (HDL Nardo, 2. liga włoska)
Statystyki z obecnego sezonu: 21 meczów, 17.9 punktu, 3.9 zbiórki, 3.3 asysty, 49.6 proc. z gry, 46.2 proc. za trzy
Woodson zaliczył naprawdę udany sezon w Polsce, zostając bohaterem Kinga w finale SuperPucharu Polski. Trochę dziwne, że trafił do “jedynie” do drugiej ligi włoskiej, gdzie jest niewątpliwie gwiazdą.
Ze skutecznością ponad 46 proc. z dystansu trafia średnio niemal 4 “trójki” na mecz. Już w debiucie siedmiokrotnie dziurawił siatkę zza łuku, rekordowo – i to dwukrotnie! – dokonywał tego aż 9 razy. To właśnie na początku lutego zaliczył drugi taki występ w sezonie, ale zwieńczył go kontuzją śródstopia.
Pozostaje mu tylko życzyć dużo zdrowia! Jego Nardo walczy o utrzymanie na zapleczu włoskiej ekstraklasy. Z 9 zwycięstwami i 22 porażkami ma przewagę trzech zwycięstw nad ostatnią drużyną w tabeli.